Strona główna Sochaczew miasto Sochaczew miastem mostów

Sochaczew miastem mostów

389
1
PODZIEL SIĘ
SONY DSC

Znane są już wyniki badań dendrochronologicznych  drewnianych elementów wydobytych przez archeologów na terenie budowy nowego amfiteatru. Potwierdziły one nasze przypuszczenia, iż część z nich to fragmenty średniowiecznego mostu.

Kolejna biała plama w historii Sochaczewa została zapisana dzięki badaniom pracowników Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Dotyczy ona najstarszego odkrytego mostu, jaki do czasów Królestwa Polskiego – kiedy nastąpiła przebudowa miasta – istniał w okolicach wzgórza zamkowego.

 Miasto mostów

Przeprowadzone w ubiegłym roku badania archeologiczne na terenie budowy nowego amfiteatru wykazały, że w Sochaczewie do 1832 roku był nie tylko jeden most, czyli w ciągu obecnej ulicy Toruńskiej. Tak naprawę były to dwa mosty przewieszone nad dwoma odnogami Bzury opływającymi łachę, przez którą był poprowadzony drewniany pomost.

Dodajmy, że u wylotu przeprawy, od strony Rozlazłowa znajdował się zajazd. Istniejący w tym miejscu most, po przebiciu ulicy Warszawskiej w kierunku rzeki, został zastąpiony nową przeprawą w ciągu obecnej ulicy Płockiej. Wiadomo również, że w tym okresie na terenie samego miasta istniało kilka mostków, a raczej jakbyśmy to dzisiaj nazwali, przepustów. Pierwszy z nich znajdował się na obecnej ulicy Staszica, w rejonie skrzyżowania z ulicą Mieszka I. Kolejny istniał nad strumieniem przepływającym przez skrzyżowanie ulicy Warszawskiej z obecną ulicą Żeromskiego i 1 Maja. Na tym samym strumieniu znajdował się także most przy obecnej ulicy Traugutta. Istniał tam także most w okolicy obecnego budynku dzisiejszej stacji Sanepidu. Znajdował się na strumieniu wypływającym ze stawu w parku Garbolewskich.

Dodajmy, również, że wcześniej istniał także most, a raczej pomost wzdłuż wzgórza zamkowego, którym można było dojechać z obecnej ulicy Podzamcze do znajdującego się nad Bzurą jednego z największych średniowiecznych młynów wodnych na Mazowszu. Fragmenty tego pomostu oraz pozostałości młyna zostały odkryte w 2018 roku przez pracowników sochaczewskiego muzeum.

Najstarsza przeprawa

Okazuje się, że do tego grona sochaczewskich mostów możemy wpisać kolejną, najstarszą odkrytą przeprawę na terenie miasta. Została ona odnaleziona przez sochaczewskich archeologów w ubiegłym roku. Jej pozostałości poddano badaniom dendrochronologicznym, które przeprowadził profesor Tomasz Ważny. Wykazały one, że wydobyte fragmenty drewnianej przeprawy pochodzą z 1644 oraz 1532 lub 1533 roku. Prawdopodobnie w ziemi znajdują się starsze elementy, ale tych nie udało się wydobyć, ponieważ wykopy, które sięgały sześć metrów w głąb ziemi, zaczęły być zalewane przez wody gruntowe.

Wiadomo, że odnaleziony most był przerzucony nad strumieniem, który obecnie jest ukryty w tzw. Kanale Królewskim. Natomiast za mostem strumień wpadał do strugi wypływającej z obecnego stawu w Parku Garbolewskiego. Struga była jednocześnie fosą zamku, broniąc do niego dostępu od wschodu i północy. To właśnie nad nią był przerzucony kolejny sochaczewski most, który prowadził do zamku.

Położenie odkrytej przeprawy, jak i sporządzone w tamtym okresie plany, na których została ona zaznaczona, pokazują również inny przebieg obecnej ulicy Podzamcze. Nie krzyżowała się ona z ulicą Traugutta w tym miejscu co obecnie, ale w rejonie obecnego sanepidu. Niewykluczone, że w średniowieczu łączyła się ona z drogą prowadzącą do zamku.

Jerzy Szostak

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego

 

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSpółki wodne na minusie
Następny artykułSzybka reakcja

1 KOMENTARZ

  1. „Prawdopodobnie w ziemi znajdują się starsze elementy, ale tych nie udało się wydobyć, ponieważ wykopy, które sięgały sześć metrów w głąb ziemi, zaczęły być zalewane przez wody gruntowe.”

    Chciałbym sprecyzować powyższe zdanie – wykopy zostały wyeksplorowane do calca (warstw trzeciorzędowych). Nie zalegają więc tam inne obiekty. Natomiast dalsza część drewnianego mostu, przebiegającego dalej w kierunku północnym nie była eksplorowana ze względu na to, że była poza granicą inwestycji i nie jest zagrożona zniszczeniem.