Mocny finał festiwalu folkowego

Reklamy

Drugi dzień V Sochaczewskiego Festiwalu Folklorystycznego, który odbył się w niedzielę, 2 lipca w amfiteatrze przy ul. Zamkowej ściągnął nieprzebrane tłumy. Przybyły całe rodziny i wielu turystów, by usłyszeć dwa świetne zespoły, grające z werwą i pasją. Kilka godzin wcześniej w Chodakowie odbył się koncert Orkiestry Dętej Sochaczew i zespołu Kwintesencja w ramach Letniej Seniorady.

Orkiestra Dęta z Sochaczewa pod dyrekcją Justyna Piątkowska-Duraj przedstawiła rozrywkowe utwory głównie taneczne. Prezentowana była też muzyka filmowa m. in. „Havana” w aranżacji Matta Conaway’a , „Samba for Band” i „Hallelujah” Leonarda Coena, a ponadto muzyka z filmu „Shrek”. Potem na plenerowej scenie chodakowskiego parku pojawił się zespół Kwintesencja, który tworzą absolwenci łódzkiej Akademii Muzycznej w Łodzi, a na co dzień pracownicy tamtejszego Teatru Muzycznego. Kwintesencja przedstawiła utwory muzyki rozrywkowej w tym też swingowe i jazzowe. Na scenie wystąpili – Wojciech Wolniak (trąbka), Bernard Zdonek (trąbka), Fryderyk Bodzianowski (waltornia), Emil Nocuń (puzon) i Marcin Wojsznarowicz (tuba).

Natomiast w amfiteatrze przy ul. Zamkowej jako pierwsi artyści wieczornego koncertu pojawili się muzycy Sochaczewskiej Orkiestry Akordeonowej pod dyrekcją Ludwika Skrzypka. Zaprezentowali folklor warszawski. Były to zapomniane melodie uliczne z okresu przedwojennego, wśród nich nieśmiertelne tanga. Partie wokalne wykonywał Piotr Milczarek, który jednocześnie też występował jako akordeonista.

Potem sceną zawładnął niepodzielnie zespół Zakopower, największa gwiazda sochaczewskiego festiwalu folklorystycznego. Kapela ta od prawie dwudziestu lat łączy muzykę góralską z elementami pop, rocka i jazzu. Jej liderem jest skrzypek i wokalista Sebastian Karpiel-Bułecka, który gra również na dudach podhalańskicjh oraz fujarze słowackiej. Każdy jego występ to niesamowity, dynamiczny śpiew i pełna wirtuozerii gra na skrzypcach orasz ludowych instrumentach. Publiczność porwał do zabawy swą ogromną pasją i żywiołowością.

Zakopower występuje nieprzerwanie prawie 20 lat. Zadebiutował krążkiem Music Hal wydaną w 2005 roku. Jeszcze w tym samym roku zespół otrzymał Złotą Płytę i stał się prawdziwym odkryciem na muzycznej scenie. Publiczność z miejsca zakochała się w Kapeli…. i trwa to do dziś.  Zespół ma pełen wachlarz nagród z festiwali opolskich, sopockich, kilka Fryderyków (album roku folk, grupa roku, album roku etno). Zakopower znany jest na wszystkich kontynentach. Koncertował w całej Europie, w USA. Kandzie oraz w Chinach. Niemal każdy zna ich ponadczasowe hity „Boso” i „Chwila”.

Poza Sebastianem Karpielem na scenie wystąpili z nim Wojciech Topa (śpiew i skrzypce), Bartek Kudasik (śpiew, altówka i skrzypce), Józef Chyc-Scepon (śpiew, basy podhalańskie), Piotr Rychlec (instrumenty klawiszowe), Michał Trąbski (gitara basowa), Bartosz Nazaruk (perkusja), Kacper Stolarczyk (gitara elektryczna) oraz Dominik Trębski (trąbka, syntezator). Dynamiczny i pełen werwy koncert Zakopowera trwał ponad półtorej godziny. Głośna muzyka niosła się daleko w miasto.

Bogumiła Nowak

Fot. UM Sochaczew

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz