Ptasia grypa w Parku

fot,.pixabay
Reklamy
KAMPINOS Na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego na zbiorniku wodnym Mokre Łąki w Truskawiu pod koniec kwietnia pracownicy parku dostrzegli pierwsze martwe ptaki.

Powiatowy lekarz weterynarii od razu przystąpił do badania co było przyczyną ich padnięć. Przeprowadzona analiza fizykochemiczna wykazała, że u martwych ptaków stwierdzono  materiał genetyczny wirusa wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI). Jednak dyrekcja KPN informuje, że nie ma powodów do paniki. Jednak trzeba zadbać o zabezpieczenie domowego ptactwa. Człowiek, jak na razie nie jest zagrożony zakażeniem tym wirusem grypy. Aby doszło do takich zakażeń, potrzebna jest długa ekspozycja na wirusa, spożywanie surowego mięsa od zakażonych ptaków. Należy jednak mieć na uwadze, że wirus w środowisku, w padłych zwierzętach i w niskich temperaturach może przetrwać do 30 dni. HPAI jest wrażliwy na detergenty, środki biobójcze, dezaktywuje się w temperaturze minimum 70 st. C.

Powiatowy lekarz weterynarii zaleca by zachować ostrożność i nie dotykać padłych ptaków.
BN

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz