Zamrożą podatki w mieście

Fot. Pixabay

Mamy dobrą wiadomość dla mieszkańców Sochaczewa. Jeżeli miejscy radni przychylą się do prośby burmistrza, to w przyszłym roku lokalne podatki na terenie Sochaczewa nie wzrosną i pozostaną na dotychczasowym, niezmienionym poziomie.

Prawdopodobnie pod koniec listopada dowiemy się, jak będzie wyglądał budżet Sochaczewa w przyszłym roku. Jego opracowanie przy galopującej inflacji jest nie lada wyzwaniem. Jednak, jak zapewniają władze Sochaczewa, możemy być pewni, że wszystkie usługi świadczone przez samorząd będą na dotychczasowym poziomie.
– Oszczędzamy, niektóre inwestycje przesuniemy w czasie, świąteczne oświetlenie ulic nie będzie tak bogate, jak w poprzednich latach, ale wspólnie przejdziemy przez ten trudny okres. Ostatnio spotkałem się z kadrą kierowniczą urzędu miasta oraz dyrektorami wszystkich naszych jednostek. Wysłałem jasny sygnał, że cała samorządowa rodzina musi ograniczać koszty, co najmniej tak skutecznie, jak dotychczas. Ostatni rok budżetowy zakończyliśmy z kilkunastoma milionami wolnych środków, które przeznaczyliśmy potem m.in. na inwestycje, oświetlenie ulic, wypłatę dodatków mieszkaniowych i wsparcie jednostek miasta dotkliwie odczuwających wzrost kosztów zakupu energii elektrycznej i cieplnej – mówi Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa.

Podatki bez zmian

Rodzi się jednak pytanie, czy przy tak gwałtownych wzroście kosztów zakupu energii, co z kolei przekłada się na lawinową podwyżkę cen produktów i usług, miasto nie zdecyduje się sięgnąć do naszych kieszeni, aby znaleźć pieniądze na funkcjonowanie szkół czy przedszkoli. Inaczej mówiąc, czy nie czeka nas w przyszłym roku wzrost lokalnych podatków.
– Nie. Wspólnie z przewodniczącym rady miejskiej Sylwestrem Kaczmarkiem uzgodniliśmy, że nie wyjdziemy z propozycją podwyżki podatków. Wprawdzie ministerstwo finansów zezwoliło samorządom na ich podniesienie o ok. 12 procent, ale nie skorzystamy z tej możliwości. Nie będzie ani podwyżek podatków od nieruchomości, ani od środków transportowych czyli naczep, przyczep, autobusów i ciągników siodłowych. Nie była to łatwa decyzja, bo ograniczamy sobie wpływy budżetowe, ale uznaliśmy, że nie można podjąć innej. Wszyscy zmagamy się z inflacją, wiele rodzin z lękiem patrzy na rosnące raty kredytów, i w tych okolicznościach samorząd nie może wyciągać ręki po więcej – zapewnia Piotr Osiecki. Dodając, że brak wpływów do budżetu miasta w związku z zamrożeniem podatków w przyszłym roku szacuje się na prawie 2 mln złotych. Jednak, jak mówi, miasto nie straci tych pieniędzy, one po prostu zostaną w kieszeniach naszych mieszkańców.
– Podwyżka podatków od nieruchomości o kilka procent oznaczałaby dla przeciętnej rodziny wzrost rocznej opłaty za mieszkanie i grunt pod nim o kilka złotych, ale już dla firm byłyby to większe kwoty. Samorząd może przesunąć w czasie jakąś inwestycję, ale przedsiębiorca nie przesunie terminu rozliczenia się z ZUS-em czy urzędem skarbowym. Firmy ledwie wyszły z covidu, teraz zmagają się z inflacją. Nie chcemy, by samorząd dokładał im problemów – wyjaśnia burmistrz.

Tylko dwa razy

Teraz wszystko zależy od radnych. Jeżeli ci przychylą się do prośby burmistrza, to 1 stycznia 2023 roku stawka podatku od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków, wyniesie 1,03 zł od metra kwadratowego powierzchni. Z kolei 5,17 zł od hektara powierzchni zapłacimy za grunty pod wodami powierzchniowymi stojącymi lub wodami powierzchniowymi płynącymi, jezior i zbiorników sztucznych. Natomiast w przypadku pozostałych gruntów – w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego od 1 m kw. powierzchni wyniesie 0,54 zł. Na tym samym poziomie pozostaną również: stawka podatku od mieszkań – 0,89 zł, a w przypadku budynków mieszkalnych lub ich części zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej – 25,74 zł za m kw. od powierzchni użytkowej,
Z kolei za m kw. powierzchni użytkowej związanej z udzielaniem świadczeń zdrowotnych podatek wyniesie – 5,25 zł a w przypadku pozostałych budynków, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego przez organizacje pożytku publicznego stawka za m kw. 8,68 zł. Nie zmienią się również opłaty od tzw. budowli, do których zaliczamy m.in. garaże. Nadal będzie obowiązywała stawka w wysokości 2 procent ich wartości.
Przy okazji dodajmy, że to już kolejny raz, kiedy to miejski samorząd nie zdecyduje się na podniesienie lokalnych podatków. Co prawda ostatnia podwyżka miała miejsce w ubiegłym roku, ale wynosiła ona zaledwie 1 procent i była do pierwsza podwyżka lokalnych danin od wielu lat. Należy również wspomnieć o tym, że w sumie za czasów pełnienia funkcji burmistrza przez Piotra Osieckiego, czyli od 2010 roku, tylko dwukrotnie podnoszono lokalne podatki.

Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz