Przekręt na schron i węgiel

fot.policja

Pomysłowość oszustów po raz kolejny zaskakuje. Już nie tylko próbują pozbawić nas pieniędzy metodą na wnuczka czy policjanta. Tym razem postanowili wykorzystać wojnę na Ukrainie i problemy związane z kupnem węgla.

O tym, że oszuści, jak i złodzieje wpadają na coraz nowsze pomysły, przekonała się niedawno mieszkanka Sochaczewa. Otóż ubiegłym tygodniu do Urzędu Miejskiego zgłosiła się kobieta z informacją, że odwiedzili ją dwaj mężczyźni w żółtych kamizelkach, którzy chcieli wejść do piwnicy jej domu pod pozorem sprawdzenia, czy pomieszczenia można wykorzystać jako schronienie w przypadku zagrożenia wojną.

A to byli przebierańcy

Kobieta nie wpuściła ich do domu i słusznie zrobiła, bo wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z kolejnym sposobem oszustów na sprawdzenie, jakim majątkiem dysponują starsze osoby.

Ostatnio media szeroko informowały, że strażacy sprawdzają piwnice pod kątem ich przydatności jako schronienia, np. w przypadku klęsk żywiołowych. To akcja przeprowadzana w całej Polsce na wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jednakże strażacy nie sprawdzają piwnic w domach jednorodzinnych! Informacje te potwierdza oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Sochaczewie – st. kpt. Rafał Krupa.

Prowadzimy takie działania, ale nie w prywatnych domach. Sprawdzamy m.in. budynki użyteczności publicznej, budynki wielorodzinne, usługowe, wszędzie tam, gdzie występuje podziemna kondygnacja. Nie wchodzimy jednak na teren prywatnych posesji. Wcześniej w miarę możliwości kontaktujemy się z zarządcą lub administratorem obiektu i dokonujemy inwentaryzacji. Czynności często odbywają się w jego obecności. Do tej pory strażacy w powiecie sochaczewskim odwiedzili ok. czterystu takich miejsc, ale w żadnym przypadku nie było to budownictwo jednorodzinne. Strażacy podczas wykonywania tych czynności nigdy nie zakładają odblaskowych kamizelek, są ubrani w mundur. Posiadają też legitymację służbową i na prośbę zainteresowanego, w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, mają obowiązek potwierdzić swoją tożsamość. A o przypadkach próby wejścia do prywatnego domu, pod pozorem działań inwentaryzacyjnych straży pożarnej, powinno się natychmiast informować policję – mówi rzecznik sochaczewskiej straży pożarnej

Przekręceni na węgiel

O ile mieszkanka Sochaczewa zachowała zdrowy rozsądek i nie wpuściła złodziei do domu, to jednak nie wszyscy są tacy czujni i padają ofiarą oszustów. Ci postanowili wykorzystać chwilowe niedobry panujące na rynku, czyli wzmożone zainteresowanie węglem i pelletem. Na ich celowniku znalazła się oblegana strona Polskiej Grupy Węglowej, przez którą realizowane są transakcje sprzedaży węgla. Oszuści tworzą klony strony internetowej Polskiej Grupy Górniczej, które posiadają nawet logotypy spółek zajmujących się sprzedażą.

Potencjalni klienci dostają wiadomość SMS z linkiem, który rzekomo ma odsyłać ich do strony sprzedawcy. Pierwszy taki przypadek zanotowano w powiecie strzelińskim, gdzie 23 listopada jeden z mieszkańców złożył w tamtejszej komendzie policji zawiadomienie w sprawie oszustwa. W toku prowadzonych czynności ustalono, że pokrzywdzony mężczyzna wszedł na stronę internetową łudząco podobną do domeny PGG. W zakładce wybrał odpowiedni asortyment węgla, a następnie dodał go do koszyka. Kolejne wskazówki na stronie internetowej jak po sznurku zaprowadziły niczego nieświadomego poszkodowanego do podsumowania transakcji. Po wpłacie należnej kwoty zakupionytowar ostatecznie nie trafił do nabywcy.

Dlatego Policja przypomina o zachowaniu ostrożność podczas zakupów w internecie – oszuści nie śpią i tylko czekają na sprzyjający moment.

opr. Jerzy Szostak

fot. Policja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz