Odpowiedzą za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu

fot. policja
Od piątku zatrzymano sześcioro kierowców, którzy zdecydowali się na jazdę samochodem będąc w stanie nietrzeźwości. Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się mieszkaniec powiatu ciechanowskiego, który mając trzy promile alkoholu w organizmie, kierował ciągnikiem siodłowym. Apelujemy o rozwagę i odpowiedzialność za zdrowie i życie swoje i innych uczestników ruchu drogowego.

Pierwszy nietrzeźwy kierowca trafił w ręce policjantów w wyniku ujęcia obywatelskiego do którego doszło na ul. Batalionów Chłopskich w Sochaczewie. Mężczyzna, który przyjechał do sklepu miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Dwie godziny później na ul. Wyszogrodzkiej zatrzymano kierowcę opla, który stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie posesji, a następnie w inne auto. Urządzenie do pomiaru zawartości alkoholu w organizmie wykazało 2,5 promila. Tego samego dnia do sochaczewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie, które dotyczyło kierowcy ciągnika siodłowego, który na drodze krajowej nr 50 w Janowie miał wykonywać niebezpieczne manewry na drodze. Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że mieszkaniec powiatu ciechanowskiego ma 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

Dzień później do sochaczewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie, że kobieta kierująca fiatem może być pod wpływem alkoholu. Przeprowadzony pomiar wykazał, że mieszkanka gminy Kampinos ma 2,8 promila alkoholu w organizmie. Tego dnia podjęto również interwencję wobec mieszkańca Sochaczewa, który mając blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie kierował hondą na ul. 15 Sierpnia.

Ostatni z zatrzymanych kierowców to 37-latek z Sochaczewa. Do interwencji doszło na ul. Żeromskiego. Okazało się, że mężczyzna ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i obowiązuje go sądowy zakaz kierowania pojazdami.

Nieodpowiedzialni kierowcy zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Za kierowanie pojazdem znajdując się w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

asp. Agnieszka Dzik

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz