Dożynki w pełnym słońcu

Uczestników Gminnych Dożynek w Żdżarowie w niedzielę, 25 września, powitała piękna, słoneczna i ciepła aura. Impreza zgromadziła wielu mieszkańców gminy, jak też gości z sąsiednich gmin czy nawet powiatów. Wszyscy bawili się świetnie, a atrakcji nie zabrakło. Na Gminne Dożynki tradycyjnie zapraszali wójt gminy oraz przewodniczący gminy Sochaczew.

Uroczystości dożynkowe rozpoczęły się w kościele Jana Chrzciciela w Kątach, gdzie poświęcone zostały wieńce dożynkowe. Tradycyjnie jak co roku proboszcz mówił o tym, jak ważna jest praca rolników, którzy zapewniają możliwość wykarmienia nie tylko własnych rodzin, ale wielu mieszkańców regionu i kraju. Praca rolników jest czymś, co należy doceniać, a ich plony, które dostarczają na stoły, trzeba szanować i nie marnotrawić. W czasie mszy oprawę muzyczną zapewniła Gminna Orkiestra Dęta.
Druga część dożynkowego święta była przeniesiona do Żdżarowa, gdzie w świetlicy wiejskiej i na terenach przyległych do niej ustawione zostały stoiska i kramy, jak też kącik z dmuchańcem, któremu towarzyszyły stoiska z watą cukrową, malowaniem buziek i zaplatania kolorowych warkoczyków. Dla najmłodszych przygotowano masę gier i zabaw z animatorem oraz atrakcyjnych konkursów. Na samym początku rywalizowały sołectwa w wyborach na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. Rywalizacja była bardzo ostra, gdyż wszystkie wieńce były starannie i pięknie wykonane. Wybór był więc bardzo trudny. W tym samym czasie na scence w świetlicy występowały dzieci i młodzież ze Szkoły w Kątach, śpiewając popularne piosenki. Nie zabrakło także popisów muzycznych panów – Krzysztofa i Andrzeja z Gminnej Orkiestry Dętej.
Ogromnym powodzeniem cieszył się kiermasz z wyrobami lokalnych producentów. Było rękodzieło, jak też różnorodne produkty spożywcze. Wśród prezentowanych wyrobów były sery (twarogowe, dojrzewające), miody wielokwiatowe, rzepakowe, akacjowe, jak też komponowane z różnymi owocami i przyprawami. Przyciągały rozmaite powidła i dżemy wielością smaków i kompozycji. Ogromnym powodzeniem cieszył się smalec i ogórki kiszone, które można było konsumować wraz z chlebem świeżo wypieczonym z mąki z tegorocznego ziarna. Było jego wiele rodzajów – pszenny, żytni, z rozmaitych kompozycji i smaków z dodatkiem przypraw i ziół. Podobnie bogato prezentowały się wyroby cukiernicze i wypieki, w których prym wiodły Koła Gospodyń Wiejskich z terenu gminy Sochaczew. Gospodyniom nie da się odmówić pomysłowości i talentów. Prezentowane ciasta, sękacze i ciasteczka kusiły nie tylko wyglądem, ale też wyjątkowym smakiem.
Dodatkowo KGW z gminy pokusiły się o przygotowanie typowych specjałów z kuchni śródziemnomorskiej i azjatyckiej. Były więc znane z tego regionu wypieki, dania gorące i ryby. Ponadto gospodynie wyszły z propozycją dań wegetariańskich i wegańskich, takich jak pasty, gulasze czy sałatki. Było więc w czym wybierać.
Sporym powodzeniem cieszyły się nalewki, piwo i wino własnej roboty. Te dzieła sztuki mają grono wiernych fanów, którzy co roku wymyślają coraz bardziej egzotyczne kompozycje alkoholowe. Tak więc nie tylko tradycyjne nalewki z wiśni, malin czy aronii lub porzeczek, ale też innych roślin, np. derenia, czarnego bzu, czy nawet cytryny lub bogate kompozycje wieloowocowe i ziołowe. Na wszystkich chętnych czekał też gorący poczęstunek – grochówka z kotła oraz kiełbaska z grilla.
Oczywiście nie zapomniano też o tradycyjnych pokazach – udzielania pierwszej pomocy zaprezentowanej przez kartkę pogotowia z Sochaczewa, jak też pomiaru ciśnienia i poziomu cukru dla zainteresowanych. W ocenie uczestników impreza była bardzo udana.

Bogumiła Nowak
Fot. UG Sochaczew

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz