Garnki, przyprawy i podpłomyki

Fot. Bogumiła Nowak

SOCHACZEW Pierwsze, sierpniowe Spotkanie z historią w Parku Chopina już za nami. Odbyło się ono 7 sierpnia pod hasłem „Nie święci garnki lepią”, a przygotowała je Fundacja Czarna Kura wspólnie z pracownikami Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Było tłumnie gwarnie i wesoło.

Największe zainteresowanie wzbudziło lepienie garnków i opowieści o tym jak są toczone i lepione na kole garncarskim i jak wypalane. Niewielu wiedziało, że jednym z surowców dającym piękną, czarną lub brązową politurę jest mleko, którym powleka się naczynia. To powodowało, że po wypaleniu uszczelniały się pory gliny i garnki nie przeciekały. Obok gotowych mis, pucharów, wazoników, desek ozdobnych, surowych i krytych były nawet formy urn pogrzebowych nawiązujących do czasów starosłowiańskich.

Można było też zobaczyć przyprawy – te zamorskie jak cynamon, anyżek, kurkuma, goździki, czy szafran, najdroższą przyprawę świata, jak też te znane – czosnek niedźwiedzi, lubczyk, tymianek, czarnuszkę czy sól w kryształkach. Były opowieści, jak te przyprawy sprowadzano lub uprawiano. Można było się dowiedzieć, że zamożne damy mieszały szafran z oliwą i stosowały go jako środek pachnący niezwykle zmysłowo.

Natomiast do dziś w Polsce działa kopalnia soli w Kłodawie, która wydobywa sól tradycyjna metodą. Zarówno białą, jak też różową i niebieską. Natomiast najstarsza kopalnia w Wieliczce to pozyskiwanie soli przez zalewania jej wodą i odparowywanie.

Najmłodszych pasjonowało stoisko kulinarne, gdzie można było spróbować staropolskich podpłomyków – placków z mąki, wody i soli, pieczonych na blasze. Chętni poznawali tajniki dawnej kuchni i zastosowania w nich różnych produktów.

Można było też się pobawić w gry i zabawy plebejskie znane w średniowieczu, ale wymagające obecnie sporo sprytu i aktywności. Tak jak tworzenie papieru czerpanego. Tu trzeba było sporo pracy, zapobiegliwości, a nawet siły, by odciskać wodę na specjalnej prasie. Za to efekt końcowy był rewelacyjny, choć papier taki schnie bardzo długo.

W najbliższy weekend finał Spotkań z historią, a w nim rycerze, rzemieślnicy i wiele wspólnej zabawy. Warto wpaść, bo to już ostatnia średniowieczna zabawa w tym roku.

BN

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz