W romantycznym nastroju

Na scenie kameralnej Dworca TO.Kultura w Teresinie w czwartkowy wieczór, 21 lipca odbył się spektakl słowno-muzyczny „Romantyzm po polsku”. Organizatorem tego przedsięwzięcia była Gminna Biblioteka Publiczna w Teresinie oraz sołectwo Granice. A gościem specjalnym, który uświetnił spotkanie był Jerzy Zelnik, znany aktor teatralny i filmowy.

Wydarzenie to miało związek z obchodzonym w tym roku Rokiem Romantyzmu Polskiego, ogłoszonego przez Sejm RP. W związku z tym Aleksandra Starus, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Teresinie, oraz Anna Gogół, sołtys wsi Granice, wpadły na pomysł, by przybliżyć tę epokę mieszkańcom gminy w sposób atrakcyjny z udziałem gwiazdy. Stąd pomysł na spotkanie z muzyką i literaturą tego okresu.

Romantyczny duch poezji

Romantyzm uznawany jest w Polsce za jeden z najważniejszych okresów, nie tylko w literaturze, ale też w sztuce szeroko rozumianej, który mocno wpłynął na mentalność Polaków. Epoka ta uznawana jest za kluczową w kształtowaniu tożsamości kulturowej. To okres definiujący bardzo mocno istotę i ducha polskiego tak typowego dla naszego rozumienia świata, opierającego się na brawurze, swoistym rozumieniu bohaterstwa i fantazjowaniu.

Zdaniem wielu specjalistów od literatury polscy romantycy oddawali doskonale ducha polskości, który nieco bujał w obłokach i był raczej nawiązaniem do starych, ludowych baśni, tradycji historycznych, jak też tęsknot za bohaterstwem i potęgą minionych wieków. Jednak to wszystko podbudowywało i wzmacniało ducha polskości, choć nie zawsze pomagało w odnoszeniu sukcesów w realnym życiu, które niewiele miało wspólnego z romantyzmem.

Na koncert słowno-muzyczny w Teresinie złożyły się największe dzieła Adama Mickiewicza, Cypriana Kamila Norwida, Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego, czyli utwory największych i najbardziej znanych twórców epoki romantyzmu, którzy pisali nie tylko o tym, co piękne i ulotne, ale też o polskości i walce o niepodległość.

Co prawda w tym roku utworami w Narodowym Czytaniu są ballady i romanse Adama Mickiewicza, niekiedy fantazyjne i lekko frywolne, pisane w czasach, kiedy poeta jeszcze mało myślał o patriotycznych zrywach, to jednak ukazane piękną polszczyzną, zachęcają do zagłębienia się w ich klimacie. Podobnie jak utwory Słowackiego czy Krasińskiego, pisane eleganckim, gładkim językiem pełnym duchowych inspiracji, budujących niezwykły pomost między poetami a odbiorcami ich dzieł.

To co buduje

Już w wierszu „Język ojczysty” Cyprian Kamil Norwid wskazał, że języka i narodowej tożsamości bronią nie wielkie bitwy, ale osiągnięcia pisarzy i poetów, gdyż one pozwalają przechować najważniejsze wartości, kształtować świadomość narodu niezależnie od zewnętrznych okoliczności.

Norwid był jednak poetą zdecydowanie mniej słyszalnym w swej epoce i dopiero siła jego argumentów została odkryta prawie sto lat później. Być może to polegało na tym, że żył w innych warunkach, w znacznie mniejszym komforcie niż trzej wieszczowie, w innym klimacie społecznym i miał szerszą perspektywę twórczą.

W trakcie koncertu Jerzy Zelnik, interpretując wielkie dzieła polskich romantyków, skupił się przede wszystkim na idei, duchu i przekonaniach poetów, podkreślając ich wolę przetrwania w świadomości Polaków. Spektakl zachwycił zgromadzoną licznie publiczność pięknym, patetycznym wykonaniem nieco przykurzonych, w świadomości niektórych, utworów. Okazały się one zdumiewająco aktualne. Zwłaszcza wiersze Norwida, którego aktor uznaje za swojego przewodnika duchowego. Tę inspirację podkreślił zacytowany w koncercie fragment „Promethidiona”, który zaznacza, że piękno na to jest, by zachwycało do pracy – praca, by się zmartwychwstało. Oprawę muzyczną do koncertu zapewniła Maria Skurjat-Silva, grając wspaniale utwory Fryderyka Chopina. To znana i bardzo ceniona pianistka.

Koncert odbył się dzięki dofinansowaniu z budżetu Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego w ramach Funduszu Patriotycznego.

Bogumiła Nowak

Fot. UG Teresin

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz