Puszcza kusi pasjonatów przyrody

Fot. MKW Sochaczew

Przełom kwietnia i maja to już okres, kiedy turyści ruszają niemal masowo, by oglądać rodzące się życie i wiosnę w Puszczy Kampinoskiej. Budząca się z zimowego snu przyroda fascynuje, a puszcza przyciąga licznymi atrakcjami turystycznymi. Ten rok jednak może zakłócić zagrożenie wścieklizną. Wiele atrakcji może być ograniczonych, a nawet spowodować zakaz wędrówek po puszczańskich terenach.

 Atrakcji w tym roku nie brakuje i turyści już cieszą się na możliwość przejazdów Koleją Retro, jak też spacerów, rajdów oraz wycieczek po Puszczy Kampinoskiej. Tych ostatnich Kampinoski Park Narodowy zapowiada całkiem sporo w ramach realizowanych programów proekologicznych i aktywizacji sportowej.

 Retro pociąg i park rozrywki

 Jedną z atrakcji są przejazdy koleją Retro z Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie do Wilczy Tułowskich. Tradycyjnie, jak przed laty przejazdy ruszyły w majowy weekend w sobotę 30 kwietnia. Przejazdy będą organizowane do października – o ile będzie ciepło i ładna pogoda.

Przedwojenny parowóz Px29-1704 lub lokomotywa spalinowa Lxd2-342 wozi turystów na skraj Puszczy Kampinoskiej. W maju, czerwcu i wrześniu skład będzie obsługiwany w soboty przez lokomotywę parową, a w niedziele przez lokomotywę spalinową. Z kolei w lipcu i sierpniu w piątek podróż lokomotywą parową, a w sobotę i niedzielę – spalinową.

Kolejowa wyprawa trwa około 6 godzin, a w niej przewidziano zwiedzanie Muzeum Kolei w Sochaczewie wraz z zabytkowym skansenem. Potem przejazd do Wilczy Tułowskich i spacer z przewodnikiem po Puszczy Kampinoskiej. Po przyjeździe do Tułowic piknik z ogniskiem w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach. Prowiant można przywieźć lub zakupić go w punkcie gastronomicznym w Osadzie.

Dodatkową atrakcją przypuszczańską jest wizyta w rodzinnym parku rozrywki Śmiechominek w Secyminku nad Wisłą, zamiast spaceru po Puszczy i ogniska. Pasażerowie zabierani są przez podstawiony autokar z Wilczy Tułowskich na około 2,5-godzinną wyprawę. Na miejscu czekają egzotyczne zwierzęta – wielbłądy, alpaki czy kangury, które zawsze cieszą się wielkim zainteresowaniem najmłodszych. Bilety na przejazdy on-line w cenie 38 zł lub 78 zł w opcji ze Śmiechominkiem (ulgowe 31 i 71 zł).

Ruszył też park rozrywki w Julinku, położony niemal w samym środku Puszczy Kampinoskiej. Przed długim weekendem odbyła się impreza pod hasłem „Weekend cyrkowy”, a w niej pokazy ognia, warsztaty cyrkowe czy pokazy sztukmistrzów. W tym roku uruchomiony zostanie tor tubingowy, nowe dmuchańce oraz park linowy dla najmłodszych.

Ścieżkami rowerowymi w Puszczy

Przez Puszczę Kampinoską w kierunku Leszna budowana jest ścieżka rowerowa wzdłuż drogi wojewódzkiej 579. Inwestycja ta budzi jednak nieco uwag ze względu na wykonanie trasy. Część jest asfaltowa, ale niestety część żwirowa. Ścieżka jednak kończy się przy szkole cyrkowej w Julinku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że inwestycja ma docierać do Leszna. Inwestycja ta ma zostać dokończona w sierpniu.

W planach jest ponadto budowa ścieżki z Kępiastego na północ do granicy gminy Czosnów (Roztoki). Sama gmina Czosnów planuje budowę ścieżki rowerowej od swojej granicy do Cybulic. Na razie gotowy jest ciąg pieszo-rowerowy w Lesznie. Jednak kończy się ona w polu, niecałe 100 metrów od skrzyżowania z lokalną drogą w kierunku Warszawy.

Zagrożenie wścieklizną

Jednak wszystkie atrakcje puszczańskie mogą nie wypalić z powodu zagrożenia wścieklizną.

Decyzją wojewody mazowieckiego cały Kampinoski Park Narodowy wraz z otuliną został 15 kwietnia zaliczony do obszaru zagrożonego tą chorobą. Wszystko zależy od tego, czy ogniska choroby przeniosą się na tereny Puszczy. Z mapy dołączonej do rozporządzenia wojewody wynika, że na razie w KPN nie stwierdzono żadnych ognisk wścieklizny, ale ryzyko istnieje. Na razie nie wprowadzono żadnych ograniczeń we wstępie do Parku. Zrezygnowano za to z organizowania targów, wystaw, konkursów, pokazów z udziałem psów, kotów oraz innych zwierząt wrażliwych na wściekliznę. Jest też zakaz urządzania polowań i odłowów zwierząt łownych, z wyjątkiem odstrzałów sanitarnych dzików oraz polowań indywidualnych bez udziału psów i nagonki. Wprowadzono dodatkowe zarządzenia, a wśród nich zakaz spacerów z psem zarówno w KPN, jak i w okolicznych lasach. Zalecane jest też zachowanie dystansu wobec dzikich zwierząt z uwagi na ryzyko zakażenia. Jeśli jednak dojdzie do kontaktu z dzikimi zwierzętami zachowującymi się dziwnie towarzysko lub agresywnie, trzeba od razu udać się do lekarza i poddać profilaktycznym szczepieniom przeciw wściekliźnie.

Turyści jednak mają nadzieję, że sezon turystyczny minie bez zagrożenia i Puszcza będzie normalnie dostępna do zwiedzania.

Bogumiła Nowak

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz