BRYDŻ POŁĄCZYŁ POKOLENIA

Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku w Sochaczewie zorganizowało w niedzielę, 1 maja Turniej Brydża Sportowego „Brydż łączy pokolenia”, po przerwie spowodowanej obostrzeniami związanymi z pandemią. Tym razem przy zielonych stolikach w sali konferencyjnej w Kramnicach Miejskich spotkały się dzieci, ich starsze rodzeństwo, rodzice i dziadkowie. Byli też zaproszeni goście z koła brydżowego z Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Spotkanie było bardzo udane i uczestnicy nie tylko rywalizowali o puchary, ale z radością sprawdzali swe brydżowe umiejętności.

Brydż łączy, leczy również z samotności i nieśmiałości, pomaga otwierać się na innych. Jest świetnym treningiem dla mózgu, ułatwia integrację, pozwala poznawać nowych, interesujących ludzi. Wymaga wreszcie współdziałania z partnerem, rozwija tolerancję na potknięcia. Tym razem przekonaliśmy się, że hasło „Brydż łączy pokolenia”, to nie pusty slogan, ale najszczersza prawda – mówi Wojciech Stencel z sekcji brydża przy UTW w Sochaczewie.

Urząd Miasta w Sochaczewie ufundował dla zwycięzców nagrody, a Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa udzielił turniejowi honorowego patronatu. Natomiast sochaczewska cukiernia Lukrecja przeznacza dla uczestników wypieki, Gospodarstwo Sadownicze Brzozów –Tęczowy Ogród – soki, a firma Carletti, duński producent czekolady i cukierków dla każdego uczestnika turnieju, swoje wyroby.

W turnieju uczestniczyło 18 par brydżystów. Jedną parę stanowili mama z synem, starsi z młodszymi, osoby w średnim wieku, starsi oraz nestorzy. Najważniejsze, że około 30 procent grających to były dzieci i to organizatorów imprezy cieszyło najbardziej. Nad prawidłowym przebiegiem gry czuwał Tomasz Kopka, pasjonat brydża, nauczyciel, licencjonowany sędzia PZBS. Jego najmłodsi wychowankowie brali też udział w turnieju. W turnieju uczestniczyły cztery pary z Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Ze względów organizacyjnych i technicznych turniej nie miał charakteru otwartego, a udział w nim wzięły wcześniej zaproszone pary.

Turniej przebiegł bardzo sprawnie i po 26 rozdaniach wręczone zostały puchary. Jednak całe spotkanie trwało ponad 4 godziny. Emocji mimo to nie zabrakło.

Najmłodszymi uczestniczkami zostały Anna Piechucka i Martyna Gmurek, które łącznie mają 25 lat. Natomiast najstarszą parą byli panowie z łowickiego UTW – Józef Czapnik i Tadeusz Nodzak. Ci uczestnicy mają razem 160 lat. Turniej wygrała para z Sochaczewa Zenon Filipiak i Andrzej Wiśniewski.

Drugie miejsce zdobyli członkowie UTW z Sochaczewa – Jan Chłopecki i Zbigniew Jamka. Ci panowie, to druga najstarsza para turnieju, mająca także łącznie prawie 160 lat. Trzecie pucharowe miejsce przypadło przedstawicielom UTW z Łowicza – Alicji Jackowskiej-Szot i Jackowi Szkupowi.

Młodzi dzielnie wywalczyli wysokie lokaty. Szóste miejsce przypadło młodym bliźniakom – Mateuszowi i Dominikowi Wrzesińskim, a siódme rodzeństwu – Julii i Bartkowi Gali oraz Tymoteuszowi Bodziochowi i Miłoszowi Kunickiemu.

Miło nam, że zaproszenie do uczestnictwa w turnieju przyjęły pary z Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Uznajemy to za początek dobrej współpracy na poziomie uniwersytetów. Cieszy nas to i liczymy, że współpraca nie ograniczy się tylko do brydża, ale też do innej współpracy pomiędzy naszymi uniwersytetami – mówi Jadwiga Urbaniak, prezes Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku w Sochaczewie.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz