Bez zgody w kwestii funduszu

fot.pixabay

IŁÓW Od dwóch lat radni wyodrębniają fundusz sołecki. To blisko 750 tys. zł na 40 sołectw, które rady sołeckie wydatkują na swoje drobne inwestycje. Jednak od dwóch lat Jan Kraśniewski, wójt gminy Iłów, zabiega, by nie wyodrębniać tego funduszu.

 Fundusz nie zapewnia realizacji wszystkich potrzeb. Jego rozdrobnienie nie pozwala podejmować zadań w szerszym zakresie, w tym dofinansowanych w 50-90 procentach. Wydzielenie funduszu sołeckiego jest też informacją do samorządu powiatowego o ograniczonych możliwościach gminy do współfinansowania zadań drogowych. Wcześniej, mimo że Starostwo składało propozycje do wsparcia remontów dróg m.in. Brzozów – Sewerynów, Brzozów – Wieniec, radni głosami Klubu Radnych Razem zdecydowali o wydzieleniu funduszu sołeckiego informuje Jan Kraśniewski.

Zaznacza, że radni, podobnie jak w latach ubiegłych, znów będą decydować w sprawie wyodrębnienia funduszu sołeckiego. Tym razem na 2023 rok.

– Każde dofinansowanie uwalnia środki z budżetu gminy na inne zadania, a szczególnie na remonty dróg. Dotacje na SUW w Lubatce i salę gimnastyczną w Brzozowie uwolniło je. Dzięki temu można było przebudować drogi gminne w Lubatce, Kapturach, Olszowcu, Sadowie, Brzozówku. Zakończono prace na drodze powiatowej Iłów – Młodzieszyn, wyremontowano ul. Warszawską, ul. Wiślaną, drogę Iłów – Giżyce. Starostwo uzyskało fundusze na remont drogi Iłów – Aleksandrów (Wszeliwy). Zakres prac zależeć będzie od rozstrzygnięć przetargowych i możliwości dofinansowania z budżetu gminy stwierdza wójt.

Jego zdaniem zabieganie o inwestycje zobowiązuje do zabezpieczenia wkładu własnego, a to jest wynikiem uchwał radnych. Skoro składają wnioski na zadania drogowe, to powinni mieć świadomość zabezpieczenia środków na nie. Jan Kraśniewski argumentuje, że cały czas składa wnioski o dofinansowania, w tym na inwestycje drogowe, i zabiega o remonty dróg powiatowych na terenie gminy Iłów.

Dla sołectw korzystniejszy jest Mazowiecki Instrument Aktywizacji Sołectw, który opłaca się podejmować, bo dofinansowanie wynosi do 50 procent kosztów zadania. Natomiast premia za wykonanie funduszu sołeckiego to najwyżej 18 procent – argumentuje wójt, uważając, że każde pozostawione w budżecie pół mln zł pozwala sfinansować remont drogi powiatowej za 1 mln zł bez dotacji. Zaznacza przy tym, że gminny budżet nie mógł w ostatnim czasie zabezpieczyć tego, co skutkowało odłożeniem realizacji przebudowy drogi w Lubatce. Jednak nie do końca ta argumentacja przekonuje sołtysów.

– Budżet gminy kroi się według możliwości, a fundusz sołecki to danie sołectwom możliwości do gospodarowania niewielkimi pieniędzmi na własne potrzeby. Takie kieszonkowe. MIAS to kasa, którą możemy dostać, ale nie musimy. Zbyt długo walczyliśmy o fundusz sołecki, by teraz z niego zrezygnować. Chcemy, by był. Chcemy móc o nim decydować – mówi jedna z sołtysek w gminie Iłów.

Jak będzie, okaże się niebawem, gdy zapadnie decyzja radnych odnośnie funduszu sołeckiego.

BN

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz