Śladami powstańców

SOCHACZEW Za nami pierwszy Rajd Szlakiem Postania Styczniowego. Jak wiadomo, Puszcza Kampinoska była areną zmagań powstańczych z rosyjskim zaborcą. Najbardziej znany epizod – tragedia oddziału Dzieci Warszawy pod dowództwem majora Walerego Remiszewskiego, miał miejsce 14 kwietnia 1863 roku pod Budą Zaborowską, kiedy został on rozbity przez wojska carskie.

Powstańcy byli ścigani przez sotnie kozackie, konne oddziały, na które składali się dobrze uzbrojeni i bitni żołnierze, bezlitośnie rozprawiający ze schwytanymi jeńcami – często studentami lub młodzieżą fabryczną, która uciekła do lasu, by uniknąć branki.

Uczestnicy rajdu wyruszyli z parkingu na Granicy, by zielonym szlakiem dotrzeć do Sosny Powstańców. Następnie grupa skierowała się szlakiem czerwonym w kierunku Zamczyska, by niebieskim szlakiem powrócić na miejsce startu, gdzie czekała gorąca strawa – krupnik, będący podstawą powstańczego jadłospisu. Każdy biorący udział w marszu otrzymał pamiątkową odznakę – herb powstańców styczniowych: herby Korony (Orzeł Biały, wersja bez korony), Litwy (Pogoń) i Rusi (Michał Archanioł).

W trakcie rajdu przewidziano kilka krótkich postojów, podczas których uczestnicy mieli okazję poznać realia, w jakich funkcjonowali powstańcy – szczegóły ich uzbrojenia, zwyczajów, charakterystykę walk w puszczy i historię upamiętnienia przez okoliczną ludność śmierci powstańców schwytanych przez Kozaków w okolicach Górek Kampinoskich, których powieszono na konarach rosnącej tam wówczas rozłożystej sosny. Wykładowcom – Michałowi Górnemu i Radosławowi Jarosińskiemu – towarzyszyli rekonstruktorzy ze Stowarzyszenia „Inicjatywa Ziemi Bolimowskiej”, dzięki którym można było nie tylko wysłuchać o wyglądzie, ale i zobaczyć sylwetkę powstańca z 1863 roku.

Trzeba przyznać, że pogoda mimo zniechęcających prognoz okazała się łaskawa. W początkowej fazie marszu przyświecało słońce, później z zachmurzonego coraz bardziej nieba zaczął prószyć śnieg, lecz większość rajdu przebiegła w sprzyjających warunkach atmosferycznych. Puszcza pożegnała nas deszczem, śniegiem i wiatrem, ale już po zakończeniu rajdu. Udział w nim wzięło ponad 50 osób.

MZSiPBnB 

fot. sochaczew.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz