MALARSTWO BYŁO JEGO WIELKĄ PRZYGODĄ

Wielu mieszkańców powiatu sochaczewskiego i samego Sochaczewa zapewne zaskoczyła nagła śmierć Artura Borkowskiego. Artysta ten był znany nie tylko w rodzinnym Kozłowie Biskupim, ale również w całej Polsce. Jego prace malarskie fascynowały, zachwycały, a czasem irytowały. Choć malarstwem zajął się późno, to jednak stworzył unikalne dzieła. Szkoda, że już więcej obrazów nie powstanie.

Artysta malował z pasją i rozmachem, a ostatnio działał też jako współtwórca Galerii Kontrowersyjna. Artur Borkowski nie był zawodowym malarzem, choć jego przygoda z malarstwem zaczęła się już we wczesnej młodości. Jednak dopiero jako bardzo dojrzały zdecydował się przelać swoje wizje na płótno.

Zawsze interesowała go sztuka i pociągało malarstwo sztalugowe. Na poważnie zdecydował się zacząć malować dopiero 6 lat temu, jako prawie 60-latek. Wcześniej sporadycznie chwytał za pędzel i próbował utrwalić drobne wizerunki osób lub pejzaże.

Pierwszy jego obraz powstał, kiedy był jeszcze wojsku. Potem zajął się przyziemnymi sprawami i zarabianiem na życie jako budowlaniec. Jak sam stwierdził, sztuką zajął się przypadkowo. I nie sądził, że sztuka stanie się jego źródłem dochodu.

Właśnie 6 lat temu pojawiły się jego pierwsze próby na płótnach. Malował akrylami, gdyż jego zdaniem jest to technika dająca sporo możliwości artystom. Szczególnie upodobał sobie technikę kładzenia farby szpachlą. Poza akrylami powstawały też jego prace w suchym pastelu. Swój warsztat malarski doskonalił samodzielnie. Kierunek jego malarstwa skłania się ku realizmowi, ale z chęcią tworzenia własnych wizji w oparciu o symbolizm.

Jak twierdził, maluje intuicyjnie i z pasją, to co czuje i co go interesuje. Nie wszystkie jego dzieła wzbudzały entuzjazm, ale to jego świadomy wybór. Malował głównie pejzaże miejskie, marynistyczne oraz dzieła z zakresu sacrum i profanum, które w ostatnich latach jest tematyką wzbudzającą wielkie zainteresowanie. Tematyka ta, jak zaznaczył Artur Borkowski, jest zawsze, od wieków obecna w malarstwie, a ostatnio niebywale chodliwa w galeriach sztuki, choć budzi wiele kontrowersji.

Swoją pierwszą wystawę indywidualną Artur Borkowski miał w Jezioranach w 2017 roku. W tym samym roku brał udział w wystawie zbiorowej „Spotkania ze Sztuką”. Rok później była to wystawa z Haliną Palenicą w „Artkwarium” w Sosnowcu. W latach 2018-2019 prezentował swe prace w Oknie Sztuki w Sochaczewie.

W ostatnim czasie prace Artura Borkowskiego były w Galerii Internetowej „Sztuka dla Ludzi”, w Domu Aukcyjnym Artinhouse i Domu Aukcyjnym Ostoja. Od połowy 2019 roku współtworzył wraz ze swą córką Galerię Kontrowersyjną, która prowadziła z sukcesem sprzedaż internetową prac różnych artystów, zarówno zawodowych, jak i amatorów. Ostatnia styczniowa aukcja przyniosła świetny wynik. Na aukcji w Galerii Kontrowersyjna sprzedanych zostało 9 prac, co stanowiło około 25 procent wystawionych dzieł. I było rekordem aukcyjnym tej galerii. W miniony weekend na aukcję trafiło 48 prac.

Artur Borkowski do końca był aktywny zawodowo jako malarz. W ostatnich dniach stworzył kilka obrazów. Niestety jego dynamicznie rozwijająca się droga twórcza została gwałtownie przerwana. Jak mówią jego przyjaciele, dla nich jego odejście jest szokiem, tym bardziej, że tworzył coraz lepsze dzieła, a popyt na jego prace systematycznie rósł. Niestety w świecie sztuki Artura Borkowskiego teraz zabraknie.

Bogumiła Nowak

Fot. Archiwum A. Borkowskiego

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz