Radni klepnęli budżet

Nie było powtórki z ubiegłego roku. Na ostatniej sesji rady miejskiej radni opozycji nie poprali budżetu Sochaczewa na 2022 rok. Za jego przyjęcie zagłosowali natomiast radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Sochaczewskiego Forum Samorządowego.

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej radni przyjęli dwa najważniejsze dokumenty finansowa miasta na przyszły rok, chodzi o Wieloletnią Prognozę Finansową oraz budżet Sochaczewa na 2022. Jego założenia przedstawiła radnym Jolanta Brzóska, skarbnik miasta. Jak stwierdziła przyszłoroczny budżet notuje znaczny spadek dochodów i wydatków, a wynika to z przejmowania przez ZUS wypłaty świadczeń Dobry Start 300 Plus i świadczenia wychowawczego 500 Plus, które w budżecie każdego polskiego samorządu stanowiły w ostatnich latach pokaźną pozycję.

Jak wygląda przyszłoroczny budżet Sochaczewa. Otóż dochody miasta na 2022 rok oszacowane zostały na kwotę 167 153 092 zł. Natomiast wydatki zaplanowano na kwotę 174 505 865 zł. Dodajmy, że w ramach tej kwoty na wydatki bieżące, czyli na funkcjonowanie samorządu zarezerwowano 164 950 90 zł. I podobnie jak w poprzednich latach największe wydatki miasta będą związane z funkcjonowaniem oświaty – to kwota 69 101 086 zł. W budżecie zapisano także środki na spłatę rat kapitałowych pożyczki oraz wykup papierów wartościowych – ma to być 5 362 038 zł. Pewnym zaskoczenie jest natomiast wysokości kwoty jak została przeznaczona na wydatki majątkowe, czyli na inwestycje, jest to 9 555 575 zł. Dla porównanie w tegorocznym budżecie Sochaczewa wynosiła ona 20 milionów złotych.

Za i przeciw

Jak było do przewidzenia przedstawiony radnym projekt budżetu Sochaczewa na 2022 rok jak i WPF nie zyskał aprobaty ze strony radnych Koalicji dla Sochaczewa i Bezpartyjni Samorządowcy, którzy zagłosowali przeciwko ich przyjęciu. Tym samym nie powtórzyła się sytuacja z ubiegłego roku, kiedy to cała rad zagłosowała za przyjęciem obydwu dokumentów. Stanowisko opozycji, co do przedstawionego budżetu jak i WPF przedstawił radny Adama Kloch. Jak stwierdził radni KS oraz BS niejednokrotnie podkreślali, że są za inwestycjami dla mieszkańców, w tym i tych zapisanych w przyszłorocznym budżecie. – Niepokoi nas jednak chęć nabycia działki przy PKP. W tym wypadku nie przedstawiono nam ani ekspertyzy technicznej, ani operatu szacunkowego. Jest to wielka niewiadoma. Natomiast nie ma naszej zgody na dalsze zadłużanie miasta, a z tego, co nam przedstawił burmistrz wynika, że chce zaciągnąć następne zobowiązanie w postaci emisji obligacji w wysokości 5,3 mln zł, a na to naszej zgody nie ma. Pragnę przypomnieć, że zadłużenie naszego miasta wynosi 49,9 mln zł kolejne zobowiązanie w wysokości 5,3 mln zł oraz obsługa długu około 7 mln zł, co daje nam łączną kwotę zadłużenia ponad 62 mln zł – mówił Adam Kloch. Dodając, że przy prawidłowym gospodarowaniu zasobami miasta dług z roku na rok powinien maleć, kiedy co roku spłacamy ratę zadłużenia.

Tymczasem u nas jest na odwrót. Mimo że spłacamy zaciągnięte zobowiązania to zadłużenie miasta nie maleje tylko wzrasta, a zobowiązania spłaty wydłużają się na kolejne lata. W tej chwili już mamy rozciągnięte spłaty do roku 2032, prawie wszystkie po 5 mln zł rocznie. Jest to zjawisko bardzo niebezpieczne, gdyż nie dość, że kwota zobowiązań wobec wierzycieli ciągle wzrasta, to jeszcze odpowiedzialność spłaty tych kredytów będą musieli ponosić następni burmistrzowie a budżet miasta z roku na rok staje się coraz mniejszy. W związku z tym, że to wszystko jest wrzucone w jedną uchwałę nie jest to rozgraniczone i nie mamy możliwości głosowania nad poszczególnymi punktami budżetu i WPF kluby Bezpartyjni Samorządowcy i Koalicja dla Sochaczewa zdecydowały, że będą głosować przeciw tym uchwałom – stwierdził radny Kloch.

Apel o współpracę

Tym samym nie doszło do dyskusji zarówno nad WPF jak nad budżetem miasta na przyszły rok. Natomiast do argumentów przedstawionych przed opozycję tuż przed głosowaniem założeń budżetowych odniósł się Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa. Jak podkreślał nieprzewidywalność zjawisk ekonomicznych, z jakimi mamy ostatnio do czynienia, nie ułatwiała pracy nad dokumentem. Na wzrost cen paliw, energii, gazu służącego do ogrzewania szkół i przedszkoli samorząd nie ma żadnego wpływu, ale będzie się musiał zmierzyć ze skutkami podwyżek cen. Władze lokalne nie mają wpływu na ograniczenia covidowe, ale ich skutki oznaczają konieczność zwiększania dopłat do funkcjonowania ZKM czy basenu Orka. Podkreślił, że rok 2022 będzie czasem przygotowań do skutecznego sięgania po środki unijne z budżetu wspólnoty na lata 2021-2027. Samorząd będzie także kontynuował już rozpoczęte projekty: budowa sali gimnastycznej przy SP nr 2, przebudowa jordanka przy Al. 600-lecia, rewitalizacja stadionu w Chodakowie, oraz projektował nowe zadania, jak m.in. budowa skateparku nad Bzurą. Burmistrz zapewnił również, że budżet będzie realizowany oszczędnie i pewno będzie wymagał modyfikacji, dlatego zwrócił się do radnych o wyrozumiałość i współpracę.

Dodajmy, że budżet miasta na 2022 rok poparli: Marcin Cichocki, Sławomir Dorywalski, Krystyna Dybiec, Selena Majcher, Piotr Pętlak, Kamila Gołaszewska-Kotlarz, Renata Sokołowska, Sylwester Kaczmarek, Edward Stasiak, Arkadiusz Karaś, Magdalena Zborowska, Sylwester Zdzieszyński. Natomiast przeciwko jego przyjęciu byli: Janusz Bąbała, Robert Błaszczyk, Marek Gołkowski, Adam Kloch, Alicja Korkosz, Jolanta Kulpa-Szczepaniak i Andrzej Kuśmirek. Natomiast od głosu wstrzymał się Jacek Krzemiński.

Jerzy Szostak

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz