Ptasia grypa nadciąga

fot.pixabay

WYSZOGRÓD Ptasia grypa nie ustępuje i ciągle nie ma na nią sposobu. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Płocku przypominał pod koniec listopada mieszkańcom gminy Wyszogród, że wirus tej grypy cechuje się dużą odpornością na działanie czynników środowiska zewnętrznego.

 Jak się okazuje wirus ptasiej grypy wytrzymuje niskie temperatury, z zbiornikach wodnych daje radę zachować się nawet dwa miesiące, a w zamrożeniu wytrwa przez kilka lat. To zaś powoduje, że dzikie ptactwo może przenosić choroby w okresie jesienno- zimowym na drób. Stąd też konieczność zatrzymywania ptactwa domowego w ogrodzonych i strzeżonych wybiegach. Wirus ten nie jest groźny dla człowieka, a drób i jaja właściwie upieczone lub ugotowane są w pełni bezpieczne dla człowieka. Dodatkowo stosowane środki higieniczne eliminują wirusa. Aby zapobiec zakażeniu drobiu trzeba nie tylko go izolować od dzikich zwierząt, ale też stosować zabezpieczenie paszy i poideł, jak też dba o stały przegląd przychówku.

Przy udowodnieniu przez służby sanitarne nie przestrzegania zaleceń i nakazów lekarza weterynarii nie ma szans na uzyskanie wypłaty odszkodowań za utracony drób.

BN

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz