Poświęcił życie dla pasji

10 grudnia 2021 roku odszedł do domu Pana Janusz Szostak. Tym razem poszedł sam, gdyż w tę drogę zawsze idzie się samemu… Ale gdy był wśród nas nigdy nie był sam. Zawsze otaczało Go mnóstwo osób, gdyż Janusz był człowiekiem życia. Niezwykle aktywny, twórczy, pracowity. Pełen pomysłów czasem naprawdę szalonych. Na przykład w latach 80. wpadł na pomysł, aby zorganizować w Sochaczewie imprezę na muszli koncertowej pt. „Muzyka Zieleni”.

W tamtych szarych czasach, pełnych stagnacji i marazmu postanowił rozruszać Sochaczew i pokazać kolorową stronę życia. Koncert się odbył, zgromadził tłumy. Zagrali m.in. Jan Skrzek, zespół Tehas grający południowoamerykańskiego rocka i sporo innych gwiazd bluesa i rocka. Potem w Chodakowie odbył się inny koncert pod nazwą „Poza układem”, w którym zagrały zespoły punkowe, grające reagge, rockowe… Między innymi Psy Wojny czy Farben Lehre. Na pewien czas Sochaczew stał się małym Jarocinem. Ulicami przemieszczali się młodzi ludzie z irokezami i kolorowymi włosami, wzbudzając zainteresowanie i zdziwienie wśród mieszkańców.

Dla Sochaczewa Janusz Szostak poświęcił bardzo wiele. To przecież On założył pierwszą w mieście, po transformacji, gazetę – Ziemię Sochaczewską, której był redaktorem naczelnym. Przez wiele lat było to jedyne medium, z którego mieszkańcy dowiadywali się zarówno o tym co robi władza, ale też co dzieje się u sąsiadów, na ich ulicy… Potem Janusz robił karierę w gazetach ogólnopolskich, zdobywając sobie pozycję niezaprzeczalnego lidera w tropieniu afer i zbrodni. To właśnie On stworzył pierwszy w polskich mediach dział zajmujący się przestępstwami. Narażając czasem życie odsłaniał kulisy malwersacji, a ujawniając mafijne powiązania wprowadzał porządek w polskim życiu politycznym. Swoimi reportażami wpływał na zmiany w rządach, a nawet na stanowisku premiera.

Ale z Sochaczewem zawsze był związany. Założył pierwszy niezależny tygodnik Express Sochaczewski, który ukazuje się do dziś. Jednocześnie zaangażował się w życie samorządu i jako radny Powiatu Sochaczewskiego doprowadził do przejęcia od Skarbu Państwa „pól czerwonkowskich”, zainteresował potencjalnych sponsorów tym miejscem, co w konsekwencji ułatwiło miastu podpisanie umów i stworzenie w tym miejscu centrum logistycznego. A to oznaczało miejsca pracy dla sochaczewian i okolicznych mieszkańców.

Trudno też nie wspomnieć o działalności charytatywnej Janusza – o świątecznym Patrolu Świętego Mikołaja, o innych spontanicznych akcjach dającym ludziom potrzebującym pomoc i nadzieję…

Nie sposób w kilku słowach opisać takiej bogatej osobowości jaką miał Janusz. Jak wielu zjednał sobie ludzi niech świadczy fakt, że żegnają Go dziennikarze stacji telewizyjnych, portale wielu miast, w których prowadził swoje działania, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Janusz Szostak – dziennikarz, pisarz, patriota, dobry Człowiek… Nam został ogromny ból. Jak mówi św. Jan – „Jest taki ból, o którym lepiej nie mówić, bowiem najlepiej wyraża go milczenie…”

Tomasz Połeć

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz