Pięćdziesiąt lat jak jeden dzień

W kinie Odeon, w czwartek 18 listopada, odbyła się gala z okazji 50-lecia rugby w Sochaczewie. Podczas uroczystości nagrodzono najwybitniejszych zawodników w historii klub, a klub otrzymał sztandar. Podczas gali poinformowano również, że RC Orkan Sochaczew będzie miał nowego sponsora, będzie nim KGHM Polska Miedź S.A.

Kiedy pięćdziesiąt lat temu trójka zapaleńców: Marian Wendkowski oraz bracia Ireneusz i Bogdan Pietrakowie, wpadli na pomysł założenie w Sochaczewie zespołu rugby nikt nie przypuszczał, że od tamtej chwili to właśnie rugby będą się w Polsce kojarzyły z Sochaczewem. Natomiast założony przez nich zespól mimo wzlotów i upadków przetrwa tyle lat. I właśnie tym wszystkim, którzy się do tego przyczynili była poświęcona uroczysta gala, która odbyła się w czwartek 18 listopada, w kinie Odeon z okazji 50-lecia powstanie zespołu rugby w Sochaczewie.

Wielka rodzina

Zgromadziła ona nie tylko zawodników, ale i sympatyków zespołu. Wśród nich także i tych, którzy pamiętają, że najpierw był TKKF Energomontaż Północ a następnie Orkan, w którym grały całe pokolenia, rodzinne klany związane z rugby. Przez pół wieku po murawie biegali dziadkowie, ojcowie, dzieci i wnuki. Jak również mamy, córki i siostry.

Pięćdziesiąt lat sochaczewskiego rugby, to również 43 lata mojego życia. Przez lata pojawiło się wielu życzliwych ludzi, którzy chętnie udzielali nam pomocy. Dzięki nim ten klub przetrwał pół wieku. W szczególności dziękuję ojcom założycielom sochaczewskiej sekcji rugby. Podziękowania składam najbliższym, rodzinie Bogdana i Ireneusza Pietraków. Dziękuję też wszystkim kolegom z drużyny. Rugby to sport zespołowy. Tak samo jak całe życie, żeby coś w nim osiągnąć, trzeba mieć wokół siebie osoby, które mają ten sam cel i się wzajemnie wspierają. To symboliczne podziękowanie składam na ręce kapitana Zbyszka Dąbrowskiego, który wprowadzał mnie, młodego, niedoświadczonego zawodnika, do drużyny Orkana. Kolejne podziękowania należą się kibicom. Stworzyli oni niepowtarzalną markę, słynną na stadionach w całej Polsce. I na koniec, każdy z nas musi podziękować swoim najbliższym za wsparcie od najmłodszych lat w uprawianiu tej trudnej dyscypliny sportu. Dziękuję swoim rodzicom, którzy wychowali trzech rugbistów oraz żonie Basi, która zawsze była moim najwierniejszym kibicem, wzięła na siebie trud prowadzenia domu i wychowania naszych trzech córek – mówił Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa i były zawodnik klubu.

Kuźnia charakterów

O wpływie rugby na mieszkańców miasta jak i na wizerunek Sochaczewa wspominał podczas gali Maciej Małecki, wiceminister Aktywów Państwowych.

Jestem tu dzisiaj, aby oddać hołd wszystkim pokoleniom sochaczewskich rugbistów, trenerów, wychowawców i ich rodzinom, którzy od 50 lat piszą historię naszego klubu i miasta Przez pół wieku zmieniały się koszulki, autobusy, polepszała się infrastruktura sportowa, ale jedno pozostało niezmienne. Od 1971 roku Rugby Club Orkan Sochaczew kształtuje charaktery, tworzy zawiązywane na boisku wspaniałe przyjaźnie. Jestem dumny, gdy mogę się pochwalić, że jestem z Sochaczewa. Jestem z miasta, które ma tak wspaniałą drużynę rugby. Mam wielką satysfakcję z przebudowy stadionu przy ulicy Warszawskiej. Z tego, że możecie rywalizować na takim nowoczesnym obiekcie. Dziękuję wszystkim kibicom, którzy są dla drużyny szesnastym zawodnikiem, nie tylko w Sochaczewie, ale również na wyjazdach. Kolejną ogromną satysfakcję mam z tego, że na koszulkach Orkana widnieje logotyp PKN Orlen, największego koncernu paliwowego w Europie środkowo-wschodniej. Mocnym argumentem do dalszej współpracy w takimi sponsorami są wasze sukcesy. Mam nadzieję, że to dopiero ich początek i wkrótce na waszych szyjach zawisną medale z cenniejszego kruszcu niż ten wywalczony w lipcu tego roku – mówił podczas gali wiceminister Maciej Małecki.

 Oprócz ciepłych słów z okazji jubileuszu poseł miał także niespodziankę dla zespołu. Podczas gali przekazał Robertowi Małolepszemu, prezesowi RC Orkan, umowę z nowym sponsorem. Tym od nowego roku będzie światowy gigant, jakim jest KGHM Polska Miedź.

Sztandar i medale

Nie była to jedyna niespodzianka, jaką przygotowano dla klubu z okazji jego 50-lecia. Jednym z głównych punktów uroczystości było przekazania klubowi nowego sztandaru. Został on ufundowany dzięki zbiórce, zainicjowanej przez Krzysztofa Mudina Lewandowskiego, wśród kibiców klubu.

 Kolejnym prezentem, tym razem przygotowanym przez Pocztę Polską, była karta pocztowa z wydana z okazji 50-lecia klubu. Widzimy na niej zdjęcie Marcina Krześniaka – zawodnika ataku RC Orkan. To pierwsza taka karta w historii rugby w Polsce. Dodajmy, że jest ona do nabycia w placówka pocztowych na terenie Sochaczewa oraz w siedzibie klubu. Przez 30 dni od daty emisji można ją wysyłać bez dodatkowych opłat, potem stanie się kartką kolekcjonerską.

 Na tym się jednak nie skończyło. Otóż Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego uhonorował klub medalem Pro Masovia. Taki sam medal będący najwyższym wyróżnieniem przyznawanym przez marszałka „za wybitne zasługi oraz całokształt działalności na rzecz województwa mazowieckiego” otrzymał również Krzysztof Lewandowski. Co zostało przyjęte przez zebranych owacją. I nie ma się, czemu dziwić, ponieważ Mudin, który uznawany jest za szesnastego zawodnika zespołu, od 44 lat dokumentuje poczynania sochaczewskich rugbistów. Dodajmy, że album z jego fotografiami, na których utrwalił historię klubu ukaże się w grudniu.

Nagrody i odznaki

Gala to nie tylko mile słowa i prezenty. Podczas uroczystości wyróżniono najlepszych zawodników, trenerów działaczy klubu oraz sponsorów. Wyboru dokonała kapituła, która przyznała wyróżnienia w ośmiu kategoriach oraz wybrała piętnastkę 50-lecia. Nagrody indywidualne otrzymali: miasto Sochaczew – sponsor, Ireneusz i Bogdan Pietrakowie – działacze 50-lecia, Bogdan Wróbel – zawodnik ataku, Maciej Brażuk – zawodnik młyna), Zbigniew Dąbrowski – kapitan, Krzysztof Ciesielski – trener, Maciej Misiak – trener młodzieży oraz Marta Zarzyńska – zawodniczka.

Natomiast w złotej piętnastce 50-lecia znaleźli się: Wiktor Dobrowolski, Dariusz Winkler, Kamil Kościelecki, Maciej Brażuk, Sławomir Osiecki, Mirosław Foryszewski, Dariusz Kmieciński, Zbigniew Dąbrowski, Sławomir Kitliński, Bogdan Wróbel, Konrad Pisarek, Wojciech Kurant, Piotr Osiecki, Marek Lesiak oraz Krzysztof Ciesielski.

Z kolei klubowymi odznakami: brązowymi, srebrnymi i złotymi uhonorowano 80 zawodników, którzy rozegrali najwięcej spotkań. Rekordzistą pod tym względem jest Maciej Brażuk, obecny trener pierwszej drużyny, który zagrał w 217 meczach.

Jerzy Szostak

Tomasz Ertman

Fot.: Tomasz Ertman

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz