Pamięci gwiazdy przedwojennego kina

W Europejskim Centrum Artystycznym im. Fryderyka Chopina w Sannikach odbył się w niedzielę, 7 listopada koncert „Jesienne inspiracje”. Na scenie został zaprezentowany recital muzyczny „Z Mirą Zimińską po Mazowszu”, przygotowany przez Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. Publiczność szczelnie wypełniła niewielką salę. Spektakl został owacyjnie przyjęty.

Postać Miry Zimińskiej zafascynowała mnie. Kiedy narodził się projekt, by z okazji jej 120 urodzin przygotować takie wydarzenie, byłam zachwycona. To prawdziwa ikona, wspaniała kobieta. Starałam się obejrzeć wszystkie filmy z jej udziałem, by podpatrzyć jej sposób mówienia, mimikę, zachowanie. Są jeszcze ludzie, którzy pamiętają panią Mirę, bo ją spotkali, kiedy działała w „Mazowszu” i po spektaklach mówią mi o swych wrażeniach i jak udało mi się ją przedstawić – mówiła Magdalena Tomaszewska, odtwórczyni roli tytułowej tuż po spektaklu w Sannikach.

Rodem z Mazowsza

Samorząd Województwa Mazowieckiego 2021 rok ogłosił rokiem Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej. Gwiazda przedwojennego kina, kabaretów i teatru urodziła się w Płocku, gdzie spędziła dzieciństwo i debiutowała na scenie. Potem trafiła do Teatru Polskiego w Radomiu, a następnie Warszawy – do Teatrzyku Qui Pro Quo, jednego z najpopularniejszych polskich kabaretów dwudziestolecia międzywojennego.

Po wojnie wraz ze swym późniejszym mężem Tadeuszem Sygietyńskim stworzyła Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze”, który istnieje do dziś. Z okazji upamiętnienia tej wielkiej gwiazdy i dyrektorki reprezentacyjnego zespołu ludowego, Teatr Dramatyczny w Płocku przygotował projekt „Z Mirą Zimińską po Mazowszu”, w ramach którego odwiedza 10 miejscowości Mazowsza z przedstawieniem poświęconym życiu i twórczości tej artystki. Projekt został sfinansowany z funduszy Samorządu Województwa Mazowieckiego.

Spektakl ten, to nie tylko piosenki, skecze kabaretowe, wiersze, ale też dużo dobrej muzyki i wspomnień. Są też świetne kreacje aktorskie. Magdalena Tomaszewska gra niezwykle brawurowo, doskonale wcielając się w przedwojenną gwiazdę. Umiejętnie został podkreślony czupurny charakter artystki, jej przekora i poczucie humoru w każdej sytuacji. Mira zasłynęła też jako automobilistka i właścicielka czerwonego Bugatti.

Wspomnień czar

Dla większości mit Miry Zimińskiej opiera się tylko na filmach, wspomnieniach o niej wybitnych ludzi świata artystycznego, m.in. Julina Tuwina, który dla niej pisał piosenki, Tadeusza Boy’a Żeleńskiego. Praktycznie nie ma już tych, którzy pamiętali jej występy. Ostatni raz aktorka pojawiła się na scenie w 1947 roku w spektaklu „Żołnierz królowej Madagaskaru”. Potem już zajęła się tworzeniem zespołu „Mazowsze i jego kierowaniem. Mira Zimińska założyła też Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca „Varsovia”.

Artystka zmarła w wieku 96 lat. Prezentowany spektakl obejmuje całe życie Miry Zimińskiej. Przytaczane są fragmenty z jej wspomnień „Nie żyłam samotnie”, a także bogata korespondencja z władzami PRL, którym gwiazda mocno dawała w kość, nie pozwalając sobą pomiatać partyjnym bonzom. Scenariusz sztuki napisały Lena Szatkowska i Marta Kunavar, Reżyserem był Karol Suszka, a wspaniałą scenografię stworzyła Dorota Cempura. Magdzie Tomaszewskiej w spektaklu towarzyszy zespół instrumentalny. Na pianinie grał Edward Bogdan, który także śpiewał, tańczył i odtwarzał epizody dramatyczne. Na kontrabasie grał Tomasz Krawczyk, a na perkusji – Jakub Krawczyk.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz