Okradł i zdemolował kościół

fot.policja

Sochaczewscy policjanci ustalili sprawcę kradzieży, włamań i uszkodzenia mienia w wielu miejscach na terenie Sochaczewa. W sumie w Komendzie Powiatowej Policji 29-letni mieszkaniec miasta usłyszał sześć zarzutów. Wszystkie przestępstwa popełnił w warunkach recydywy, stąd grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

 Włamywacz nic sobie nie robił z tego, że już wcześniej miał konflikt z prawem i był sądzony za podobne przestępstwa. Co więcej, był w swych działaniach bardzo zuchwały.

Włamanie do kościoła

Policjanci ustalili, że 29-letni sochaczewianin włamał się do jednego z sochaczewskich kościołów. Celem rabusia była skarbonka. Wyłamał w niej zamek i zabrał zgromadzone w pieniądze. Próbował dostać się do kolejnej skarbonki, ale nie udało mu się pokonać zabezpieczeń. Została ona tylko uszkodzona.

Tego jednak było 29-latkowi mało. Mężczyzna ukradł z kościoła klucze i zakopał na jednej z posesji na terenie miasta. Jednak nie miał szczęścia, gdyż policjanci wpadli na jego trop. Udało im się odzyskać skradzione, kościelne klucze.

Mężczyźnie zarzuca się także to, że w tym samym kościele wybił szybę z witrażem, powodując znaczne straty.

Włamań do kościołów nie ma praktycznie. To sporadyczne przypadki. W ostatnim czasie nie odnotowaliśmy żadnego podobnego zdarzenia. Nie przypominam też sobie takich przypadków w ostatnich latach – mówi asp. Agnieszka Dzik z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Odnalezienie sprawcy podejrzewanego o włamanie i kradzież do kościoła było dla policjantów stosunkowo łatwe.

Zagrożone parkometry

Nie jest to jednak jedyne przestępstwo, które sochaczewianin ma na swoim koncie. 29-latek z włamań uczynił sobie sposób zarobkowania.

Podejrzany jest również o usiłowanie włamania do jednego z miejskich parkometrów, skąd chciał ukraść kasetkę z pieniędzmi. Nie udało mu się tego osiągnąć, ale uszkodził urządzenie, powodując straty o wartości kilku tysięcy złotych.

Mężczyzna włamał się również do automatu w jednej z myjni bezdotykowych i zabrał z niego pieniądze. Podobnie jak w przypadku parkometru, uszkodził urządzenie, powodując szkody o wartości około 2,5 tysiąca złotych. Ustalono także, że 29 latek włamał się do automatu i ukradł pieniądze na szkodę stacji paliw mieszczącej się w Sochaczewie. Ponadto odpowiada także za kradzież przewodów elektrycznych.

Kradzieże do biletomatów zdarzają się, ale też są to pojedyncze przypadki. W ostatnim czasie było włamanie do takiego urządzenia w Teresinie. Zdarzają się również przypadki włamań do myjni samoobsługowych – dodaje Agnieszka Dzik.

W Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie 29-latek usłyszał łącznie sześć zarzutów, do których się przyznał. Wszystkie przestępstwa zostały przez niego popełnione w warunkach recydywy. Teraz grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. W przypadku działań recydywy do podstawowego wymiaru kary za kradzież – 10 lat, doliczana jest połowa tego wymiaru, co daje razem górną granicę 15 lat.

Bogumiła Nowak

Fot.Odzyskane klucze do kościoła

Fot. KPP Sochaczew

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz