Leją ostatni asfalt

Fot.: Jerzy Szostak

Dobiega końca tegoroczna edycja akcji „Drogi zamiast błota”. W jej ramach nawierzchnia asfaltowa została ułożona na 12 ulicach. Przebudowano także oraz wyremontowano zniszczone chodniki, między innymi przy ulicy Wojska Polskiego czy Żwirki i Wigury.

Ten rok można uznać za udany pod względem inwestycji drogowych prowadzonych przez miejski samorząd na terenie Sochaczewa. Miastu udało się nie tylko dokończyć remont ulicy 15 Sierpnia. Po roku przerwy spowodowanej epidemią covid-19 wznowiono także remonty lokalnych dróg w ramach akcji „Drogi zamiast błota”. Stało się to możliwe dzięki pozyskaniu środków z emisji obligacji, na co zgodę wyrazili miejscy radni.

 Mniej błota

Dzięki tym funduszom nawierzchnia asfaltowa pojawiła się już na ulicach Narutowicza, Batorego, Tuwima, Langiewicza, Cieplnej i Kraszewskiego. Prace trwają na Niepodległości. Nakładka bitumiczna została również wylana na ulicy Królewskiej w Chodakowie, Rolniczej, Załamanej, Krakowskiej oraz drodze prowadzącej od Gawłowskiej na osiedle bloków przy szpitalu.

Obecnie, jak poinformowano nas w Urzędzie Miejskim, trwają prace na ul. Niepodległości, gdzie została już wykonana podbudowa jezdni, a wykonawca inwestycji firma Prima wykonuje odwodnienie. Natomiast jeszcze w tym roku dokończone zostaną rozpoczęte fragmenty jezdni przy sądzie i przy Lidlu. W planach są także prace związanie z wykonaniem nowej nawierzchni na ulicach Krzywej i Zwierzynieckiej. Powinny się one rozpocząć w połowie listopada.

Dodajmy, że w ramach akcji „Drogi zamiast błota” miejski samorząd wykonał także remonty chodników na terenie Sochaczewa. Prace prowadzono między innymi przy ulicy Wojska Polskiego, na odcinku od Ziemowita. Nowy chodnik powstał przy ul. Żwirki i Wigury, co pozwoliło połączyć bezpiecznym przejściem przedszkole nr 7 z ogródkiem zabaw Nivea. Nowy odcinek chodnika został ułożony przy ulicach Batorego oraz Rumiankowej. Jeszcze w tym roku prace brukarskie mają ruszyć przy ulicy Fabrycznej w obrębie przejazdu kolejowego.

Zmiana podejścia

Przy okazji warto przypomnieć, że kiedy w 2011 roku ruszyły z programem „Drogi zamiast błota”, niewielu mieszkańców sądziło, że podjęte w jego ramach działania przyniosą tak duże efekty w tak krótkim czasie i przy tak niskich nakładach. Tym bardziej, że prawie 300 ulic na terenie Sochaczewa w momencie uruchomienia programu było drogami gruntowymi, które podczas roztopów czy opadów deszczu przemieniały się w bajora.

Co prawda poprzednie władze miasta próbowały utwardzać osiedlowe ulice, ale jedynie te, których mieszkańcy zgodzili się na partycypowanie w kosztach utwardzania nawierzchnim m.in. poprzez zakup krawężników. Natomiast tym, którzy nie chcieli tego robić, odmawiano poprawy stanu nawierzchni. Obecne władze Sochaczewa zmieniły tamte zasady i obecnie mieszkańcy nie ponoszą już żadnych kosztów związanych z utwardzaniem. Zmieniono także samo podejście do sposobu poprawy stanu nawierzchni. W początkowej fazie programu główny nacisk położono na umożliwienie mieszkańcom dojazdu do posesji bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Dlatego w ciągu pierwszych czterech lat funkcjonowania programu praktycznie wszystkie dotychczasowe drogi gruntowe lub leszowe na terenie Sochaczewa otrzymały nawierzchnię tłuczniową.

Dodajmy, że w całej historii programu najbardziej rekordowy pod względem poprawy stanu nawierzchni miejskich ulic był 2017 rok. Wtedy to zaplanowano, że w ramach programu zostanie wyasfaltowanych 20 dróg. Jednak dzięki zwiększeniu środków ich liczba wzrosła do 28, przy czym w dziewięciu z nich została ułożona kanalizacja deszczowa.

Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz