Będziemy mogli biegać po bieżni

fot. J. Szostak

Po ponad roku od otwarcia, bieżnia na stadionie przy ulicy Warszawskiej zostanie otwarta dla wszystkich mieszkańców Sochaczewa. Taką decyzję – na prośbę radnych PiS i po konsultacji z szefostwem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji – podjął burmistrz Sochaczewa.

W połowie czerwca ubiegłego roku został oddany do użytku nowy stadion przy ulicy Warszawskiej. Koszt inwestycji, która trwała prawie dwa lata, wyniósł ponad 9 milionów złotych. Za tę kwotę wybudowano m.in. nową trybunę, przebudowano główną płytę boiska, wokół której ułożono sześciotorową bieżnię lekkoatletyczną z poliuretanu. Na stadionie powstała także rzutnia do pchnięcia kulą, skocznia w dal i wzwyż, a cały obiekt zyskał oświetlenie.

Jednak od oddania stadionu do użytku tylko nieliczni mieszkańcy Sochaczewa mogli z niego korzystać.

Nie było problemu

O ograniczeniach dotyczących możliwości korzystania z obiektu przy ulicy Warszawskiej pisaliśmy jako pierwsi już w kilka tygodni po oddaniu stadionu i bieżni do użytku. A ów zakaz wynikał z obowiązującego regulaminu, który stwierdzał, że z bieżni lekkoatletycznej z nawierzchnią poliuretanową mogą korzystać stowarzyszenia kultury fizycznej, które w danym roku otrzymują dotacje Gminy Miasto Sochaczew”. Oznacza to, że nikt inny nie może tego robić. Z kolei z istniejących na stadionie urządzeń lekkoatletycznych, tj. skocznia w dal, wzwyż, rzutnia,  korzystać mogą tylko grupy zorganizowane po dokonaniu wcześniejszej rezerwacji i pod opieką osoby uprawnionej do wykonywania ćwiczeń na danych urządzeniach (trenera, instruktora LA czy nauczyciela WF)”.

Z kolei pytani przez nas pracownicy Urzędu Miejskiego w Sochaczewie stwierdzili, że ograniczenia zapisane w regulaminie zostały narzucone przez Ministerstwo Sportu na etapie składania wniosku o przyznanie dotacji na przebudowę stadionu. Miasto musiało zobowiązać się we wniosku, że z przebudowanych obiektów będą mogły korzystać wyłącznie i jedynie kluby i stowarzyszenia sportowe. Był to jeden z warunków przyznania dotacji. Gdyby miasto na to nie przystało, to dotacja nie zostałaby przyznana. Dlatego we wniosku wpisano wszystkie działające wówczas w Sochaczewie stowarzyszenia i kluby sportowe. Urzędnicy zaznaczyli również, że zgodnie z umową dotyczącą dofinansowania, taka sytuacja będzie trwała przez pięć lat, czyli przez okres tzw. trwałości projektu, w innym przypadku miasto musiałoby zwrócić przyznaną dotację.

Należy również dodać, że o interwencję w sprawie udostępnienia zwróciliśmy się do miejskich radnych. Jednak żaden z nich nie zajął się wówczas tym problemem.

Apel o otwarcie

Dlatego zaskoczeniem była dla nas sytuacja, do jakiej doszło podczas ostatniej sesji rady. Otóż podczas jej trwania radni PiS nagle przypomnieli sobie o tym, o co prosiliśmy ich rok wcześniej.

Wystąpili także do burmistrza z apelem o otwarcie dla mieszkańców bieżni lekkoatletycznej stadionu  przy ulicy Warszawskiej. Jak podkreślono w apelu: „Obecną sytuację, w której dostęp mieszkańców do bieżni lekkoatletycznej jest możliwy jedynie w przypadku, jeśli należą do klubu sportowego i uczestniczą w zorganizowanych zajęciach sportowych, radni klubu Prawa i Sprawiedliwości uważają za niezrozumiałą i krzywdzącą”.

Dodano także, że miasto nie tylko powinno pozwolić mieszkańcom na rekreacyjne korzystanie, ale ponadto: „powinniśmy wspólnie rozważyć zapewnienie dodatkowych warunków bezpieczeństwa, w tym oświetlenia bieżni, które pozwoli na korzystanie z obiektu w godzinach wieczornych, po powrocie z pracy lub ze szkoły”.

Według radnych budowa czy modernizacja szkolnych obiektów sportowych w naszym mieście jest czymś oczywistym, ale w żadnym przypadku nie może to być argument, który wyklucza zdecydowaną większość mieszkańców z prawa do korzystania z bieżni stadionu przy ulicy Warszawskiej.

Nieprawdziwe zarzuty

Odpowiadając na apel radnych Piotr Osiecki, burmistrz Sochaczewa, stwierdził, że zgadza się z tezą, iż korzystanie z obiektów sportowych ma fundamentalne znaczenie dla zdrowia i względy społeczne. Dodając jednocześnie, że radni muszą zdawać sobie sprawę, iż wybudowane obiekty są objęte gwarancją. To z kolei powoduje, że wszelkie uszkodzenia powstałe w wyniku ich niewłaściwego użytkowania właściciel obiektu, którym jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, będzie zmuszony usuwać na własny koszt.

Burmistrz zaznaczył również, że nieprawdą jest, iż ze stadionu nie mogą korzystać mieszkańcy Sochaczewa. Dodał także, że z apelu radnych PiS wyłania się obraz, że miasto buduje coś, z czego mieszkańcy nie mogą korzystać. Tymczasem – jak zaznaczył Piotr Osiecki – jest to nieprawdą, ponieważ mieszkańcy do swojej dyspozycji mają bieżnie i obiekty lekkoatletyczne przy SP nr 3, przy SP nr 6 oraz przy SP nr 7.

Podsumowując. Wszyscy mają zabezpieczony dostęp do obiektów sportowych. Zrzeszeni i niezrzeszeni, na dodatek nieodpłatnie, blisko swoich miejsc zamieszkania. Natomiast szanujmy mienie za 9 milionów złotych. Trudno mi sobie wyobrazić, że jakichś pięciu chłopców skrzyknie się i wejdzie z piłką na płytę boiska KS Orkan. Tak nie ma nigdzie. Tego się nie praktykuje – stwierdził burmistrz.

Wydawać by się mogło, że na tym się cała sprawa zakończy i wszystko zostanie po staremu. Okazuje się, że dyskusja rozpoczęta na sesji ma dalszy ciąg i zmierza do tego, o co apelowaliśmy m.in. do radnych rok temu.

 Otworzą bieżnię

Jak poinformował nas Urząd Miejski, na prośbę burmistrza Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji raz jeszcze przeanalizował możliwość udostępnienia osobom indywidualnym nowej bieżni na stadionie przy ul. Warszawskiej. Zmiany wejdą w życie od listopada.

Cieszę się, że jest zainteresowanie uprawianiem biegów, także rekreacyjnie, dlatego w porozumieniu z burmistrzem proponujemy rozwiązanie, które powinno wszystkich usatysfakcjonować. Począwszy od 6 listopada z bieżni będzie można korzystać przez cały rok, w określone dni, pod nadzorem pracownika MOSiR – informuje Mieczysław Głuchowski. Dodając, że w listopadzie i grudniu – z wyłączeniem dni, gdy na stadionie odbywają się mecze lub zawody sportowe – MOSiR udostępni bieżnię w ramach weekendów lekkoatletycznych. W tym okresie, w soboty i niedziele, od 9.00 do 13.00 będą z niej mogli korzystać wszyscy miłośnicy biegów.

Pierwszy weekend lekkoatletyczny odbędzie się 6 i 7 listopada. Jeśli zainteresowanie bieganiem będzie duże, od stycznia do końca marca prócz weekendów bieżnia otwarta będzie także we wtorki i czwartki, od 13.00 do 16.00. Jeśli propozycja trafi na podatny grunt, od 1 kwietnia do 30 września z bieżni skorzystamy jeszcze dłużej – we wtorki i czwartki od 13.00 do 19.00 i oczywiście w weekendy od 9.00 do 13.00. Jak wyjaśnia dyrektor Głuchowski, za korzystanie z bieżni nie będzie pobierana żadna opłata ani nie będą prowadzone zapisy.

Pracownik obecny na miejscu sprawdzi jedynie, czy przestrzegany jest regulamin, osoby nie wchodzą w butach z nieregulaminowymi kolcami czy z kijkami do nordic walking. Tak, jak na basenie, grupy nieformalne będą wchodziły na obiekt tylko pod opieką instruktorów – dodaje Mieczysław Głuchowski.

Jerzy Szostak

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz