W niedzielę mecz jesieni! Orkan podejmuje Lechię

Stawką tego meczu może być nawet drugie miejsce w tabeli Ekstraligi rugby na koniec rundy jesiennej. W niedzielę Orkan podejmie Lechię Gdańsk. W ostatnim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami padł remis. Teraz oba zespoły chcą wygrać. Szykuje się świetne widowisko!

Lechia zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli Ekstraligi. Na koncie ma tylko jedną porażkę i 25 punktów. Orkan jest piąty, ma dwie przegrane i pięć punktów mniej. Gdańszczanie w ostatniej kolejce bardzo pewnie pokonali na własnym  boisku 34:7 Master Pharm Rugby Łódź, z którymi sochaczewianie przegrali 24:33.

Z kolei Orkan pokonał lubelskich Budowlanych, z którymi Lechia przegrała. Gdańszczanie nie grali też jeszcze z mistrzem Polski z Sopotu, w kalendarzu mają też bardzo ciężki mecz ze Skrą Warszawa. Orkan jesienią, poza Lechią , zmierzy się jeszcze z Juvenią Kraków. Zapewne na wiosnę zagra zaległe spotkanie ze Skrą. Możliwości układu tabeli jest więc bardzo wiele. Jedno jest jednak pewne – niedzielny mecz z Lechią będzie miał ogromne znaczenie dla jej ostatecznego kształtu po pierwszej rundzie.

– Porównywanie wyników naszych i Lechii z innymi drużynami nie ma większego sensu. Bo każdy mecz jest inny. My przegraliśmy z Łodzią, ale to była zupełnie inna Łódź, niż ta, która pojechała do Gdańska. W Trójmieście brakowało jej dwóch kluczowych zawodników, którzy w meczu z naszą ekipą odegrali bardzo ważne role – łącznika ataku i obrońcy – mówi trener RC, Maciej Brażuk, który świetnie zna gdańską drużynę i tamtejszy klimat, bo w swej przebogatej, zawodniczej karierze grał też w Lechii.

– Ostatni mecz Lechii, tak jak i poprzednie, oczywiście mocno przeanalizujemy, ale jedno jest pewne – to dużo silniejsza drużyna od tej, która wiosną zremisowała z nami na Maracanie 29:29. Lechiści nie boją się mówić o tym, że ich celem jest medal. Czują się pewnie, kalendarz im sprzyja, mieli czas na to, by się rozpędzić. Jestem  jednak przekonany, że jeśli my zagramy swoje najlepsze rugby, to Orkan wyjdzie zwycięsko z tej rywalizacji – dodaje Brażuk.

– Gdańszczanie próbują grać szeroko, podobnie jak my. W formacji ataku mają kilku silnych zawodników – zarówno polskich, jak i pochodzących z RPA. Do tego mają duży i ofensywny młyn. Ale my prezentujemy dokładnie takie same cechy. Jestem pewien, że to będzie świetne widowisko – dodaje drugi trener naszej drużyny, Tomasz Malesa.

– To spotkanie urasta do rangi meczu jesieni. Jeśli uda nam się wygrać, najlepiej z bonusem, a naszą drużynę na to stać, zrównamy się punktami z Lechią. Taki jest cel. Potem mamy wyjazd do Krakowa i mam nadzieję, że tam też wygramy. To by zaś oznaczało, że na koniec rundy jesiennej, przy sprzyjających wynikach, moglibyśmy awansować nawet na drugą pozycję – mówi prezes RC Orkan, Robert Małolepszy. – Oczywiście to tylko dywagacje. Zawodnicy muszą skupić się wyłącznie na najbliższym celu, a jest nim mecz z Lechią – dodaje Małolepszy.

– Bardzo nam zależy na dużej frekwencji. Sochaczewska Maracana i atmosfera panująca na trybunach to nasz wielki atut. Wszyscy w Polsce podkreślają, że mamy najlepszych kibiców w Polsce. My do tego dodajemy, że nasi kibice są naszym ważnym sponsorem. Bo kupując bilety, dokładają się do naszego budżetu. Zapraszamy w niedzielę. Niech stadion znów się zapełni, znów zabuzują na nim emocje, a zawodnicy poczują, że mają na trybunach 16. gracza – apeluje prezes sochaczewskich weteranów Robert Dłutek.

Mecz Orkan Sochaczew – Lechia Gdańsk w niedzielę 24 października o godz. 12.50. Bilety w cenie 20 i 10 zł w przedsprzedaży od środy w serwisie ekobilet.pl. W kasie będą do kupienia w niedzielę przed meczem.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz