NOWOŚCI W MEZOTERAPII

fot.pixabay

Mezoterapia igłowa od dłuższego czasu cieszy się dużą popularnością. W zależności od stanu skóry, tkanki podskórnej, trybu życia, problemu i wieku dobieramy odpowiednie preparaty.

Nowością są preparaty zwane biostymulatorami tkankowymi. Są one wykorzystywane do odbudowy struktury skóry, dzięki stymulacji komórek skóry, kolagenu i elastyny.

Po zaaplikowaniu działają całkowicie naturalnie, dając efekty poprawy jędrności, gęstości oraz jakości skóry. Celem iniekcji biostymulatorów jest przywrócenie utraconych przez lata parametrów skóry. Preparaty biostymulujące są cenione za naturalne i szybko pojawiające się efekty.

Znaczącą różnicą między biostymultorami a ampułkami do mezoterapii jest metoda podawania preparatu oraz efekt. W zabiegu mezoterapii igłowej preparaty są podawane płytko, do powierzchownych warstw skóry, gdzie tą metodą uzupełnia się braki w skórze.

Natomiast w biostymulatorach wprowadzone głębiej preparaty pobudzają tkanki do naturalnego wytwarzania kolagenu, kwasu hialuronowego   oraz do wytwarzania elastyny.

Biostymulatory sprawdzają się wszędzie tam, gdzie pragniemy uzyskać naturalny lifting skóry i zwiększyć jej sprężystość, wygładzić zmarszczki oraz wymodelować kontur twarzy. Przed każdym zabiegiem dobiera się indywidualnie odpowiedni biostymulator. Podany do skóry preparat działa wektorowo – szybko i wolno jednocześnie. Bezpośrednio po podaniu uwalnia się jak sprężynki, głęboko nawilża i wygładza zmarszczki. Z drugiej strony stopniowo pobudza skórę do głębokiej regeneracji. Dlatego walka ze zmarszczkami przy użyciu tej formy preparatów jest mądra i skuteczna, ponieważ spłycamy istniejące bruzdy oraz zapobiegamy powstawaniu następnych.

Po zabiegu mamy piękny naturalny efekt liftingu skóry. Efekt jest nie tyko doraźny, ale długotrwały, bezpieczny i mało inwazyjny.

Hanna Kasztelan

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz