Chcą mieć czysto i bezpiecznie

Mieszkańcy gminy Teresin chcą, aby ich gmina nie tylko była zasobna, ale też zadbana i bezpieczna. Stąd też coraz częściej sygnalizują potrzebę zadbania o otoczenie. Dobrym przykładem takich działań jest sołectwo Granice Osiedle, gdzie nie brakuje pomysłów na pozytywne zmiany i poprawę istniejącej sytuacji.

– Nie zawsze świeci słońce i nie zawsze jest niedziela. Nie zawsze nasza okolica wygląda tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. W okresie wiosenno-letnim bardzo często musimy zbierać porozrzucane śmieci, pomimo tego, że na terenie znajdują się kosze, to jednak pełno jest wszędzie butelek, folii, puszek, niedopałków papierosów i innych śmieci. Trzeba to wszystko regularnie sprzątać. Poza tym naszym problemem są nocne imprezy, zakłócające ciszę nocną, które odbywają się na parkingu przy boisku. Głośna muzyka, warkot motocykli, a często nawet prowokacyjne zachowania wobec okolicznych mieszkańców. Te i inne zjawiska po godzinie 22.00 są dla nas wielkim problemem i utrudniają nam codzienne życie – mówi Paweł Wróblewski, sołtys wsi Granice Osiedle.

Walczą o dobry wizerunek

W okresie kiedy jest ciepło, na podobne problemy uskarża się wiele sołectw gminy Teresin, jak również innych gmin na terenie powiatu sochaczewskiego. To nagminne zjawisko, wynikające z rozpowszechnionego wandalizmu i braku osobistej kultury części mieszkańców. Szczególnie w tym roku zabawy pod chmurką stały się mocno uciążliwe. Brak rozrywek w czasie pandemii spowodował, że te imprezy stały się powszechne. Jednak mieszkańcy ze wsi Granice postanowili temu się przeciwstawić. Rada sołecka wraz z sołtysem Wróblewskim zdecydowała spotkać się z mieszkańcami i dzielnicową policji, sierż. szt. Anną Opęchowską-Ciak i podjąć jakieś działania zaradcze w celu rozwiązania problemu zaśmiecania oraz zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców poprzez ograniczenie pijackich burd.

– Nam na tym bardzo zależało, nie tylko dlatego, że czuliśmy dyskomfort, ale też z tego względu, że przecież nasza gmina i nasze sołectwo jest wizytówką miejsca, gdzie mieszkamy. Przyjeżdżają do nas goście i wstyd jest przed nimi za taki stan rzeczy. Musieliśmy to jakoś załatwić – mówi Justyna, jedna z mieszkanek sołectwa Granice Osiedle.

– My nikogo nie   oskarżamy publicznie, ale po raz kolejny apelujemy, szczególnie do naszej kochanej młodzieży, o odpowiednie zachowanie w przestrzeni publicznej – zaznaczył sołtys.

Nie wskazując nikogo palcem, choć wielu z mieszkańców potrafiłoby powiedzieć, że wiedzą, kto śmieci i hałasuje po nocach, zdecydowali się na akcję edukacyjną. W sołectwie Granice zaprojektowano i zawieszono plansze informacyjno-edukacyjne. Jak wspomina Anna, jest nadzieja, że może niektórzy się opamiętają. Poza tym to trochę głupio śmiecić pod bilbordem przypominającym o zachowaniu czystości.

 Psie kupy irytują

Problemem, który nęka mieszkańców całej gminy Teresin, nie tylko sołectwo Granice Osiedle, są pozostawione nieczystości po domowych zwierzakach, zwłaszcza psie kupy. W małych miejscowościach jest to uciążliwe i bardzo widoczne. Mieszkańcy, a bywa że i turyści uskarżają się, że nie są te odchody przyjemną niespodzianką, szczególnie gdy się w nie wdepnie.

„W gminie Teresin sprawę sprzątania po psach i kotach w przestrzeni publicznej ustala <Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Teresin>, który określa, że osoby będące właścicielami lub opiekunami psów i innych zwierząt domowych są zobowiązane do sprawowania właściwej opieki nad nimi. Mają być one we właściwy sposób trzymane i wyprowadzane, by nie stanowiły zagrożenia dla innych ludzi i zwierząt, jak też powinno się po nich sprzątać” – informuje Urząd Gminy w Teresinie.

W regulaminie zaznaczono, że osoby utrzymujące zwierzęta domowe są zobowiązane do niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawionych przez nie w przestrzeni publicznej – na chodnikach, jezdniach, placach, parkingach, terenach zielonych. W przypadku niezastosowania się i przyłapania na gorącym uczynku, właściciel lub opiekun psa może zapłacić mandat karny.

Psie kupy możemy zebrać do zwykłego foliowego woreczka i wyrzucić do kosza na odpady zmieszane lub znajdującego się na terenie gminy. Nie są wymagane specjalne opakowania, chociaż wiele sklepów ma odpowiednie torebki, a nawet tzw. psie zestawy, w skład których wchodzą łopatka, rękawiczki jednorazowe oraz woreczek.

Ważne, by te psie pozostałości usuwać, gdyż są one nie tylko tzw. minami poślizgowymi, ale też powodują roznoszenie chorób i pasożytów.

Bogumiła Nowak

Fot. Sołectwo Granice

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz