Zostały tylko trzy tygodnie

fot.pixabay

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań kończy się 30 września. Zostało już naprawdę niewiele czasu, aby wypełnić obowiązek spisowy.

Spis powszechny trwa od początku kwietnia. W województwie mazowieckim do tej pory spisało się ponad 60 procent mieszkańców. Do spisania pozostaje więc jeszcze sporo osób, które najczęściej wiedzą o spisie, ale wypełnienie formularza odkładają na ostatnią chwilę. Warto jednak pamiętać, że im dłużej będziemy czekać, tym większe prawdopodobieństwo stresu i problemów związanych np. z logowaniem do aplikacji spisowej lub połączeniem z infolinią spisową w ostatnich dniach września.

Z osobami, które nie spisały się przez Internet, telefon lub w punkcie spisowym w urzędzie miasta/gminy, skontaktuje się rachmistrz spisowy. Zgodnie z ustawą o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. (art. 17a ust. 1-3), nie można odmówić przekazania danych rachmistrzowi kontaktującemu się z osobami fizycznymi objętymi spisem. Oznacza to, że czas na samospis mamy do momentu, gdy skontaktuje się z nami rachmistrz. Dlatego nie warto zwlekać z wypełnieniem formularza, to zajmuje naprawdę tylko kilka minut.

Zebrane w spisie powszechnym informacje służą do planowania i podejmowania działań dotyczących przyszłości naszych rodzin, edukacji, opieki zdrowotnej, nawet infrastruktury transportowej. Przykład? W trakcie spisu powszechnego będziemy proszeni o podanie miejsca zamieszkania oraz lokalizację miejsca pracy. Dzięki temu statystycy sprawdzą, jak wyglądają dojazdy do pracy na poziomie kraju, województwa, a nawet gminy. To z kolei pozwoli władzom lokalnym poznać potrzeby transportowe mieszkańców i organizować połączenia w regionie.

Nie warto więc odkładać udziału w spisie na później. To jedyne badanie statystyczne, które daje nam możliwość wpływu na decyzje dotyczące naszego otoczenia. Następna taka szansa będzie dopiero za 10 lat. Więcej informacji znajduje się na stronie https://spis.gov.pl

Pamiętajmy także o tym, że myślenie, iż spis mnie nie dotyczy, to błąd. Spis powszechny jest obowiązkowy dla każdego. Odmowa wzięcia w nim udziału skutkuje nałożeniem kary grzywny w wysokości do 5 tys. zł. Dodatkowo tym, którzy udzielą odpowiedzi niezgodnych ze stanem faktycznym, grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.

opr. atu

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz