Rowerzyści zwiedzali pałace

Sołectwo Granice, sekcja kolarska Ludowego Klubu Sportowego Mazowsze Teresin oraz Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Teresinie zorganizowali w niedzielę, 29 sierpnia Wielopokoleniowy Rajd Rowerowy Śladami Pałaców w Gminie Teresin. Projekt ten dofinansowany był ze środków programu wieloletniego na rzecz osób starszych Aktywni+ na lata 2021-2025. Patronat honorowy nad rajdem objął Marek Olechowski, wójt Gminy Teresin.

Akcja „Rowerem po Zdrowie”, to jednodniowa wycieczka po gminie promująca jazdę na rowerze jako aktywny sposób spędzania wolnego czasu. Ambasadorami imprezy byli Tadeusz MytnikMieczysław Nowicki – olimpijczycy i legendy polskiego kolarstwa, dawni uczestnicy Wyścigu Pokoju. W niedzielnym rajdzie uczestniczyło około 120 osób, co jest znaczną ilością, jak na gminę Teresin.

Klasztorne zabytki

Rajd wystartował ze stadionu gminnego i prowadził przez malowniczo położone zakątki gminy. Głównym celem akcji było promowanie zdrowego trybu życia oraz miejsc przyjaznych rowerzystom. Organizatorzy chcieli zachęcić mieszkańców do wyjścia z domu i poruszania się dla własnego zdrowia.

Tym razem uczestnicy rajdu wyruszyli w stronę Niepokalanowa, aby odwiedzić Muzeum Ochotniczej Straży Pożarnej braci franciszkanów. To jedna z nielicznych tego typu ekspozycji w Polsce. Do najważniejszych eksponatów należy strażacki samochód Minerva z 1925 roku oraz ręczne pompy z XIX wieku.

Kolejnym punktem była ulica Rubinowa w Granicach, gdzie sołtys Anna Gogół poczęstowała rajdowiczów jabłkami z tegorocznych zbiorów. Następnym miejscem zaznaczonym na mapie szlaku był dwór w Serokach-Parceli. Od początku lat 90. Ubiegłego wieku należy on wraz z parkiem do Doroty Mroczek. Właścicielka podjęła prace remontowe obiektu pod nadzorem konserwatora zabytków. Wnętrze na razie jest niedostępne do zwiedzania. Dwór w Serokach nawiązuje do stylu Wazów, prezentowanego przez warszawskie budowle reprezentacyjne z pierwszej połowy XVII wieku Obecnie jest on remontowany pod nadzorem konserwatora zabytków.

 W pałacu księcia

Potem uczestnicy dojechali do Ludwikowa, gdzie powitał ich sołtys Mirosław Matyska z małżonką, wręczając staropolskie kołacze. Rowerzyści ruszyli w kierunku Teresina. Najpierw zatrzymali się w lesie przed drewnianym krzyżem, gdzie w1913 roku zamordowano księcia Władysława Druckiego–Lubeckiego, właściciela dóbr teresińskich. Potem leśnym traktem dojechali pod teresiński pałac.

Obecna budowla jest już drugą posadowioną na tych samych fundamentach. Pierwszy pałac wzniósł ojciec przyszłego fundatora Herman Epstein, bankier i przemysłowiec. W 1909 roku pałac przeszedł w posiadanie rodziny Druckich–Lubeckich. W 1927 roku majątek uległ parcelacji, a część ziem przeszła dla zakonu franciszkanów z pobliskiego Niepokalanowa.

II wojna światowa nie spowodowała większych zniszczeń w budynku dzięki temu, iż służył niemieckim oficerom Luftwaffe za miejsce wypoczynku, polowań i nieformalnych spotkań. Wokół pałacu jest park krajobrazowy z licznymi okazami starodrzewu. Do najstarszych okazów należą sosna zwyczajna, tulipanowiec amerykański, sosna wejmutka oraz dęby szypułkowe. Drzewa mają od 80 do 350 lat.

W czasie trwania rajdu Bogusław Kwiatkowski – sochaczewski historyk i pasjonat lokalnych dziejów, opowiadał o mijanych obiektach. Na zakończenie uczestnicy wyprawy rowerowej mogli odpocząć i posilić się podczas wspólnego grillowania przy Ośrodku Szkoleniowo-Hotelowym „Leśne Zacisze”.

Pomysłodawczyni i organizatorka przedsięwzięcia Anna Gogół podziękowała partnerom i sympatykom tego przedsięwzięcia m.in. Mariuszowi Cieśniewskiemu – dyrektorowi Teresińskiego Ośrodka Kultury, Adamowi Orlińskiemu za kamizelki odblaskowe, Markowi Jaworskiemu i Tomaszowi Daczce za pomoc w promowaniu wydarzenia, Grzegorzowi Szkopowi za przybliżenie historii przydrożnych kapliczek oraz ojcu Januszowi Kulakowi za opowieści o historii Niepokalanowa. Podziękowano też strażakom i policji za czuwanie nad bezpieczeństwem.

Bogumiła Nowak

Fot. UG Teresin

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz