Porzucone szukają domu

Okres wakacyjny to czas, kiedy bardzo wiele psów jest wyrzucanych z domów. Ich właściciele pozbywają się domowych pupili, chcąc wyjechać na odpoczynek bez ponoszenia kosztów opieki nad psami. Nie inaczej było w tym roku, kiedy dziesiątki czworonogów szwendało się w poszukiwaniu jedzenia oraz schronienia przed deszczem.

W wielu przypadkach wyrzucane na bruk czy do lasu psiaki są stare, niepełnosprawne, sprawiające właścicielom kłopot, gdyż wymagają nie tylko leczenia, ale większej zapobiegliwości. Takie sędziwe pieski często niedomagają, zanieczyszczają dom, stają się zbyt nerwowe, bo na przykład nie dosłyszą.

Tak więc te zwierzęta stare i chore są najczęściej wyrzucane na równi z tymi, które zawadzają lub się znudziły po okresie bycia zabawką. Niektórym też nie chce się szukać opieki, czy psiego hotelu na czas urlopu. Zawsze to taniej wychodzi pozbyć się psa, wykopując go z samochodu lub przywiązując do drzewa w lesie. A że to istota czująca i myśląca, to nie obchodzi tych ludzi – mówi jedna z wolontariuszek spod Sochaczewa zajmująca się bezdomnymi psiakami.

Pomagają jak potrafią

To, że na terenie powiatu sochaczewskiego nie ma schroniska dla zwierząt, nie sprawia, że zanikło zjawisko bezpańskich psów i kotów. Nadal są chętni wolontariusze i tymczasowe prywatne przytuliska, które potrafią zorganizować karmę i ciepłe legowiska. Koczującymi na dziko psami zajmują się urzędy gmin, organizując opiekę i pomoc dla wałęsających się czworonożnych sierot.

Jeśli właśnie zastanawiasz się nad nowym domownikiem i nie jest ci obojętny los porzuconych zwierząt, to gmina Młodzieszyn ma propozycję: nie kupuj – ale adoptuj! – zachęcają gminni urzędnicy.

Podobne apele kierują urzędy do mieszkańców gmin: Iłów, Brochów, Rybno, Sochaczew, Nowa Sucha oraz Teresin, które również organizują opiekę dla psów wśród wolontariuszy i mieszkańców. Liczą na tych, którzy mają serce dla zwierząt. Pomimo wielu przeszkód, takie działania przynoszą efekty. Chętnych do pomocy nie brakuje.

Można wybrać pieska dowolnej maści, wieku i rasy, zapewniając mu dom i przyczynić się tym samym do oszczędności w swoim portfelu i w budżecie gminy. Bezdomne psy, które błąkały się po terenie gminy, zostały wyłapane i obecnie znajdują się pod naszą opieką. Mają zapewnioną stałą opiekę weterynaryjną, są odpchlone, odrobaczone, zaszczepione przeciwko wściekliźnie i zaczipowane. Wszystkie zadbane, przyjaźnie nastawione do ludzi i z niecierpliwością oczekują na osoby, które zechciałyby się nimi zaopiekować i stworzyć im nowy dom – informuje Urząd Gminy w Młodzieszynie.

W przypadku podjęcia decyzji o adopcji należy się kontaktować z Firmą Handlowo Usługową Justyna w Uderzu 15, w gminie Iłów, gdzie zwierzaki przebywają lub dzwonić – tel. (46) 864 17 59.

Stare i młode

 W tym roku przybyło znacznie bezdomnych, starych psów. 10 lat to już sędziwy wiek dla zwierzęcia, skutkujący problemami zdrowotnymi, takimi jak zaćma czy głuchota, czy też   problemy z żołądkiem. Jednak, jak zaznaczają wolontariusze, takie psiaki potrafią się człowiekowi odwdzięczyć oddaniem i miłością. Są czujnymi strażnikami domu, doskonałymi nianiami dla małych dzieci, czy przytulankami w długie, zimowe wieczory.

Gmina Młodzieszyn ma obecnie pod opieką 11 psów, które szukają przyjaznych domów. To 9-letni Misio, 8-letnia Pasztetowa, 6-letni Rudy, 10-letni Alf, 6-letnia Mama, 8-letni Belmondo, 7-letni Boczek, 8-letni Burek i 10-letnia Luiza. W tej grupie najmłodsze są: 3-latki Oskar i Ulek oraz 1,5-letni Syrop. Wszystkie psiaki są po przejściach, ale czekają na dobre domy, szczególnie te starsze oczekują ciepła rodzinnego.

Z kolei w gminie Brochów mają szczęśliwą rękę do psiaków. Szybko trafiają one w dobre miejsca. Co więcej, często psiaki same trafiają w okolice urzędu gminy. Jak żartują urzędnicy, to najbardziej mili, choć bezradni petenci. W ostatnim czasie zawitała tam trójka psiaków, które okupują wejście do urzędu. Starają się wyżebrać jakieś jedzenie. Urzędnicy gminni, jak zwykle zaopiekowali się nimi i szukają dla nich domu

Osoby chętne prosimy o kontakt z Urzędem Gminy pod numer telefonu 22 725 70 03. Mamy nadzieję, że to czworonożne towarzystwo znajdzie ciepły dom – informują.

Problem teraz będzie coraz większy, zwłaszcza że zbliża się zima. Bezdomne psy, szczególnie na terenach wiejskich, mogą atakować gdy będą głodne, lub szukać schronienia. Same też mogą stać się ofiarami dzikiej zwierzyny, zwłaszcza wilków. Czy uda się gminom zapewnić dom bezpańskim psiakom, tego nie wiadomo. Urzędy gmin apelują, by nie wyrzucać domowych pupili z domu i zadbać on nie szczególnie przed zimą.

Bogumiła Nowak

Fot. Urząd Gminy Młodzieszyn

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz