Pola czerwonkowskie zmieniają swoje oblicze

Fot.: Jerzy Szostak

Ruszają konsultacje społeczne dotyczące przyszłego zagospodarowania Pól Czerwonkowskich. Ma to związek ze zmianą studium zagospodarowania przestrzennego tego terenu Sochaczewa. Dokument, który zostanie przedstawiony mieszkańcom do akceptacji, przewiduje nie tylko możliwość budowy w tym miejscu budynków mieszkalnych, ale również prowadzenia na tym terenie nieuciążliwej działalności usługowej.

Jeszcze w tym miesiącu mieszkańcy Sochaczewa będą mogli wyrazić swoją opinię na temat przyszłego kształtu Pól Czerwonkowskich. W ubiegłym tygodniu Piotr Osiecki – burmistrz Sochaczewa, poinformował o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu częściowej zmiany ustaleń obowiązującego „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Sochaczew” dla tego fragmentu miasta.

Zgłoś uwagi

Decyzja burmistrza ma związek z podjętą przez radę miejską w lipcu tego roku uchwałą dotyczącą przystąpienia do sporządzenia częściowej zmiany ustaleń obowiązującego studium zagospodarowania przestrzennego miasta. Było to konsekwencją decyzji wojewody mazowieckiego, który unieważnił uchwałę rady miejskiej dotyczącą wybudowania na Polach Czerwonkowskich osiedla mieszkaniowego.

Jak stwierdził wojewoda, według obowiązującego studium na tym terenie mogą powstać jedynie obiekty przemysłowe i usługowe. Tymczasem budownictwo mieszkaniowe nie zalicza się do takiej działalności. Dlatego radni, aby nie pozostawiać samego z problemem inwestora – któremu miasto sprzedało grunty przy Olimpijskiej – zdecydowali się na przyspieszeniu prac związanych ze zmianą obowiązującego Studium dla tego fragmentu Sochaczewa.

Dokument jest już gotowy i zostanie wyłożony do publicznego wglądu, aby każdy mieszkaniec mógł się z nim zapoznać. Do dokumentu dołączona zostanie także prognoza oddziaływania na środowisko. Z obydwoma dokumentami będzie się można zapoznać od 15 września do 7 października w siedzibie Urzędu Miejskiego w godzinach pracy urzędu, po uprzednim uzgodnieniu wizyty. Aby to zrobić, należy zadzwonić pod nr tel.: 46 862 22 35 lub 46862 22 75, wew. 341, 386, 387 lub 517. Można to zrobić również poprzez stronę internetową urzędu: https://www.sochaczew.pl w zakładce BIP „komunikaty i ogłoszenia” – gospodarka przestrzenna.

Przewidziano również dyskusję publiczną nad przyjętymi rozwiązaniami. Tę zaplanowano na 22 września, od godziny 12.00 w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego. Jednocześnie, jak informują władze miasta, do 28 października będzie można zgłaszać uwagi do obydwu dokumentów. Następnie zostaną one przedstawione radzie wraz z obydwoma dokumentami i będą przez nią przyjęte lub odrzucone.

Co do metra

Obecna zmian studium nie dotyczy całych Pól Czerwonkowskich, ale jedynie ich fragmentu o powierzchni 3,5 hektara przy ulicy Olimpijskiej, na którym planowana jest budowa osiedla mieszkaniowego. W sumie na Polach ma powstać dziesięć budynków mieszkalnych o wysokości od ośmiu kondygnacji od strony ulicy Olimpijskiej, do czterech pięter w sąsiedztwie tzw. Osiedla Milionerów.

W pierwszym etapie – w bloku projektowanym naprzeciw hali sportowej MOSiR –   powstanie 128 mieszkań o powierzchni od 32 do 126 m kw. z częścią usługowo-handlową na parterze. Ma tam powstać pierwsza w Sochaczewie publiczna stacja do ładowania samochodów elektrycznych, a prawie cały dach budynku pokryją panele fotowoltaiczne zasilające oświetlenie terenów zielonych. Dodajmy, że zmiany dla tego fragmentu Pól przewidują nie tylko możliwość wybudowania w tym miejscu budynków mieszkalnych. Będą tam mogły również funkcjonować usługi, a w tej kategorii mieszczą się: biura, usługi oświaty, handel, usługi zdrowia i kultury – z wyłączeniem stacji paliw.

Należy również wspomnieć o tym, że zmiany dokonane w studium określają maksymalną wysokość zabudowy. Od ulicy Olimpijskiej to 26 metrów, a od osiedla domów jednorodzinnych – 16 metrów. Wprowadzono także ograniczenia. Inwestor będzie mógł zabudować nie więcej niż 50 procent działki, a powierzchnia trawników ma obejmować minimum 25 procent terenu. Studium wskazuje też, że na jeden projektowany lokal mieszkalny ma przypadać nie mniej niż 1,2 miejsca do parkowania.

Nadążyć ze zmianami

Dokument, który zostanie udostępniony mieszkaniom, to jedynie fragment nowego studium zagospodarowania przestrzennego Sochaczewa. Decyzję o sporządzeniu nowego dokumentu, który ma wyznaczać kierunki rozwoju przestrzennego na obszarze całego miasta, radni podjęli 28 grudnia 2018 roku. Była to po prostu konieczność i wynikała z faktu, że obowiązujące teraz studium zostało uchwalone w 2002 roku i nie odpowiada obecnie warunkom, w jakich funkcjonuje miasto.

Od momentu jego uchwalenia minęło już 16 lat. W tym czasie powstała obwodnica Sochaczewa, autostrada, kilometry ścieżek rowerowych, do miasta doprowadzono gaz, przeprowadzono wart ponad 100 mln zł projekt kanalizacyjny. A każda tak duża inwestycja ma wpływ na lokalną społeczność, gospodarkę, przeniesienie ruchu kołowego w nowe obszary.

W studium należy też uwzględnić plan budowy nowego mostu na Bzurze oraz odnieść się do zapowiedzi budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w pobliskim Baranowie, czyli wyznaczyć na przykład korytarze komunikacyjne, w których ma przebiegać linia kolejowa oraz droga szybkiego ruchu mająca połączyć CPK z resztą kraju. Nie bez znaczenia jest także fakt, że kilkanaście lat temu zainteresowanie terenami pod budownictwo wielorodzinne było znikome, a dziś coraz częściej deweloperzy pytają, gdzie studium dopuszcza budowę bloków. Tymczasem obowiązujące Studium w dużym stopniu ogranicza takie inwestycje.

 Koniec anachronizmów

Zmiana najważniejszego dokumentu planistycznego miasta jest konieczna nie tylko z tych powodów. Nieaktualna stała się ówczesna wizja rozwoju miasta, w której liczono na pojawianie się w nim nowych zakładów produkcyjnych w wyznaczonych w dokumencie miejscach.

Te jednak się nie pojawiały, ponieważ poprzednie władze Sochaczewa zaprzepaściły szansę na ich przyciągnięcie między innymi poprzez blokadę ich lokalizacji na Polach Czerwonkowskich. Co z kolei spowodowało, że firmy zamiast Sochaczewa wybrały Błonie czy Grodzisk Mazowiecki. Fiaskiem zakończyła się również przygoda z Łódzką Strefą Ekonomiczną.

W dodatku studium powstało na mocy obowiązujących wówczas przepisów i od tamtej pory, mimo zmiany prawa, nie uległo zmianie. To z kolei powoduje, że niektóre jego zapisy stały się nie tylko nieaktualne, ale również niezgodne z obowiązującymi ustawami. Przez ten czas zmieniły się również uwarunkowania gospodarcze, jak i urbanistyczne, nie tylko w samym Sochaczewie, ale i w jego okolicach. Graniczące z miastem samorządy uchwaliły własne studium zagospodarowania przestrzennego, z którymi, jak chociażby zapisy dotyczące układów komunikacyjnych, miejskie studium nie jest zbieżne.

Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz