Ogrom sztuki w oknie

Tak wielu twórców w Parku im. Fryderyka Chopina przy ulicy Traugutta nie było jeszcze tego lata podczas prezentacji w Oknie Sztuki. Wybór prac był ogromny. Nie tylko prezentowane były obrazy, ale też rękodzieło artystyczne, gobeliny, instalacje oraz biżuteria. Można było też zamówić portret rysowany węglem „na żywo” przez artystę. Chętnych nie brakowało.

Przez park przewinęła się ogromna ilość ludzi. Artystom sprzyjał IV Piknik Wojskowy. Zatem część uczestników zahaczała o artystyczne kramy, oglądając, podziwiając, zamawiając i kupując wystawiane dzieła.

Prezentacja sztuki przeciągnęła się o całą godzinę dłużej niż zaplanowano.

Pomysł gonił pomysł

Obrazy przyciągały bogactwem kolorów i tematyką, Były oleje, akryle i akwarele. Szczególnie podobały się dzieła Mirosławy Pabiś z Warszawy. Jej prace znane są wielbicielom akwarel i biżuterii z Sochaczewa i okolic.

Artystka bardzo często prezentuje też swe dzieła w trakcie imprez artystycznych w Kampinosie i na festiwalach na terenie Mazowsza. W Oknie Sztuki zachwycały jej akwarelowe koty i koguty, gdzie wspaniale oddawała ruch i puchatość tych zwierząt zaledwie kilkoma pociągnięciami pędzla. Nie mniej udane są jej pejzaże. Odwiedzającym stoisko podobały się wizerunki surferów na spienionej, morskiej fali. Niesamowita wyobraźnia pani Mirki znajduje ujście w biżuterii. Jej bransoletki inspirowane folklorem łowickim fascynują perfekcją wykonania. Artystka potrafi z koralików zrobić misterne koronki i oddać barwy łowickiego pasiaka. Pięknie komponuje koralikowe broszki, kolie, przypinki, kolczyki, czy opaski i bransoletki. Każde dzieło jest wypracowane w najdrobniejszym szczególe i starannie wykończone.

Obok niej swoje najnowsze prace pokazała Romana Borecka. Dotąd znana była głównie z wykonywania przepięknych kwiatów z jedwabiu i papieru, które wyglądają jak żywe, oraz fotografii przyrody, pejzaży i reporterskich relacji z wydarzeń Uniwersytetu III Wieku. Tym razem Romana pokazała swoje najnowsze dzieła – gobeliny, w tym jeden utkany według obrazu Władysława Ślewińskiego.

Kolorowy świat

Bardzo dużo było w Oknie Sztuki prac wykonanych z glinki, wypalanej i pokrytej szkliwem. Te drobne wyroby ceramiczne zyskują coraz większą popularność z uwagi na ciekawe wzornictwo. Prezentowane okazy były łączone z tkaninami, drewnem oraz nicią i sznurkami. Były nie tylko naczynia, ale też zawieszki, makramy oraz tzw. łapacze snów. Uwagę przyciągały kompozycje Anety Kusiak i Marty Goszcz. Oferowały one również przydatne drobiazgi oraz solidnej wielkości płócienne, malowane torby.

Swoje bardzo bogate stoisko miał Sochaczewski Warsztat Terapii Zajęciowej. Na nim była pięknie wykonana porcelana, a także praktyczne donice, kogutki wielkanocne, malowane torby, obrusy, wazony, anioły, kwiaty różnego rodzaju oraz szkatułki i skarbonki.

Z kolei malarka sochaczewska Amada Gatys przedstawiła szeroki wachlarz swych dzieł, wykonanych w różnej formie i technice. Były malarskie wizje kobiet – tancerek, wspaniałe mandale wykonane farbą i kryształkami cyrkonii, dziergane z koronki łapacze snów, serwetki i serwety oraz malowane ręcznie pocztówki z kwiatami.

Muzycznie w parkach

W tym samym czasie podobne ekspozycje prezentowane były w Chodakowie oraz w Parku im. Ignacego Garbolewskiego. Tam wystawom plastycznym towarzyszyła muzyka.

W parku Garbolewskiego prezentowana była muzyka Chopina grana przez Annę i Krzysztofa Trzaskowskich oraz recytacje wierszy sochaczewskich poetów w wykonaniu Tadeusza Chudeckiego – aktora teatralnego i filmowego. Z kolei w parku w Chodakowie wystąpił zespół Warsaw Dixilanders Band, bardzo lubiony w Sochaczewie. Muzycy grali dwa lata temu na Festiwalu Jazzowym. Publiczność oklaskiwała ich entuzjastycznie. Jazzband bisował wtedy prawie godzinę. Równie owacyjnie Dixilanderzy, grający stary, tradycyjny jazz byli podejmowany tym razem.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz