Wjechała z dziecmi pod tira

Fot. PPSP Sochaczew

We wtorek 29 czerwca około godziny 12.30 na skrzyżowaniu w Elżbietowie na Trakcie św. Jana Pawła ll   doszło do tragicznego wypadku. Jak podała policja, kierująca autem osobowym wyjeżdżała z drogi podporządkowanej i nie ustąpiła pierwszeństwa tirowi. Zderzenia nie przeżył nikt spośród pięciu osób podróżujących skodą. Policja pod nadzorem sochaczewskiej prokuratury ustala dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

 Z wstępnych ustaleń wynika, że 47-letnia Małgorzata L. kierująca skodą, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpiła pierwszeństwa jadącej prawidłowo ciężarówce, poruszającej się drogą z pierwszeństwem przejazdu. Skoda wyjeżdżając z bocznej drogi, nie zatrzymała się przed znakiem Stop.

Moment koszmarnego zdarzenia uchwyciła kamera samochodowa auta jadącego za tirem. Film trafił do sieci. Widać na nim, jak skoda pędzi z ogromną prędkością i wpada prosto pod koła tira. Kierowca ciężarowego volvo nie miał szans na wyhamowanie. Ciężarówka zmiotła osobówkę z drogi. Zmiażdżona skoda wylądowała w polu.

Kierujący ciągnikiem siodłowym wysiadł o własnych siłach i nie doznał żadnych obrażeń. Ponadto w wyniku zderzenia w samochodzie ciężarowym został uszkodzony zbiornik paliwa, z którego nastąpił wyciek oleju napędowego.

Jednak o mało nie zginął mężczyzna pracujący na poboczu, przy znaku drogowym. Część błotnika oderwanego ze skody z impetem poleciała w jego kierunku. W ostatniej chwili zdołał się uchylić. Gdyby nie zdążył, to byłaby kolejna tragedia.

Nie dojechały do domu

Ofiary wypadku pochodziły z gminy Iłów. 47-letnia Małgorzata L. i 39-letnia Małgorzata P. były sąsiadkami. Starsza z kobiet zginęła wraz z 9-letnią córką Zofią, pozostawiając męża i dwóch synów. Z kolei mąż 39-latki stracił całą rodzinę – żonę i dwie córeczki – 4-letnią Julię i 7-letnią Wiktorię. Kobiety z dziećmi wracały do domów.

Strażacy przybyli na miejsce musieli rozcinać wrak pojazdu, aby wydostać ofiary wypadku. Podjęli również reanimację najmłodszej dziewczynki, która jeszcze dawała oznaki życia. Jednak dziecka nie udało się ocalić. W gminie Iłów zapanowała żałoba. Wiele osób dobrze znało i często spotykało obie Małgorzaty. Jan Kraśniewski, wójt gminy Iłów, oraz Sławomir Tomaszewski, przewodniczący rady gminy Iłów, zamieścili w mediach kondolencje dla bliskich ofiar tragedii.

Trudno jest o tym mówić. Najlepsze jest milczenie i dyskretne asekurowanie rodziny, która została – mówił wójt gminy Iłów.

Nie mniej poruszeni są mieszkańcy gminy Teresin, gdzie wydarzył się wypadek. Skrzyżowanie w Elżbietowe znane jest z wielu wypadków i kolizji, ale jak dotąd nie było tu takiej tragedii. Jak zaznacza policja, w większości to wina kierowców, którzy nie przestrzegają w tym miejscu zasad ruchu drogowego, a w szczególności jeżdżą z nadmierną szybkością. Apele nie pomagają. Kierowcy lekceważą ograniczenia prędkości i oznakowanie. To niestety stało się tym razem, jak wynika z wstępnych policyjnych ustaleń.

To skrzyżowanie jest duże, szerokie i bardzo dobrze oznaczone. To powoduje, że kierowcy tracą tu czujność. Zrobimy wszystko, by szczegółowo wyjaśnić, jak mogło dojść do tego tragicznego zdarzenia – poinformowała mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Policji Powiatowej w Sochaczewie.

Oznakowanie jest widoczne

Marek Olechowski, wójt gminy Teresin, zaznacza, że to skrzyżowanie istnieje po modernizacji od 10 lat i jest dobrze oznakowane. Co prawda, dochodzi tam do wypadków i stłuczek, ale nigdy nie było wypadku śmiertelnego. To właśnie z powodu wcześniejszych kraks wprowadzono tam szczegółowe oznakowanie.

Jak informuje policja, na jezdni, którą 47-latka jechała skodą, są dwa znaki ostrzegawcze, które informują o zbliżaniu się do skrzyżowania, a przy krawędzi ustawiony jest znak Stop. Przy dojeździe do skrzyżowania jest również tzw. tarka, czyli grubowarstwowe poziome pasy, które po najechaniu powodują hałas i wibracje ostrzegające kierowców. Nie ma tam żadnych dużych drzew czy krzewów, które ograniczałyby widoczność. Tylko nieprzestrzeganie tych ograniczeń może być przyczyną wypadku.

Po wtorkowej tragedii wójt Teresina zlecił dodatkową analizę, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na skrzyżowaniu w Elżbietowie. Pod uwagę brana jest też budowa sygnalizacji świetlnej lub ronda. Mieszkańcy twierdzą, że już dawno w tym miejscu powinna być ona założona. Jednak niektórzy mieszkańcy Elżbietowa są zdania, że to nic nie pomoże, jeśli kierowcy będą jeździć nieostrożnie.

Jechała za szybko

 Na miejscu wypadku policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie pracowali pod nadzorem prokuratora prawie 10 godzin. Ustalali świadków, robili oględziny i zabezpieczali ślady mogące pomóc w ustaleniu dokładnych przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Skrzyżowanie było zablokowane przez kilka godzin.

Wstępne informacje wskazują, że winę za wypadek ponosi kierująca skodą 47-latka, przy czym trwają dalsze czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia. Nic nie wskazuje, by do wypadku przyczynił się kierowca tira. Został przebadany na zawartość alkoholu i środków odurzających. Badanie nie wykazało ich w jego organizmie. Sekcja zwłok będzie przeprowadzona w najbliższym terminie. W tej chwili zbieramy materiał dowodowy, przesłuchujemy świadków i będziemy podejmować dalsze kroki – poinformowała media prokurator Małgorzata Borek z Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie.

W środę 31 czerwca Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie poinformowała, że prowadzi śledztwo w kierunku czynu z art. 177 par. 2 Kodeksu karnego, czyli spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

– Kolejny raz prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze, zwłaszcza teraz w okresie letnim i stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Apelujemy o rozwagę i rozsądek na drodze – apelują sochaczewscy policjanci.

Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz