Wahadło na Płockiej

fot. Jerzy Szostak

Rozpoczął się kolejny etap budowy kanalizacji deszczowej w rejonie ulicy Płockiej i Łowickiej. Od poniedziałku, 28 czerwca, w związku z budową burzowca w ulicy Płockiej została na niej wprowadzona zmiana organizacji ruchu, który będzie się odbywał na zasadzie wahadła.

Aby nie wprowadzić paraliżu komunikacyjnego w lewobrzeżnej części Sochaczewa, firma Trakt, wykonawca kanalizacji deszczowej w rejonie ulicy Płockiej, zdecydowała się na wprowadzenie na przebudowywanym odcinku ulicy ruchu wahadłowego. Przypomnijmy, że początkowo planowano całkowite wyłączenie go z ruchu. Co doprowadziłoby do sytuacji, że mieszkańcy tego rejonu Sochaczewa, aby dotrzeć do centrum miasta, musieliby jeździć obwodnicą. Tak się jednak nie stało.

Szczęście w nieszczęściu

Sama zmiana organizacji ruchu, jak informuje Urząd Miejski, związana jest z koniecznością wykonania głębokich wykopów. I właśnie w związku z tym dla bezpieczeństwa kierowców został wprowadzony ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną na ulicy Płockiej, na odcinku około 150-metrowym między sklepem RTV AGD a ulicą Chłopickiego. Dla ruchu kołowego został zamknięty prawy pas jezdni, patrząc w kierunku miejscowości Kąty. Z kolei firma Trakt zapewnia, że prace planuje w ten sposób, aby maksymalnie dużo robót wymagających pełnego bądź częściowego zamknięcia dróg wykonać w wakacje.

Mamy także dobrą wiadomość dla kierowców. Otóż, jak wynika naszych informacji, kolejne etapy prac związanych z budową kanalizacji deszczowej nie przewidują zamknięcia skrzyżowania ulicy Płockiej z ulicą Łowicką oraz skrzyżowania Płockiej z ul. Gawłowską. W przypadku tego ostatniego skrzyżowania burzowiec zostanie pod nim poprowadzony metodą przeciskową.

Należy również wspomnieć o tym, że w związku z wprowadzeniem ruchu wahadłowego na ulicy Płockiej Zakład Komunikacji Miejskiej nie planuje wprowadzenia zmiany rozkładu kursowania autobusów. Należy się jednak liczyć z opóźnieniami. Jednak jest to dużo lepsze niż wersja kursowania autobusów, którą rozpatrywano dla sytuacji, gdyby doszło do całkowitego zamknięcia Płockiej. Wtedy musiałyby one z Kąt do Sochaczewa jeździć obwodnicą.

 Zakopią miliony

Przypomnijmy, że budowa kanalizacji deszczowej w tej części Sochaczewa prowadzona jest w ramach kolejnego etapu realizacji projektu „Rozwoju systemów gospodarowania wodami opadowymi na terenie miasta”. A koszt prac wyniesie 3,28 mln zł. Dzięki tym środkom, jeszcze w tym roku – w trójkącie między ulicami Chełmońskiego, Rolniczą a Stacją Uzdatniania Wody przy ul. Płockiej – ułożone zostanie 1090 metrów kanalizacji deszczowej, powstanie też kilkanaście studni i wpustów deszczowych. Natomiast na terenie Stacji budowany jest obecnie zbiornik retencyjny o pojemności 334 metrów sześciennych. Zgromadzona w nim woda będzie wykorzystywana do podlewania miejskiej zieleni podczas suszy.

Warto także wspomnieć o tym, że w przyszłym roku miejski samorząd zamierza przystąpić do remontu ulicy Płockiej oraz fragmentu ulicy Łowickiej, na którym została ułożona kanalizacja deszczowa. Miasto liczy na wsparcie realizacji tej inwestycji z Funduszu Dróg Samorządowych. Gdyby wniosek zyskał uznanie, to sochaczewski samorząd może liczyć na dofinansowanie inwestycji w przedziale od 50 do 80 procent kosztów przebudowy. A ta dotyczyłaby nie tylko wymiany samej nawierzchni. W planach jest budowa ścieżki rowerowej, chodników po obydwu stronach jezdni oraz przebudowa skrzyżowania, aby miłośnicy jazdy na rowerach mogli bezpiecznie dotrzeć na istniejącą już ścieżkę na moście. Zaprojektowano także wysepki dla pieszych oraz nową sygnalizację świetlną. Planuje się również przebudowę skrzyżowania ulic Płockiej oraz Gawłowskiej, tak, aby stało się ono bardziej drożne i nie tworzyły się na nim korki w godzinach szczytu.

Jerzy Szostak

Fot. Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz