Szczęk oręża i huk dział

Tłocznie, gwarnie i wesoło było na wzgórzu zamkowym w sobotę, 24 lipca. Jak co roku zawitał tu rycerski piknik „Zawisza Czarny nad Bzurą – Sochaczewskie Spotkania z Historią”. Impreza od 11 lat organizowana jest przez Stowarzyszenie „Nasz Zamek”.

 W ubiegłym roku lało jak z cebra, tym razem pogoda dopisała, choć momentami mocno przypiekało. Upał nie odstraszył jednak mieszkańców Sochaczewa oraz licznie przybyłych gości z okolic. Słońce paliło okrutnie, ale rycerze zakuci w zbroje walczyli ku uciesze głównie dzieci, które dopingowały okrzykami swoich faworytów – Bartłomieja, Rafała, Jana, Siemowita i innych rycerzy z całej Polski.

Turniej i rzemiosło

Uroczyste powitanie rycerza Zawiszy Czarnego na wzgórzu zamkowym – przez księcia Siemowita IV oraz księżnę Aleksandrę – odbyło się na samym początku imprezy o godzinie 17.00

Potem rozpoczął się wielki turniej rycerski na jego cześć. Walki były zacięte i momentami budzące grozę. Jednak wszystko było pod kontrolą czujnego sekundanta, który pilnował zasad i reguł czystej rycerskich pojedynków.

W turnieju pojawili się przedstawiciele grup rycerskich z całej Polski. Tym, którym nie wystarczały walki mogli skorzystać z licznych atrakcji i odwiedzić kramy rzemieślników.

Można było na nich obejrzeć dzieła płatnerzy, garnacarzy i kowali. Zobaczyć jak pracowały w kuźni średniowieczne miechy rozniecające palenisko kowala. Tuż obok był rzemieślnik dłubiący z drewnie kubki, misy i inne naczynia oraz sprzęty domowe potrzebne w gospodarstwie. Nieco dalej garncarka pokazywała jak na tradycyjnym kole formuje się z gliny naczynia, wazy, talerze i dzbanki. Chętni mogli nabyć pamiątkowe ozdoby i kubeczki.

Ogromnym powodzeniem cieszyło się stoisko, gdzie własnoręcznie można było wybić sobie pamiątkową monetę. Machania potężnym młotem nie ulękły się nawet dzieci. Mistrz tłoczenia monet zbierał też datki na kolejną wyprawę krzyżową.

Dla najmłodszych był drewniane klocki, historyczne kolorowanki oraz Mobilna Gra z nagrodami „Szlak Rycerski – Śladami Młodego Zawiszy”. Na podzamczu zorganizowano przejażdżki na koniu. Nie zabrakło też kramu w ekwipunkiem rycerskim – mieczykami, tarczami, hełmami dla dzieci oraz średniowiecznymi stroikami na głowę dla dziewczynek. Tłoczno tam było przez całą imprezę.

Zawisza wypowiada wojnę

Jak zawsze o godzinie 20.00 na Placu Kościuszki przybyła kawalkada rycerstwa z Zawiszą na czele i nastąpiło historyczne wypowiedzenie wojny Zakonowi Krzyżackiemu. To kulminacyjny punkt imprezy. Po czym rycerze powrócili na wzgórze zamkowe, gdzie w blasku pochodni odbyła się grupowa potyczka rycerska. Impreza zakończyła się o 21.30 opowieściami zamkowymi.

W przerwach turnieju prezentowano gry i zabawy plebejskie, pokazy dawnych tańców i sceny z życia dworskiego na książęcym Mazowszu. Nie zabrakło oczywiście pokazu broni palnej z sochaczewskiego arsenału zamkowego w wykonaniu Grupy Strzelectwa Historycznego Czarna Kompania. Ta część imprezy była wyjątkowo głośna, ale przyciągająca uwagę barwnymi opowieściami Michała Górnego o uzbrojeniu i artylerii.

Piknik „Zawisza Czarny nad Bzurą” został objęty honorowym patronatem Marszałka Województwa Mazowieckiego. Przedsięwzięcie otrzymało dotację Samorządu Województwa Mazowieckiego.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz