Nowy amfiteatr zachwyca

Fot. Jerzy Szostak

Nowy amfiteatr na Podzamczu, na którego budowę miejski samorząd przeznaczył 14 milionów złotych, jest już dostępny dla mieszkańców. Natomiast pierwsza impreza na nowej scenie odbyła się 8 lipca. Tego dnia miał miejsce pierwszy koncert w ramach sochaczewskiego festiwalu jazzowego. W amfiteatrze oraz na nadrzecznych bulwarach odbędzie się także VI Święto Bzury, zaplanowane na 21 sierpnia.

W ubiegłym tygodniu zakończono jedną z największych inwestycji w historii sochaczewskiego samorządu. Trwała ona od 2012 roku i była związana z zagospodarowaniem terenów nad Bzurą i wokół wzgórza zamkowego. Jej ostatnim etapem, który został zakończony w ubiegłym tygodniu, była budowa nowego amfiteatru u podnóża zamku. Koszt jego budowy wyniósł 14 milionów złotych, a większość tych środków pochodziło z funduszy unijnych.

Najpiękniejszy z pięknych

Co prawda obiekt miał być oddany do użytku pod koniec kwietnia, ale w związku z opóźnieniami spowodowanymi przez epidemię covid-19 oraz koniecznością wykonania tak zwanych odbiorów technicznych, amfiteatr został udostępniony mieszkańcom dopiero w ubiegłym tygodniu.

Jednak warto było czekać. Tym bardziej, że amfiteatr zaprojektowany przez czołowe europejskie biuro architektoniczne – Heinle, Wischer und Partner Architekci, jest jednym z najpiękniejszych tego typu obiektów na Mazowszu.

Mimo że budynek jest monolitem i w najwyższym miejscu ma 6 metrów wysokości, to jego wizualną lekkość osiągnięto poprzez przykrycie obiektu składającego się z dwóch części, wspólnym, opadającym z obydwu stron do poziomu gruntu dachem. Ta delikatność, oraz umiejscowienie go w zadoleniu sprawia, że budynek wpisuje się w krajobraz, nie przytłaczając swoją wielkością znajdującego się za nim wzgórza zamkowego.

Efekt subtelności osiągnięto również poprzez otwartą scenę, która nie przesłania widoku na wzgórze. Sama scena ma 5 metrów wysokości i powierzchnię około 360 m kw. A na jej dachu usytuowano ciąg spacerowy. Scena została wyposażona w nowoczesny system umożliwiający podwieszanie zarówno oświetlenia, jak i nagłośnienia. Po obydwu jej stronach znajdują się pawilony. To właśnie w nich są garderoby, toalety – oraz pomieszczenia gospodarczo-magazynowe. Tu także już wkrótce zacznie działać Miejskie Centrum Monitoringu.

Spór o widownię

Kolejny elementem nowego amfiteatru jest widownia. Ta, jak można przeczytać na sochaczewskich portalach społecznościowych, wzbudza najwięcej kontrowersji. Według niektórych jest za mała i w dodatku – jak podkreślają przeciwnicy nowego amfiteatru – wybudowana została tak, że nie z każdego jej miejsca będzie widać to, co dzieje się na scenie. Fakt, ta część amfiteatru od strony ulicy Traugutta i Podzamcze może robić takie wrażenie. Z tym tylko, że nie wszystko, co jest tam usytuowane, jest widownią. Są nią jedynie miejsca z siedliskami. Natomiast część południowa, czyli fragment od strony budynku Sanepidu, to po prostu tarasy, na których można posiedzieć. Jest nawiązaniem do rozwiązana, jakie zastosowano w przypadku tarasów znajdujących się przy przystani.

Należy podkreślić, że jest to celowy zabieg, ponieważ tarasy na Podzamczu otwierają, a te przy przystani zamykają cały układ urbanistyczny, jaki powstał w tym rejonie Sochaczewa. Natomiast sama widownia, która jest ich integralną częścią, ma 894 miejsca siedzące, rozplanowane w 8 rzędach o różnicy wysokości 45 cm, podzielone na 5 sektorów ograniczonych ciągami schodów. Do tego dochodzą miejsca stojące, od strony ulicy Podzamcze, m.in. na placyku, z którego można wejść do parku im. F. Chopina.

Ostatni akt

Warto także wspomnieć o tym, że amfiteatr to ostatni element inwestycji związanej z jednym z największych projektów sochaczewskiego samorządu, którym jest zagospodarowanie terenów nad Bzurą i wokół wzgórza zamkowego.

Większą inwestycją była jedynie budowa kanalizacji sanitarnej, na którą wydano ponad 100 milionów złotych. Natomiast projekt przywrócenia mieszkańcom Sochaczewa zdewastowanych do tej pory terenów, kosztował kilkadziesiąt milionów złotych, a większość tych środków pochodziła z dotacji unijnych.

Pierwszą inwestycją projektu było zabezpieczenie przed osuwaniem się wzgórza zamkowego oraz rewitalizacja ruin zamku książąt mazowieckich. W kolejnych latach odnowiono park przy ulicy Warszawskiej, przebudowano ulicę Podzamcze, wybudowano nadrzeczne bulwary oraz nową przystań.

Do zagospodarowania pozostał jeszcze fragment terenu pomiędzy ulicą Podzamcze a nasypem, po którym biegnie ulica Płocka. Co prawda nie był on ujęty w projekcie, ale już wkrótce także zmieni swojej oblicze. Władze miasta planują w tym miejscu wybudować tor rowerowy i skate park. W planach jest również wykup i zagospodarowanie działek przy ulicy Podzamcze, na których znajdują się obecnie dwa drewniane budynki.

Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz