Fotograf z zakładu pogrzebowego

fot.pixabay

Wydawać by się mogło, że zmarli powinni być otaczani szacunkiem, nie tylko przez najbliższą rodzinę, ale także przez pracowników firm pogrzebowych. Czyli osoby, które na naszą prośbę zajmą się zmarłymi, przygotowując ich do ostatniej drogi. Tak jest, ale czasami wśród pracowników takich firm zdarzają się osoby, które dla zmarłych nie mają żadnego szacunku.

Nie wiem, jak to określić. To po prostu obrzydliwość. A ten jeszcze się tym chwalił. Miałem wrażenie, jakby czerpał z tego satysfakcję, radość, a być może i dumę. Ja ich nie oglądałem, ale inni tak. Pokazywał je swoim znajomym. Powiedziałem mu, aby się ode mnie odp…, bo jak nie, to mu wpier… – powiedział nam mieszkaniec Sochaczewa, któremu pracownik jednej z firm pogrzebowych próbował pokazać zdjęcia nagich zwłok, robione w kostnicy po wypadkach.

Jak dodaje, niektórzy z jego znajomych próbowali je oglądać. Jednak już po pierwszym spojrzeniu i komentarzach „fotografa” rezygnowali z pokazu. Z kolei inny nasz rozmówca powiedział nam, że na zdjęciach były m.in. zwłoki rozebranych staruszek czy osób, które zginęły w wypadkach.

Więcej w najnowszym numerze Expressu Sochaczewskiego

Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz