Problemy z kładką

Fot.: Janusz Szostak

SOCHACZEW  Od tygodnia trwa remont przeprawy przez Bzurę w ciągu ulicy Mostowej.

Jej przebudowa potrwa do końca października. Na ten czas kierowcy muszą korzystać z objazdów natomiast dla pieszych przygotowano kładkę przez rzekę. Problem jednak w tym, że dla wielu mieszkańców lewobrzeżnej części Chodakowa, jak i Żukowa przejście ową prowizoryczną przeprawą to nie lada wyczyn. Według osób, które dzwoniły w tej sprawie do naszej redakcji, wybudowane przejście dla pieszych nie spełnia żadnych norm.

To po prostu jakiś horror. Nie dość, że barierki są ze sznurka, to na dodatek trzeba pokonać schody, aby wejść i zejść z kładki. Dla zdrowej osoby nie jest to problem. Ale dla osób starszych, matek z wózkami, to katastrofa. Dziwię się, że nikt nie pomyślał, aby chociażby zrobić jakąś pochylnię, aby można było sprowadzić po niej wózek czy rower. Jakby tego było mało, przed wejściem na kładkę wisi tabliczka, że jest to plac budowy. Czyżby ktoś chciał się w ten sposób zabezpieczyć na wypadek, gdyby na kładce doszło do nieszczęśliwego zdarzenia – pytają nasi rozmówcy.

dot

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz