WIECZÓR NALEŻAŁ DO SEBASTIANA

PIŁKA NOŻNA Teresin nie zwalnia tempa. Po niedzielnym okazałym zwycięstwie z SEMP Ursynów, w piątkowy wieczór podejmował ekipę warszawskiego Sarmaty. Goście ponieśli sromotną porażkę, w czym duża zasługa Sebastiana Parśniaka.

Gospodarze, osłabieni brakiem kontuzjowanego Łukasza Pakosa i pauzującego na kartki Kamila Smolińskiego, musieli nieco zmienić ustawienie. Trener Sebastian Kęska cofnął na pozycję stopera Kacpra Bargła, co okazało się znakomitym posunięciem. Teresin dobrze wszedł w mecz i już w 11. minucie jego wynik otworzył niezawodny ostatnio Kamil Stencel. Mecz toczył się pod dyktando gospodarzy i w 43. minucie golem do szatni prowadzenie podwyższył Sebastian Parśniak. Jeszcze wówczas nikt nie przypuszczał, że po przerwie ten młody pomocnik dokonywać będzie rzeczy niebywałych.
Od razu po wznowieniu gry Sebastian zdobył kolejną bramkę, po czym do 82. minuty dorzucił jeszcze cztery (!), zatrzymując się na sześciu trafieniach, co jest osiągnięciem, jeśli nie wyjątkowym, to spotykanym niezwykle rzadko. Dodatkowo zaliczył jeszcze asystę, co jego występ w piątkowy wieczór czyni czymś szczególnym.
Brawo Sebastian, teraz na pewno wobec niego wymagania znacznie wzrosną, mam nadzieję, że będzie w stanie im sprostać. Prawie wszystkie gole Sebka padły w podobny sposób: świetne wyjście na pozycję i mocny strzał na tzw. długi słupek bramki Sarmaty.
Goście tym razem nie postawili nam tak trudnych warunków, jak w jesiennym meczu, a jeśli niekiedy znaleźli się w polu karnym, w dojrzały sposób wyjaśniał sytuację Kacper Bargieł. Tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra efektowny wynik przypieczętował jeszcze wprowadzony w drugiej części spotkania Piotr Bauman i można było cieszyć się wygraną w rozmiarze ośmiu bramek.
Cały czas liga odrabia zaległości z czasu lockdownu i już w najbliższą środę 26 maja o godzinie 17.30 Teresin w wyjazdowym meczu spotka się z Pastem Piastów, natomiast w niedzielę 30 maja podejmie bardzo silny zespół Korony Góra Kalwaria – początek rywalizacji godz. 11.00. Emocji na pewno nie zabraknie, oby i te spotkania rozstrzygnął na swoją korzyść.
KS Teresin – Sarmata Warszawa 8:0 (2:0)
Bramki dla Teresina: Sebastian Parśniak – 6 (43, 46, 57, 59, 68 i 82 min.), Kamil Stencel (11 min.), Piotr Bauman (90 min.)
KS Teresin: Chapuła – Szewczyk (70 Żakowski), Binienda, K. Bargieł, Łukawski (57 Marusiak) – M. Bauman (66 Izak), Struzik (72 P. Bauman), Giś, Sosnovskyi (66 Kowalski), Parśniak – Stencel.
KST

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz