IMPONUJĄCA SKUTECZNOŚĆ

fot. archiwum

PIŁKA NOŻNA Dobrze radzi sobie w rozgrywkach warszawskiej ligi okręgowej KS Teresin. Skuteczność Teresina jest imponująca. Jednak mimo serii zwycięstw, drużyna przynajmniej na razie utkwiła na szóstym miejscu w tabeli.

Teresin podtrzymuje znakomitą skuteczność. W środowe popołudnie podopieczni Sebastiana Kęski rozegrali wyjazdowy mecz w Piastowie, który tak naprawdę rozpoczął się od klasycznego hat-tricka Kamila Stencla. W 3. minucie Kamil znakomicie przymierzył w długi róg, pięć minut później pewnie wykorzystał „jedenastkę”, w 12. zaś minucie strzelił w nieco ekwilibrystyczny sposób lecz również skutecznie. Niestety od tego momentu mecz, mimo że świetnie się ułożył, zaczął się nieco psuć. Do głosu doszli gospodarze, jednak w przodzie brakowało im argumentów, aby pokonać Michała Chapułę. Tak było na szczęście tylko do przerwy.

W drugiej odsłonie Teresin pokazał swoje możliwości i w bezapelacyjny sposób wypunktował wszystkie słabe strony gospodarzy. W 60. i 68. minucie dwa trafienia zaliczył Mateusz Struzik, a w 82 minucie pokazał się bohater meczu z Sarmatą Sebastian Parśniak, który pewnym strzałem podwyższył prowadzenie na 6:0.

Trener w drugiej połowie dokonał sześciu zmian i w końcówce meczu do głosu doszli rezerwowi. Najpierw w 85. minucie do siatki strzelił Piotrek Bauman, natomiast już w doliczonym czasie gry ósmą bramkę dla Teresina uzyskał wprowadzony chwilę wcześniej Damian Łukawski.

To drugie z rzędu zwycięstwo ośmioma bramkami. Skuteczność Teresina jest imponująca, choć wciąż do ścisłej czołówki ekipa notuje kilka punktów straty.

Piast Piastów – KS Teresin 0:8 (0:3)

Bramki dla Teresina: Kamil Stencel – trzy (3, 8 i 12 min.), Mateusz Struzik – dwie (60 i 68 min.), Sebastian Parśniak (82 min.), Piotr Bauman (85 min.), Damian Łukawski (90+1 min.)

KS Teresin: Chapuła – Marusiak (64 Sosnovskyi), Binienda, Smoliński (69 Kowalski), Szewczyk (72 Popławski) – M. Bauman, Giś (69 Izak), Struzik (71 Łukawski), Parśniak, K. Bargieł – Stencel (75 P. Bauman)

Do Teresina zawitał trudny i wyżej notowany przeciwnik, który jesienią na swoim boisku solidnie nas wypunktował. Korona Góra Kalwaria, gdyż o niej mowa, rozpoczęła mecz ostrożnie. Widać było ogromne dysproporcje w jej szeregach tzn. bardzo dobrą formację ofensywną i sporo słabszą obronną.

W 35. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Teresina. Do piłki podszedł niezawodny w takich sytuacjach Kamil Stencel, który tym razem jednak zawiódł. Bramkarz gości wybił strzał Kamila przed siebie ale skuteczną dobitką popisał się Dominik Marusiak. Siedem minut później Teresin egzekwował kolejną „jedenastkę”. Tym razem piłkę na „wapnie” ustawił Kamil Smoliński, niestety ponownie bramkarz Korony był górą i zażegnał niebezpieczeństwo.

Jeszcze ciekawsza była druga odsłona spotkania. W 51. i 61. minucie Michał Chapuła obronił dwa niezwykle groźne strzały przeciwników. W 62. Kamil Stencel znalazł się przed niemal pustą bramką, tyle że na prawym skrzydle boiska. Niepotrzebnie tuż przed strzałem przyjmował piłkę i nie udało się podwyższyć prowadzenia.

W krótkim odstępie czasu między 68. a 71. minutą najpierw zawodnik gości Damian Folwarski otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko, za chwilę zaś jego los podzielił kolejny piłkarz Korony Przemysław Zowczak, który za niesportowe zachowanie ujrzał czerwień,   a to oznaczało, że goście przez ponad 20 minut musieli sobie radzić w 9-osobowym składzie. Radzili sobie jednak znakomicie, a w 78. minucie, po strzale z rzutu wolnego, piłka odbiła się od poprzeczki bramki Michała Chapuły, aby po chwili skozłować, na szczęście wyraźnie przed linią bramkową. W grę Teresina wkradła się nerwowość i mimo gry z przewagą dwóch zawodników, ambitni goście omal nie doprowadzili do remisu. Jednak cechą klasowych zespołów jest umiejętność wygrywania meczów, w których gra się nie układa i Teresin w niedzielę taką klasę zaprezentował.

W efekcie arcyważne punkty zostały w Teresinie i ze spokojem można przygotowywać się do kolejnych meczów. Mimo serii zwycięstw, drużyna przynajmniej na razie utkwiła na szóstym miejscu w tabeli. Już w najbliższy wtorek 1 czerwca o godzinie 19.30 podopieczni Sebastiana Kęski podejmą ekipę Perły Złotokłos, zaś w kolejny poniedziałek 7 czerwca udadzą się na wyjazdową potyczkę z Przyszłością Włochy.

KS Teresin – Korona Góra Kalwaria 1:0 (1:0)

Bramka: Dominik Marusiak (35 min.)

KS Teresin: Chapuła – Szewczyk, K. Bargieł, Binienda, Smoliński – Popławski, Marusiak, Giś, Sosnovskyi, Parśniak (89 Łukawski) – Stencel (85 Kowalski)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz