FESTIWAL NIEWYKORZYSTANYCH SZANS

fot.pixabay

Liga okręgowa

KS Teresin – GLKS Nadarzyn 0:0

KS Teresin: Chapuła – Marusiak (76 Sosnovskyi), Binienda, Smoliński, Kowalski (87 Popławski) – Bauman (86 Giś), Szewczyk, Stencel, Pakos, Parśniak (82 Łukawski) – K. Bargieł

W piłce nożnej można być drużyną zdecydowanie lepszą, kreować grę, regulować jej tempo, stwarzać sytuację ale takiego meczu nie wygrać. Tak właśnie się stało w sobotę z Teresinem.

Przeciwnik z Nadarzyna zagęścił środek boiska, głównie na własnej połowie chcąc przetrwać jak najdłużej atak gospodarzy. Sporadycznie tylko potrafił stworzyć jakiekolwiek zagrożenie pod bramką Michała Chapuły. A Teresin całe spotkanie bił przysłowiową głową w mur. Zawodnicy albo strzelali niecelnie, albo bramkarz gości skutecznie bronił albo też prezentowali złe wybory. Zamiast strzelać podawali, zamiast podawać strzelali, wszystko to złożyło się na końcowy efekt czyli nie zdobycie choćby jednego gola. Nie wychodziły stałe fragmenty gry, nie wychodziły ataki środkiem, skrzydłami. Zawodnicy zostawili na boisku sporo zdrowia, nie można mieć do nich pretensji o brak zaangażowania. Piłkarsko byli od Nadarzyna zdecydowanie lepsi a mimo to podzielili się z nimi punktami. Zabrakło tylko i wyłącznie podbramkowej skuteczności, niestety za brakiem  skuteczności stracone zostały kolejne punkty. Takie mecze w futbolu się zdarzają, trzeba teraz spojrzeć na to rozważnie, wyciągnąć wnioski i zrobić wszystko aby w kolejnych spotkaniach zacząć regularnie punktować.

Po pandemicznej przerwie w rozgrywkach trzeba teraz odrabiać zaległości i już w najbliższą środę podopieczni Sebastiana Kęski udają się do Lasek na mecz z Rysiem, zaś w niedzielę 9-go maja        w kolejnym wyjazdowym spotkaniu spotkają się z rezerwami Pogoni Grodzisk.

KST

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz