ZUCHWAŁE SPOJRZENIE.

 Makijaż jesienno-zimowy odsłania przede wszystkim spojrzenie głębokie, zagadkowe czy wręcz prowokujące, podkreślone intensywnymi barwami. Można jednak wybrać także dyskrecję, wykorzystując cienie stonowane, łagodzące spojrzenie.

Najczęściej widziane na powiekach kolory to te, które najlepiej podkreślają intensywność spojrzenia: tony bliskie odcieniom ziemi, brązy, szarości i srebro, odcienie metaliczne, fiolety, zieleń i błękit, a także odcienie jesienne, róże, beże, biel – rozświetlające spojrzenie lub wręcz kolor czarny, który powoduje, że staje się ono maksymalnie intensywne.

Nowoczesne cienie łączą w sobie kolor, świetlistość i efekt transparenty.

Wiele cieni można stosować na dwa sposoby: na sucho – rezultat naturalny, delikatny, lub na mokro – rezultat intensywniejszy.

Jeśli chcemy uzyskać prawdziwie magnetyzujące spojrzenie, możemy stworzyć efekty specjalne za pomocą perłowych harmonii, które powodują, że powieka delikatnie się mieni. Spojrzenie jest więc: złote, srebrne, perłowe, mieni się, wibruje.

Dla podkreślenia wyrazu spojrzenia, tak istotnego w makijażu tego sezonu, obrysowujemy kontur oka kredką lub cieniem eye-linerem, lekko ten zarys rozcierając. Jak nakładać cienie?

Wystarczy posiąść sztukę „wtapiania” barwy i makijaż oka nie ma już dla nas żadnych tajemnic. „Wtapianie” polega na nakładaniu jednego koloru na drugi, na tworzeniu niezwykłych, oryginalnych połączeń, w których jednak nie sposób określić, jakie cienie zostały użyte. Każdy cień musi być więc starannie rozcierany, a każdy następny wtapia się w ten sposób w pozostałe.

Na koniec podwijamy i kolorujemy rzęsy za pomocą czarnego tuszu.

Pamiętajmy też o wyszczotkowaniu, wyregulowaniu i poprawieniu zarysu brwi za pomocą ołówka.

W okresie pandemii i maseczkowania oczy są najważniejszą częścią twarzy i pokazujmy ich piękno.

Hanna Kasztelan

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz