Wisła grozi powodzią.

Mieszkańcy gmin: Młodzieszyn, Brochów Iłów i Wyszogród   z niepokojem patrzą na stan wody na Wiśle. Zagrożenie nie maleje i w każdej chwili może dojść do przelania się wody przez wały przeciwpowodziowe. Czy uda się uratować mieszkających nad Wisłą przed zalaniem i ewakuacją? Nie jest to pewne. Z 21 na 22 lutego woda na Wiśle   podniosła się o 11 centymetrów, osiągając poziom 599 centymetrów. To prawie 50 centymetrów więcej niż wynosi stan alarmowy. Wzrosło zatem zagrożenie zalaniem.

 Teraz wszystko zależy od aury, a rokowania nie są pomyślne. Meteorolodzy zapowiadają gwałtowne ocieplenie i temperatury do +15 stopni Celsjusza. To w przeciągu tygodnia skok o 20-25 stopni, co powoduje, że wrasta zagrożenie powodziowe, gdyż na Wiśle są spiętrzenia kry lodowej, co skutkuje podniesieniem się napływającej z południa wody z roztopów.

Konieczne jest zmasowane kruszenie lodu i udrożnienie rzeki. Na Wiśle w weekend pracowało 11 lodołamaczy. Czy ten wyścig z czasem uda się?

Niebezpieczny stan rzeki

Woda gwałtownie zaczęła się podnosić od 13 lutego. Jeszcze rankiem tego dnia poziom wody wynosił około 408 cm. Wieczorem już było 483 cm, a w niedzielę 14 lutego stan wody sięgnął o ponad 590 cm. Przekraczając nie tylko stan ostrzegawczy, ale też alarmowy, który dla tej rzeki w okolicach Wyszogrodu wynosi 550 cm.

W związku z tą sytuacją w Młodzieszynie odbyło się spotkanie Gminnego Sztabu Kryzysowego, w którym wzięli udział sekretarz gminy, przedstawiciele jednostek OSP, policji, sołtysi ze wsi Kamion, Witkowice i Januszew (najbardziej zagrożonych zalaniem) oraz pracownicy urzędu gminy. Zostały sprawdzone stany magazynu przeciwpowodziowego i drogi dojazdowe do wałów. 15 lutego w godzinach popołudniowych Monika Pietrzyk – wójt gminy Młodzieszyn wspólnie z sekretarzem gminy, przewodniczącym rady gminy oraz posłem Maciejem Małeckim i druhami z OSP Kamion, odbyli wizję lokalną na terenach zagrożonych powodzią.

Poziom wody w ciągu doby znacznie wzrósł, sytuacja jest poważna, ale opanowana. Jestem w stałym kontakcie z Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego, policją, OSP z terenu gminy, sołtysami wsi położonych  nad Wisłą i Bzurą – mówiła na spotkaniu Monika Pietrzyk, zaznaczając, że sytuacja jest dynamiczna i trudno mówić o bezpieczeństwie, gdy poziom wody spadł jedynie o 4 cm.

Raz spada, raz rośnie

Cały czas poziom wody przekracza stan alarmowy i utrzymuje się na poziomie 586-590 cm. W każdej chwili terenom nadwiślańskim grozi zalanie. Nieznaczny spadek spowodowany został częściowym usunięciem zatorów w okolicach Wyszogrodu i Płocka. Udało się częściowo udrożnić Wisłę. Jednak zagrożenie nie zmalało. Jednego dnia nieznacznie spadał poziom rzeki, a następnego znów rósł. Stan wody 19 lutego sięgnął 590 cm. Wahania sięgają 2-3 cm i mogą się przez najbliższe dni utrzymać.

Ostatnie prognozy mówią o gwałtownym wzroście temperatur nawet o 20 stopni. To może spowodować zwiększony napór wody. Najlepiej widać to po podwyszogrodzkich wsiach nad Wisłą, gdzie miejscami poziom rzeki niebezpiecznie zbliża się do domów i dróg. W niektórych miejscach zalanie sięga nawet 100 metrów od dawnej linii brzegowej. Woda podeszła pod wały i spiętrza się. W Wyszogrodzie zalany został amfiteatr i nadbrzeżny deptak. Na razie lokalne władze proszą o odpowiedzialne zachowanie, przejawiające się niewchodzeniem na wały i nieutrudnianiem prac strażakom.

Wieczorem 19 lutego Biuro Prognoz Hydrologicznych ogłosiło 3 stopień zagrożenia powodziowego na Wiśle – od ujścia Narwi do zbiornika we Włocławku. Na tym odcinku mogą występować znaczne wahania poziomu wody.

Wszystko pod kontrolą

Wisła i Bzura są otoczone wałami, których stan został sprawdzony przez druhów OSP Kamion.

– Nie ma żadnych przecieków przez wały, klapy na przepustach pozamykane, nie zauważono też, by woda z Wisły cofała się do Bzury oraz rowów melioracyjnych. Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej w Młodzieszynie prowadzi prace związane z odśnieżaniem wałów oraz dróg dojazdowych do wałów – informowała Monika Pietrzyk.

19 lutego odbyło się kolejne posiedzenie Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Młodzieszynie. Omówiono na nim sytuację na rzekach oraz działania prewencyjne związane z sytuacją powodziową. Poziom w dolnym odcinku Bzury nadal jest wysoki, stąd przekazano apel do mieszkańców Januszewa, Nowego Kamionu, Kamionu Poduchownego, Kamionu Małego i Witkowic o zachowanie ostrożności, niewchodzenie na wały, a także omijanie doliny rzeki. 20 lutego poziom Wisły spadł o 2 cm i wynosił wieczorem 588 cm. Tym samym Biuro Prognoz Hydrologicznych ustaliło drugi stopień zagrożenia powodziowego ustalony w dniach 21-23 lutego. Jednak na Wiśle środkowej przewiduje się wzrosty poziomu wody związany z topnieniem śniegu. I już rano 22 lutego stan wody podniósł się do 599 cm. W ciągu kilku godzin wzrósł o 11 cm, co spowodowało wzrost zagrożenia zalaniem.

Czy uda się uniknąć powodzi? Tego nikt nie wie, choć mieszkańcy nadwiślańskich gmin liczą, że kapryśną rzekę uda się ujarzmić.

Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz