Windykator oszustów wpadł na policjantów.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie zatrzymali oszusta, który działał na terenie powiatu sochaczewskiego okradając starsze osoby metodą „na policjanta”. Mężczyzna przyznał się do wyłudzeń.

Komenda Powiatowa Policji apeluje, że  jeśli ktokolwiek będzie przedstawiał się jako funkcjonariusz policji, Centralnego Biura Śledczego Policji, czy prokurator i w trakcie rozmowy pojawiła się konieczność przekazania pieniędzy, natychmiast dzwońmy pod numer 997 lub 112. Jednak dzwońmy z telefonu komórkowego lub od zaprzyjaźnionego sąsiada, a nie z tego samego telefonu stacjonarnego, na który zadzwonili oszuści. Powód jest prosty – oszuści blokują i kontrolują nasze połączenie. Nawet, kiedy się rozłączymy i wybierzemy inny numer to i tak się połączymy z oszustami – ostrzega Paweł Rynkiewicz z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Policjanci właśnie zatrzymali takiego oszusta. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty i do obu się przyznał. Z ustaleń policji wynika, że umieścił on w internecie ogłoszenie, że poszukuje pracy. Po jakimś czasie na ogłoszenie odpowiedział nieznany mężczyzna, który zaoferował mu pracę windykatora. Mężczyzna miał odbierać pieniądze od dłużników.

Zainteresowany podał swoje wszystkie dane osobowe jak i adresowe. Jak się okazuje mężczyzna nie był świadomy, że pracuje dla grupy przestępczej i w oszustwach pełnił rolę odbieraka, czyli inkasującego pieniądze od ofiar oszustw.

Odebraną kasę miał przesyłać przekazem pocztowym na Western Union. Mężczyzna ten nigdy nie miał kontaktu z osobami dla których pracował oraz którym przekazywał pieniądze. Teraz będzie ponosił konsekwencje tej niewiedzy i własnej naiwności.

Być może więcej jest takich osób, które wykorzystują oszuści. Przy okazji tej sprawy chcę ponownie przypomnieć, że policjanci nigdy nie informują nikogo o podejmowanych przez nich działaniach. Nigdy również nie proszą o pomoc w zorganizowanych akcjach przeciwko oszustom. Policja nigdy nie prosi o pieniądze i nigdy ich nie odbiera. Stąd zwróćmy na to uwagę seniorom i ostrzegajmy ich przed oszustami podszywającymi się pod członków rodziny, policjantów czy innych przedstawicieli organów ścigania – mówi Paweł Rynkiewicz. –  Dodatkowo sygnalizujemy to, żeby osoby poszukujące pracy zachowały szczególną ostrożność w kontakcie z potencjalnym pracodawcą. Lepiej, by nie podawały swoich danych osobowych i adresowych do czasu podpisania umowy o pracę, aby nie stać się nieświadomym sprawcą oszustwa. Nie informujmy też nigdy nikogo jaką ilość pieniędzy mamy w domu lub przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności. Nigdy nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. To bardzo ważne, by nie robić nic na już.

 Oprac. BN

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz