Wielkie liczenie pieców

fot.pixabay

Prawdopodobnie w drugiej połowie roku na terenie Sochaczewa rozpocznie się liczenie pieców centralnego ogrzewania. Inwentaryzacja prowadzona będzie przez miejski samorząd w ramach programu ochrony powietrza na Mazowszu. Jednak zanim to nastąpi, właściciele budynków sami będą musieli zgłosić do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, czym ogrzewają i czym palą w piecach centralnego ogrzewania.

Tylko od decyzji marszałka województwa mazowieckiego zależy, kiedy miejski samorząd przystąpi do inwentaryzacji źródeł ciepła na terenie Sochaczewa. Jak wynika z naszych informacji, miejski samorząd złożył wniosek o dofinansowanie liczenia sochaczewskich kopciuchów z funduszy, jakie samorząd Mazowsza przeznaczył na realizację programu „Ochrony Powietrza dla Mazowsza”.

Coś za coś

Celem programu jest poprawa stanu powietrza na terenie województwa, ponieważ to, co wdychamy – szczególnie w okresie grzewczym – jest dalekie od ideału. Jednym z działań, które mają spowodować poprawę stanu powietrza na Mazowszu, jest likwidacja tak zwanych kopciuchów, czyli systemów grzewczych niespełniających obecnych norm emisji gazów i pyłów.

Jednak, aby je wymienić, trzeba je najpierw policzyć. Co prawda przyjęty przez radnych Mazowsza dokument stwierdza, że na terenie Sochaczewa są obecnie 5083 piece, które nie spełniają norm, ale są to dane szacunkowe. Dokładną liczbę kopciuchów powinniśmy poznać właśnie dzięki planowanej inwentaryzacji. Zostaną nią objęte wszystkie prywatne budynki jednorodzinne, wspólnoty, spółdzielnie, obiekty publiczne i usługowe. Akcja ma dotyczyć około 7 tysięcy nieruchomości. Dzięki niej dowiemy się nie tylko, ile pieców należy wymienić, ale również, jaka część właścicieli posesji przy ogrzewaniu budynków korzysta z oleju, gazu i innych ekologicznych rozwiązań grzewczych, a ilu z węgla. Co istotne, inwentaryzacja pozwoli również o ubieganie się o dofinansowanie na wymianę starych systemów grzewczych przy wsparciu samorządu. Dodajmy, że dzięki wsparciu finansowemu ze strony miasta kilkudziesięciu właścicieli wymienia obecnie stare piece centralnego ogrzewania na bardziej ekologiczne. Jest to jednak kropla w morzu potrzeb. Według naszych wyliczeń wymiana wszystkich kopciuchów oraz starych systemów centralnego ogrzewania na terenie Sochaczewa może kosztować ponad 50 milionów złotych.

Kolejna deklaracja

Właściciele nieruchomości muszą się w tym roku liczyć nie tylko z wizytą osób przeprowadzających inwentaryzację domowych źródeł ciepła. O ile taka wizyta będzie mogła nam pomóc w ewentualnym pozyskaniu dofinansowania wymiany pieców w ramach programu „Ochrony Powietrza dla Mazowsza”, to inaczej ma się sprawa z tym, co nas czeka od 1 lipca. Od tego dnia w ciągu dwunastu miesięcy właściciele i zarządcy budynków będą musieli złożyć w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków deklarację dotyczącą źródeł ciepła i spalania paliw. Deklarację będzie można złożyć przez internet lub w formie papierowej. Z naszych informacji wynika, że deklaracji może być jeszcze więcej, ponieważ do rejestru będziemy musieli również zgłosić, czym ogrzewamy budynki gospodarcze, domki letniskowe itd. A to oznacza, że trzeba będzie zgłosić zarówno kopciuchy, jak i wszystkie inne piece i kotły: elektryczne, gazowe, węglowe czy na pellet, piecokuchnie, kozy, kominki, pompy ciepła czy ogrzewanie z sieci. Należy również pamiętać o tym, że w przypadku nowych źródeł czas na złożenie deklaracji nie będzie wynosił 12 miesięcy, ale 14 dni. A za niezłożenie deklaracji w terminie będzie nam groziła kara grzywny,

Na tym jednak nie koniec. Docelowo CEEB ma gromadzić dane dotyczące nie tylko źródeł ciepła. Trzeba będzie w niej składać również informacje o stanie technicznym budynków, udzielonych dotacjach np. na termomodernizację lub fotowoltaikę, kontrolach straży miejskiej, przeglądach kominiarskich czy kontrolach zagospodarowania odpadów.

Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz