Wernisaż czasu pandemii.

Po prawie trzech miesiącach przerwy spowodowanej zawieszeniem działalności placówek kultury z powodu pandemii koronawirusa, odbył się w piątek 5 czerwca pierwszy duży wernisaż plastyczny w Galerii ZeDeK w Sochaczewskim Centrum Kultury w Boryszewie.

Wystawa zbiorowa „We are art” zaprezentowała prace dziesięciorga artystów w różnym wieku, z różnym dorobkiem twórczym i z różnymi artystycznymi pasjami. Warto się wybrać i obejrzeć na żywo te ciekawe i bardzo różnorodne tematycznie prace.

Co prawda SCK nie przerwało prezentowania prac artystycznych w czasie pandemii, ale co innego obejrzeć prace na żywo, a co innego tylko na ekranie komputera. Relacja online nie oddaje tego w pełni. Nie można się przyjrzeć pracom dokładnie i ocenić ich walorów estetycznych i technicznych.

Stąd też wielu oczekiwało na możliwość obejrzenia prac na prawdziwej, realnej ekspozycji. Trudno ocenić jednak, czy wystawa odniesie sukces, gdyż publiczność była rozproszona w czasie. Na samym otwarciu 5 czerwca nie było zbyt wiele osób. Zapewne część odstraszył fakt, że może być tłum i trzeba zachować rygory – maski, rękawiczki, dezynfekować się przed wejściem oraz trzymać dwumetrowe dystanse. Stąd też jedni przychodzili, a inni wychodzili. Maksymalna przepustowość dostępna za jednym razem to 9 osób. Jednak nikt specjalnie nie liczył obecnych w holu wystawowym. Oglądający sami się wymieniali, zachowując narzucone rygory bezpieczeństwa. Zabrakło wszystkim jednak dotychczasowych wernisażowych klimatów z winem, słodyczami i burzliwymi dyskusjami. Atmosfera była momentami sztywna i drętwa, głównie poprzez zamaskowanie. Niektórzy nie poznawali się, a dystans pomiędzy uczestnikami wernisażu utrudniał dyskusje.

Same prace prezentowały się okazale. Było co oglądać i podziwiać. Zaprezentowane zostały dzieła w różnych technikach: malarstwo, rysunek, instalacja, wideo, projekt architektoniczny. Najliczniej zaprezentował się klan Sałacińskich.

Swoje prace wystawili: Monika Boruta – Sałacińska, artystka znana z pięknych pejzaży, i jej pociechy – Rafał i Julia. Szczególnie prace Julki wzbudziły spore zainteresowanie z uwagi na jej zainteresowania animacją rysunkową i komiksem. Przypomniano, że film Julii „Teoria wielkiego wykichu” reprezentował Polskę na 36. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Warszawie. Z kolei Rafał, choć jest bliższy tradycyjnej sztuce, to jednak łączy swe prace graficzne i malarskie ze współczesną muzyką i sztukami wizualnymi.

Nie zabrakło oczywiście twórców znanych i lubianych w Sochaczewie. Zdzisław Chlebowski pokazał swój cykl portretów znanych ludzi i kolorowe ptaki, Jadwiga Orczyk – Miziołek fascynację naturą, w tym m.in. piękne kwiaty, Hanna Pietrzak wspaniałe pejzaże mazowieckie, Emilia Zielińska swe ostatnie prace malarskie, zaś Maja Ryż wspaniałą ceramikę użytkową. Ciekawa instalacja łącząca malarstwo z płaskorzeźbą była autorstwa Gamida Ibadullayeva, który już na trwale wrósł w artystyczne środowisko Sochaczewa swymi licznymi, pełnymi pomysłów i ekspresji działaniami. Osobą nową twórczo była sochaczewianka Zuzanna Niewiadomska, która niedawno zakończyła edukację na Politechnice Łódzkiej, zdobywając tytuł magistra architekta. Zaprezentowane zostały jej pomysły na nowoczesną siedzibę Sochaczewskiego Centrum Kultury.

Ekspozycja dostępna będzie dla zwiedzających w każdy piątek czerwca w godzinach 18.00 – 20.00.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz