Walczą o życie Alana.

Takiej mobilizacji dawno już w gminie Brochów nie było. Jakiś czas temu mieszkańcy gminy równie ofiarnie pomagali zebrać fundusze na protezę ręki dla jednej z młodych mieszkanek gminy, która w wypadku straciła część dłoni. Akcja zakończyła się sukcesem. Teraz trwają działania mające na celu wsparcie 9-letniego Alana Jasińskiego, młodego piłkarza z Uczniowskiego Klubu Sportowego Tajfun Brochów. To walka o życie i zdrowie chłopca.

Mimo młodego wieku Alan Jasiński już jest mocno doświadczony przez życie. Teraz walczy z bólem o przetrwanie i ocalenie. Nikt się tego nie spodziewał, że dopadnie go choroba. 25 maja u 9-latka zdiagnozowany został mięsak kościopochodny Osteosarcoma, który jest bardzo rzadkim nowotworem i zagrażającym życiu.

Ocalić życie dziecka

 Rak umiejscowił się na lewej kości udowej i zaczął atakować resztę organizmu chłopca. Obecnie są już przerzuty do płuc. Rodzice walczą o życie syna, który stara się nie poddać chorobie. Alan chce zrealizować swoje marzenie o zostaniu piłkarzem, i ma nadzieję, że uda mu się pokonać raka i osiągnąć choć w części swój cel.

­„Potrzebujemy pomocy. Sami nie damy sobie rady. Koszty przekraczają nasze możliwości finansowe. Jednak nie chcemy się poddać i będziemy walczyć do ostatka o zdrowie i życie naszego syna. Nowotwór złośliwy, który go zaatakował, odbiera mu to, co kocha najbardziej, czyli grę w piłkę, dzieciństwo i spokojne życie. Chcemy ocalić choć część jego dzieciństwa i radości życia. Dlatego prosimy o pomoc i wsparcie finansowe na leczenie i rehabilitację Alanka” – apelują rodzice.

Na stronie facebooka uruchomiona została wielka aukcja „Pomagamy Alankowi z Brochowa. Dać serce”, gdzie każdy chętny może wystawić swoje fanty na licytację. Wystawiają się już przedsiębiorcy, jak też osoby prywatne. I to nie tylko z Brochowa. Do akcji ratowania Alana przyłączyło się wielu mieszkańców Sochaczewa i sąsiednich gmin. Choć facebookowa grupa powstała 13 lipca, to ma już ponad 1,6 tys. członków, którzy w różny sposób angażują się w zbiórkę. Można licytować usługi, odzież, biżuterię, zabawki, książki, sprzęt sportowy, a nawet przejażdżkę samochodem retro. Cały zysk idzie na Alana.

Zwycięzcy licytacji wpłacają pieniądze na konto chłopca: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa.

Alior Bank S.A. 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 Tytułem: 37819 Jasiński Alan Brochów – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Ratujmy Alana

Można też niezależnie od uczestniczenia w licytacji przekazywać swe wpłaty na wspomniane konto chłopca.

Jak też wpłacać darowizny online – przez stronę www.dzieciom.pl/podopieczni/37819.

Ponadto można przekazać 1 procent na rzecz Alana, wpisując w rozliczeniu rocznym podatku PIT nr KRS 0000073904, w celu – 37819 Jasiński Alan Brochów.

Alana czeka ciężka walka o życie. Chłopiec jest w tej chwili pod opieką Instytutu Matki i Dziecka w Klinice Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży w Warszawie. Cała kuracja to ponad pół roku walki z cierpieniem i bólem. Leczenie Alana jest długotrwałe i wyniszczające cały organizm, bo ma charakter skojarzony. Chłopca czeka intensywna, silna chemioterapia i operacje. Potem wycięcie guza rakowego i zastosowanie endoprotezy, lub może to być nawet amputacja chorej nogi. Wszystko okaże się, jak będzie przebiegać walka z rakiem. Rodzice wierzą, że mimo wszystko uda się uratować syna.

Z pytaniami można się zwracać bezpośrednio do mamy Alana: edytajasinska@interia.eu.

Bogumiła Nowak

Fot. Archiwum rodziny Jasińskich

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz