Święto Mieszkańców inne niż wszystkie.

Takiego Święta Mieszkańców jeszcze nie było. W ubiegłych latach każde kolejne Dni Sochaczewa były bardziej zróżnicowane, z bogatszym programem. Tym razem w drugi weekend czerwca świętujemy skromnie, bo w związku z epidemią obchody ograniczono do minimum.

Jedno pozostało niezmienne – w piątkowe południe, w obecności przedstawicieli samorządów miejskiego i powiatowego na pl. Kościuszki wciągnięto, przy akompaniamencie hejnału, na maszt flagę Sochaczewa. Jak powiedział burmistrz Piotr Osiecki, nawet to, że znaleźliśmy się w tak szczególnym momencie historii, nie umniejsza faktowi, że w roku 2020 obchodzimy dwie szczególne rocznice. Pierwsza z nich to stulecie Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Druga to trzydziestolecie powołania samorządu terytorialnego. Obydwa te wydarzenia wpłynęły na kształt naszej ojczyzny – tej małej, w której żyjemy i pracujemy na co dzień, ale i całego kraju.

Następnie delegacje udały się do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, gdzie zwiedzano wystawę „Z dziejów Sochaczewa”, przygotowaną przez pracowników naszej placówki w czasie, gdy placówka była niedostępna dla zwiedzających. „Z dziejów Sochaczewa” to autorska ekspozycja pokazująca przeszłość naszego miasta, ale nie tak, jak przywykliśmy, od strony bitewnej, a codziennego życia. Składają się na nią artefakty znalezione podczas prowadzonych badań archeologicznych, nigdy nie pokazywane dotąd elementy muzealnych archiwów, ale również przedmioty przekazane na wystawę przez mieszkańców i przyjaciół MZSiPnB, m.in. rodzinę Hugo-Baderów czy Michała Safjańskiego. W ten sposób w czterech salach poznajemy historię sochaczewskiej policji, straży pożarnej, rzemiosła, ruchów wyzwoleńczych z XIX wieku, związków wyznaniowych. Dowiemy się, jak zmieniała się Żelazowa Wola. Zwiedzanie wystawy to podróż w czasie, którą odbywamy wraz z dziesiątkami przedmiotów, dokumentów, plakatów i zdjęć. Wieńczy ją improwizowany gabinet sochaczewskiego starosty z okresu międzywojnia. Jako ciekawostkę warto dodać, że stoi w nim biurko udostępnione muzeum przez Agatę Górską. Należało ono kiedyś do znanej polonistki uczącej w Liceum Ogólnokształcącym im. Fryderyka Chopina Wandy Górko (od 1993 roku Honorowego Obywatela Sochaczewa).

Jednym ze zwiedzających wystawę był malarz Andrzej Novak-Zempliński, którego wystawę obrazów można było oglądać w muzeum pod koniec ubiegłego roku. Nie krył on uznania dla efektów prac naszych muzealników. Korzystając z okazji, w podziękowaniu za wsparcie w organizacji tej ekspozycji, wręczył  burmistrzowi Piotrowi Osieckiemu oleodruk jednego ze swych obrazów.

Wystawę „Z dziejów Sochaczewa” oglądać można w godzinach pracy muzeum do końca października. Dyrektor Paweł Rozdżestwieński liczy, że po wakacjach możliwy będzie powrót dzieci i młodzieży do szkół, bo pracownikom muzeum zależy, by odwiedziła tę wystawę każda z klas. MZSiPnB planuje przygotować specjalny folder zawierający najważniejsze fakty z dziejów miasta, który trafiłby do każdego ucznia. To czy te założenia będą mogły być zrealizowane, zależy jednak od sytuacji epidemicznej w kraju.

źródło: UM

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz