Święta Bożego Narodzenia-trudny czas dla zwierząt domowych.

Kiedy my z niecierpliwością czekamy na Boże Narodzenie, nasze czworonogi mogą w tym czasie stawać się rozdrażnione i doświadczać ogólnego pogorszenia nastroju. Czasochłonne przygotowania, większy niż zwykle ruch w domu i świąteczna gorączka to intensywne bodźce, nie tylko dla ludzi. Psy i koty zazwyczaj nie lubią nadmiaru wrażeń. Dlatego właśnie teraz szczególnie wiele z nich będzie potrzebować naszej troski, stworzenia im poczucia bezpieczeństwa i naszego zainteresowania. Jak możemy im pomóc?

Tegoroczne Święta będą inne niż wszystkie. Pandemia COVID-19 spowodowała, że więcej czasu spędzamy w izolacji, co niekorzystnie wpływa na nasz nastrój. Jak pokazują dane ze schronisk dla zwierząt, chętniej podejmowaliśmy w tym roku decyzję o adopcji psa lub kota. Według statystyk nasza chęć posiadania czworonożnego przyjaciela była w tym roku wyższa, niż w latach poprzednich. Liczba adopcji wzrosła średnio o 60%.

Zwierzęta pomagają nam zredukować poziom stresu, zmierzyć się z samotnością i bez wątpienia mają pozytywny wpływ na nasze życie. Jeżeli w te Święta zdecydujemy się adoptować czy podarować komuś zwierzę, pamiętajmy o tym, że pies czy kot to nie zabawka, ale zobowiązanie na długie lata. Musimy zadbać nie tylko o potrzebę zabawy, ale też o badania profilaktyczne, szczepienia i regularną kontrolę stanu zdrowia.

Szczególnie w okresie świątecznym pamiętajmy o potrzebach emocjonalnych zwierząt i nie zaniedbujmy ich na rzecz sprzątania czy gotowania. Ten czas jest dla nich bardzo intensywny i obfitujący w wiele nieprzewidzianych sytuacji – nowe osoby w domu, gwar i hałas, huk petard i zmiana pór karmienia oraz spacerów. Co więc zrobić, aby pomóc przetrwać im ten czas?

Spokojna podróż

W tym roku plany wyjazdowe wielu rodzin zostały odwołane. Częściej niż zwykle planujemy zostać w domu, a Święta spędzimy zapewne w gronie jedynie najbliższej rodziny. Jeżeli zdarzy nam się podróżować ze zwierzakiem, to zadbajmy o jego komfort i bezpieczeństwo w trakcie podróży. Najważniejszy jest solidny i nieuszkodzony transporter. W przypadku małych psów czy kotów może to być wewnętrzny transporter małych rozmiarów, który wepniemy w pasy bezpieczeństwa. Większe psy możemy przewozić w przestrzeni bagażowej, która jest zabezpieczona specjalna kratką. Dodatkowo wyścielmy bagażnik matą antypoślizgową.

Podróżując pamiętajmy o przerwach na napicie się wody i potrzeby fizjologiczne. Przed świątecznym wyjazdem upewnijmy się także, że nasz czworonożny przyjaciel jest oswojony z jazdą samochodem i dobrze znosi podróż.

Nie zapraszaj czworonoga do stołu

Świąteczne jedzenie pomimo swoich walorów smakowych dla nas ludzi nie nadaje się dla psów i kotów. Niestety pokusa dokarmiania resztkami ze stołu jest ogromna. Bywa, że szykujemy dla nich specjalne miejsce i zapraszamy do wspólnego świętowania. Problemem są nie tylko kości, ale czekolada, ciasta, mocno doprawione mięsa i wszystkie inne produkty, które nigdy nie powinny znaleźć się w żołądkach czworonogów.

Zawsze tłumaczę właścicielom, że chęć dzielenia się posiłkiem ze zwierzakiem może zagrozić jego życiu, a najgroźniejsze produkty spożywcze to czekolada lub kakao, cebula, kości, ryby z ośćmi, tłuszcz ze smażenia – wszystkie na swój sposób są szkodliwe. Kakao zawiera duże ilości trującej dla psów teobrominy, czyli tłuszczu, który może silnie podrażnić przewód pokarmowy i być bezpośrednią przyczyną rozwoju zapalenia trzustki. Kości podane nawet w stosunkowo niewielkiej ilości, mogą spowodować niebezpieczną dla życia niedrożność przewodu pokarmowego. Zatem w Święta zadbajmy o spokój naszych czworonogów i stabilną dietę, by nie musieć martwić się szukaniem lekarza weterynarii w czasie, kiedy wszyscy świętują.

Wspólne zabawy

Przed Świętami zwykle dużo się dzieje i łatwo możemy zapomnieć o codziennych zabawach czy spacerach z naszym czworonogiem. Dłuższe niż zwykle zakupy, gotowanie świątecznych potraw i planowanie kolacji wigilijnej z rodziną często zabierają czas, który w normalnych okolicznościach poświęcilibyśmy na zabawę z pupilem.

Nie zaniedbujmy jednak tej potrzeby. Zabawa jest kluczowa dla jego zdrowego rozwoju, spokoju wewnętrznego i ogólnego dobrobytu. Pomaga umocnić więź z opiekunem, redukuje stres i sprawia, że zwierzę jest szczęśliwe. Z okazji Świąt zagwarantujmy mu wystarczająco długie spacery i zaplanujmy specjalny czas na zabawę. Dzięki temu zwierzęta łatwiej poradzą sobie z obecnością gości w domu, hałasem czy innymi, niecodziennymi wydarzeniami.

Hałas wzmaga problemy behawioralne

Do najbardziej nieprzewidzianych i niespotykanych wydarzeń w trakcie grudniowej fiesty należy noc sylwestrowa. Poziom hałasu może wynosić nawet 190 decybeli i jest na tyle intensywny, że często powoduje u zwierząt domowych problemy behawioralne. Niestety, w większych miastach odpalanie petard rozpoczyna się kilkanaście dni przed Sylwestrem. Psy mogą reagować na to unikaniem wyjścia na spacer, załatwianiem się w domu, drżeniem lub agresją. Koty często chowają się na wiele godzin, drapią i unikają kontaktu z właścicielem. Najczęstsze problemy behawioralne kotów wynikające ze stresu to zachowania destrukcyjne, które objawiają się u 67% zwierząt. U psów w 74% to przede wszystkim lęk i agresja (badanie Protect our future too, 2020).

Zwierzęta domowe muszą sprostać wielu problemom, z których my nie zdajemy sobie sprawy. Nie bagatelizujmy ich i nie zapominajmy o nich w trakcie świątecznych przygotowań. Zwierzaki powinny mieć gdzie się schronić przed hałasem i mieć do dyspozycji odstresowujące zabawki – drapaki, gryzaki. Jeżeli to jednak za mało, to koniecznie poprośmy o pomoc lekarza weterynarii, który może zalecić odpowiednie sposoby pomagające w wyciszeniu czworonoga– komentuje ekspert kampanii #POFT Dr Michał Ceregrzyn.

Pamiętaj o regularnych wizytach i szczepieniach

Pierwsze 3 tygodnie grudnia to najlepszy czas, aby przyjrzeć się zdrowiu zwierząt i zapewnić im zdrowy start w nowym roku. Sprawdźmy aktualność szczepień, odwiedźmy gabinet weterynaryjny w celu wykonania badań okresowych. Po każdym spacerze badajmy stan skóry naszego zwierzaka. Teraz, kiedy w zimie temperatury rzadko spadają poniżej zera, a dni są krótkie i szybko robi się ciemno, łatwo możemy nie zauważyć pasożytów obecnych na skórze pupila, takich jak chociażby kleszcze czy pchły.

Zawsze przypominam właścicielom zwierząt, że teraz, kiedy ocieplenie pór roku jest widoczne gołym okiem, całoroczna profilaktyka jest ważna dla prawidłowego rozwoju ich pupila i chroni je przed poważnymi chorobami. Pasożyty takie jak kleszcze mogą swobodnie żyć i szukać żywiciela w temperaturach powyżej zaledwie kilku stopni 0° C, a tym samym przenosić zagrażające życiu zwierząt choroby, takie jak borelioza czy babeszjoza.

Zazwyczaj sami dbamy o swoje zdrowie, badamy się regularnie i szczepimy zgodnie z kalendarzem. Stosujemy profilaktykę chcąc zachować zdrowie. Takie same działania powinniśmy podejmować w celu ochrony zdrowia naszych zwierząt, o których dobrostan zdecydowaliśmy się zadbać już na etapie adopcji. Regularne badania i wizyty w gabinecie weterynaryjnym to nie konieczność, kiedy dzieje się coś złego, ale jedyny sposób na zapewnienie dobrego samopoczucia naszemu psu czy kotu przez cały rok.

Joanna Trakul

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz