Sochaczewianie hucznie powitali Nowy Rok.

Tegoroczny Sylwester i Nowy Rok w Sochaczewie miał bardzo głośną oprawę. Już od samego południa 31 grudnia słychać było petardy i fajerwerki. Szczyt kolorowych rac przypadł o północy.

Jak co roku na Placu Kościuszki 31 grudnia spotykają się sochaczewianie na miejskiej imprezie fetując hucznie koniec roku. Z początku wielkich tłumów nie było, ale im bliżej północy, tym więcej przybywało bawiących się. Finał 2017 roku rozpoczął koncert zespołu „Dobranocka”, który rozgrzał publiczność popularnymi piosenkami. Część mieszkańców ruszyła w tany. Nie zabrakło wśród bawiących olbrzymiego czarnego labradora, który łasił się do wszystkich i podtykał pysk do głaskania.

Tuż przed północą na scenę wkroczyła gwiazda wieczoru Tomasz Niecik ze swoim zespołem – tancerzami i perkusistą. Wspólnie z publicznością śpiewał swoje szlagiery i rozdawał swą ostatnia płytę. Zabawa trwała do północy. Potem życzenia mieszkańcom złożył w imieniu samorządowców Marek Fergiński, zastępca burmistrza Sochaczewa.

W czasie składania życzeń noworocznych i odpalania butelek szampanów rozpoczęły się trwające prawie pół godziny fajerwerki. Najbardziej zachwyconymi widowiskiem byli najmłodsi mieszkańcy. Wśród publiczności na placu Kościuszki były całe rodziny. Niektórzy przybyli nawet z kilkulatkami na rękach i w wózkach.

W przyszłym roku prawdopodobnie zmniejszymy ilość fajerwerków na korzyść laserów. Chcemy uwzględnić głosy mieszkańców, którzy mają domowe zwierzaki i skarżą się, ze huk sztucznych ogni przeszkadza ich pupilom. Na razie jednak bawimy się przy fajerwerkach – mówiła w trakcie wieczoru Jolanta Kawczyńska, która w tym roku prowadziła imprezę sylwestrową.

Jednak nie wszystkie zwierzęta reagowały strachem. Czarny labrador, uczestnik Sylwestra przyglądał się z zainteresowaniem fajerwerkom. Po czym majestatycznie powędrował miedzy pobliskie domy. Mieszkańcy bawili się w najlepsze śpiewając piosenki z Tomaszem Niecikiem i tańcząc pod sceną. Do godziny pierwszej w nocy słychać było jeszcze wystrzały sztucznych ogni.

Mamy nadzieję, że ten rok, który właśnie nadszedł będzie nie gorszy od mijającego, a może nawet lepszy. Tego sobie życzymy – mówili z nadzieją mieszkańcy Sochaczewa.

Ściskali sobie dłonie, wymieniali pocałunki i cieszyli się, że trudny i pełen stresów rok 2017 jest już przeszłością. Oby Nowy Rok spełnił oczekiwania!

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz