Seniorzy kontra uczniowie.

SOCHACZEW Od soboty, 17 października, w komunikacji miejskiej w całym kraju obowiązują limity mające z założenia zapewnić pasażerom autobusów dystans społeczny. Mogą oni zająć maksymalnie połowę dostępnych miejsc siedzących w pojazdach lub 30 procent wszystkich, czyli siedzących i stojących.

Tymczasem część z nich, szczególnie w godzinach rannych, jest zajmowanych przez seniorów. Praktycznie większość z nich udaje się do centrum Sochaczewa po zakupy. To z kolei powoduje, że dla uczniów, którzy chcą dojechać do szkoły, brakuje miejsca.

– W przypadku uczniów godziny szczytu to 7.00 – 9.00 rano i 13.00 – 15.00 po południu. Na prośbę rodziców i młodzieży od września kilka razy modyfikowaliśmy rozkład, aby maksymalnie dostosować go do potrzeb szkół. W przypadku kilku linii uruchomiliśmy też dodatkowe przejazdy BIS, by z przystanków zabrać wszystkich pasażerów. Więcej nie jesteśmy w stanie zrobić. Dysponujemy 18 autobusami i musimy nimi wypełnić cały rozkład. Tylko w mieście to 180 kilometrów tras i podobna liczba przystanków. Możemy jedynie apelować o empatię i zrozumienie potrzeb innych pasażerów. Na zakupy naprawdę można pojechać po 9.00, gdy już wszyscy są w pracy i szkole. To też kwestia bezpieczeństwa osób starszych, bo po 9.00 autobusami jeździ znacznie mniej sochaczewian – mówi Beata Furman, dyrektor Zakładu Komunikacji miejskiej w Sochaczewie.

opr. es

fot. archiwum

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz