Pomysły bibliotek na przetrwanie.

fot.pixabay

Co prawda większość bibliotek na terenie powiatu sochaczewskiego postanowiło zamknąć placówki przed czytelnikami, to jednak nie wszyscy zdecydowali się na całkowite zamknięcie i izolację. Część bibliotek nadal pracuje i co więcej wypożycza czytelnikom książki. Tyle tylko, że nie czyni tego bezpośrednio z ręki do ręki, a poprzez kartony i wrzutnie. Jak zaznaczają dyrektorzy gminnych placówek bibliotecznych, wszystko odbywa się w pełnym reżimie sanitarnym.

Taki pomysł, aby mimo wszystko dawać mieszkańcom możliwość korzystania z książek, jest prosty. Jednak łatwiejszy w małych, gminnych bibliotekach niż w miejskich. W tych dużych sprawdzają się zautomatyzowane wypożyczalnie. W małych bibliotekach łatwiej umówić się z czytelnikiem na zewnątrz oraz przy zachowaniu pełnych zasad sanitarno– epidemiologicznych wręczyć mu książki – mówi jedna z bibliotekarek.

Książka na telefon

Zgodnie z rozporządzeniem biblioteki mają być zamknięte to 28 marca. Jednak wszystko wskazuje na to, że termin ten zostanie przesunięty do 9 kwietnia i to też nie ma pewności, czy placówki te zostaną po tym czasie uruchomione. W związku z tym biblioteki, każda z osobna, wypracowały sobie system bezpiecznego wypożyczania lektur, zgodnie z wymogami sanitarno–epidemiologicznymi.

Jednak nie wszystkie zdecydowały się na tak skomplikowany system pracy. Część całkowicie zawiesiła wypożyczenia. Miejska Biblioteka Publiczna w Sochaczewie i jej miejskie oraz podmiejskie filie pozostają całkowicie zamknięte. Pracownicy są na miejscu i z początkiem kwietnia będzie można sobie zamówić indywidualną aplikację – kod Legimi, do korzystania z literatury online. Podobnie, jak wynika z informacji, nie funkcjonują biblioteki w Nowej Suchej i Iłowie. Nie ma też możliwości wypożyczeń w bibliotece w Wyszogrodzie.

– U nas wypożyczeń i zwrotów dokonujemy na zewnątrz biblioteki po wcześniejszym kontakcie telefonicznym lub mailowym w godzinach 8.00-16.00 – mówi Małgorzata Malejka, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Brochowie.

Zachęca do korzystania z usługi „Książka na telefon”, zwłaszcza osoby starsze. Książkę w wyznaczone dni dowozi pracownik biblioteki pod wskazany adres lub odebrać ją można samemu po umówieniu się. Zamówienia można dokonywać pod tel. 505 955 437 lub mailowo – bibliotekabrochow27@interia.pl.

W podobnym systemie działa Gminna Biblioteka Publiczna w Młodzieszynie oraz jej filia w Kamionie. Tradycyjnych wypożyczeń w bezpośrednim kontakcie nie ma.

W związku z zaleceniami Biblioteki Narodowej zapraszamy do korzystania z usługi „Książka na telefon”. Wypożyczeń i zwrotów dokonujemy na zewnątrz biblioteki. Dziękujemy naszym czytelnikom za wyrozumiałość – informuje Anna Walczak, dyrektor biblioteki w Mlodzieszynie.

Książki można zamawiać pod tel. GBP (46) 861 66 02, 798 533 216 lub biblioteka-mlodzieszyn@o2.pl lub nr filia w Kamionie (46) 861 72 61, 517 783 468 lub biblioteka.kamion@op.pl

Podwójny system

Swoje własne rozwiązania w systemie wypożyczania wprowadziła Gminna Biblioteka Publiczna w Rybnie. W związku z ograniczoną działalnością zaprasza do wyszukiwania książek pod adresem: szukamksiążki-4kb16m.pl/SkNewWeb/bstart/1335. Szukać interesujących pozycji można całodobowo. Potem trzeba skontaktować się telefonicznie lub mailowo z placówką ­– 789 146 846, bibliotekagm@wp.pl i ustalić formę odbioru i zwrotu książki – czy do pojemnika na zewnątrz biblioteki w godzinach pracy, czy też przez bibliomat całodobowy. Ten zaś funkcjonuje już od 1 lutego na zewnątrz placówki. Działa na aplikacje przekazywane czytelnikowi, a ten odbiera książki w odpowiadającym mu terminie.

Na czas obowiązujących rygorów Biblioteka Publiczna Gminy Kampinos wprowadziła telefoniczną rezerwację zamówionych książek (22) 725 01 49 oraz mailową – bpgkampinos@gmail.com. Ich odbiór wyłącznie na zewnątrz budynku w umówionym dniu i godzinie. W przypadku zwrotu wypożyczonych pozycji, biblioteka zaleca korzystanie z wrzutni znajdującej się przed wejściem do budynku. Można też oddać przy odbiorze wypożyczonej pozycji. We wszystkich bibliotekach książki przechodzą kilkudniową kwarantannę.

Jak długo potrwa taki, częściowo zdalny system pracy bibliotek? Trudno to przewidzieć. Sami bibliotekarze nie są z tego zadowoleni, a czytelnicy marzą, aby jak przed pandemią móc pogrzebać na książkowych regałach.

Bogumiła Nowak

Fot. UG Rybno

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz